Elżbieta: im więcej diabeł podkładał kłód pod nogi, tym bardziej byłam pewna

Szczęść Boże, To moja druga Nowenna. Modliłam się o nawrócenie chłopaka mojej przyjaciółki. Jeszcze się nie spełniła, ale wierzę, że to tylko dlatego, że nawrócenie ateisty nie jest łatwą rzeczą. Wiary dodaje mi sen, który miałam tuż przed rozpoczęciem Nowenny.

Śniło mi się, że byłam w kościele, na Mszy Św. i źle się poczułam więc wyszłam. Poczułam, że coś jest nie tak, na chwilę się obejrzałam i stał za mną diabeł. Zaczęłam biec, a on ruszył za mną. W połowie drogi do domu, gdy już mnie doganiał, pojawił się ten chłopak i zapytał, co się stało.Powiedziałam mu, że diabeł mnie goni. A on zrobił się bardzo jasny,jak Anioł, uśmiechnął się i powiedział, że wszystko będzie dobrze.
Było bardzo ciężko, w mojej rodzinie zaczęły się kłótnie, u przyjaciółki jeszcze gorzej, kilka razy było blisko rozstania, rodzice ją do niego zniechęcali. Dałam radę dzięki pomocy Boga, Matki Bożej i modlitw do Michała Archanioła. A im było gorzej i im więcej diabeł podkładał kłód pod nogi, tym bardziej byłam pewna, że jest to właściwa intencja. Teraz modlę się za niego Koronką do Miłosierdzia Bożego i byłam na pieszej pielgrzymce w intencji jego nawrócenia.

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

A Ty co o tym myślisz? Napisz!