Elżbieta: Może kiedyś to wszystko zrozumiem

Po nowennę sięgnełam w bardzo trudnym momencie życia. Właściwie byłam w rozpaczy. Rozpadł się mój związek co było dla mnie nie do przejścia. Odmawiając różaniec wielokrotnie płakałam z bólu który towarzyszył mi każdego dnia.

Chociaż było to bardzo trudne zawierzyłam sprawę Matce Bożej…modliłam się za konkretną sprawą. Nie otrzymałam odpowiedzi w prost. Może kiedyś to wszystko zrozumiem, myślę że tak się stanie, w odpowiednim dla mnie czasie. Nowenna bez wątpienia pozwoliła mi przetrwać ten trudny okres, ona mobilizowała mnie do codziennej aktywności i dawała nadzieję że kiedyś jeszcze będzie dobrze. Za to jestem wdzięczna, bez wewnętrznego wsparcia nie wiem jak bym sobie poradziła. Do tego doszły kłopoty zdrowotne, które na szczęście okazały się nie groźne. Moje życie powoli wraca do normalności, ciągle kiedy dopada mnie ciężki dzień powtarzam sobie w myślach ,,niech będzie wola Twoja, nie moja” i to mi pomaga. Z serca dziękuję Matce Bożej za wszystkie łaski którymi mnie obdarza, bo wierzę że zawsze jest obok. Pozdrawiam

3
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
BogusiaMagdalenaMarta Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Marta
Gość
Marta

Bóg zazwyczaj daje nam to czego akurat najbardziej potrzebujemy. Myślę, że te wszystkie ciężkie doświadczenia są elementem planu, który Bóg chce zrealizować wobec Ciebie. Zawierz mu i ufaj. Potrzeba też dużo cierpliwości, aby otrzymać spodziewane łaski

Magdalena
Gość
Magdalena

Teraz Ci wszystko ciężko zrozumieć.. ale Ufaj 🙂 Ufaj.. całym sercem. Oddaj się, w kochające ramiona Mamy, przytul mocno i płacz. Łzy dają oczyszczenie, uwolnienie.. Uwielbiaj Pana za te trudności. Zobaczysz jaką staniesz się silną córką 🙂

Jeśli masz możliwość uczestniczyć w Mszach o Uzdrowienie- Nie zastanawiaj się 😉

Błogosławie Cię +++

Bogusia
Gość
Bogusia

Nie ustawaj w zawierzaniu Matce Bożej całego Twojego problemu.Nigdy nie opuszcza swoich dzieci i zawsze z nami jest . Czasami trudno to pojąc, ale tak naprawdę jest .Gdyby nie Maryja już dawno bym nie dala rady. Ufaj proszę i nie poddawaj się.