Elżbieta: praca dla syna

Witam. Mój syn ma 29 lat, ale jak tylko skończył liceum chciał pracować jako policjant. Ponieważ maturę zdał dobrze, więc namówiliśmy go aby najpierw skończył studia a dopiero później starał się o pracę w policji.

Tak też się stało, ale do policji dostać się nie mógł. Zawsze na drodze była jakaś przeszkoda, a to nie było przyjęć a to nie mógł przebrnąć przez multiselekt a to nie przyjęli jego dokumentów z powodów formalnych. Próbował pracować gdzieś indziej, ale bez przekonania i na krótko ponieważ cały czas marzył o pracy w policji. Każdą porażkę przeżywał bardzo emocjonalnie, a wiara w swoje umiejętności i predyspozycje do tej pracy spadały do zera. Gdy w tym roku po raz trzeci złożył dokumenty ja postanowiłam odmówić nowennę pompejańską z prośbą o pracę dla syna. Teraz gdy to piszę mojemu synowi zostały dwa badania lekarskie i komisja, które z pomocą Matki Najświętszej przejdzie pomyślnie. Dziekuję CI Matko Przenajświętsza za pomoc, bo gdy tylko zaczęłam odmawiać różaniec wszystko zaczęło się dobrze układać.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!