E.: Żadne czyny i niewłaściwe wybory męża nie zwalniają mnie z przysięgi małżeńskiej… -uratowane małżeństwo.

„Żadne czyny i niewłaściwe wybory męża nie zwalniają mnie z danego słowa. Ponieważ ja NIE przysięgałam: „Ślubuję ci miłość, dopóki będziesz mnie kochał… Wierność, dopóki mnie nie zdradzisz…

Uczciwość małżeńską, dopóki mnie nie okłamiesz… Oraz że cię nie opuszczę, dopóki ty zostaniesz przy mnie…” (fragment z książki „Ile jest warta Twoja obrączka”)

Dziś jest ostatni dzień Nowenny intencji łaski nawrócenia dla mojego męża. Niestety ta intencja nie została jeszcze wysłuchania ale otrzymałam mnóstwo innych łask za które chce podziękować.
Nowenny omawiam nieprzerwanie od października. Po zdiagnozowaniu u mnie nieuleczalniej choroby i zdradzie męża nic więcej mi nie zostało… Po tym wszystkim co się stało postanowiliśmy spróbować uratować nasze małżeństwo. I w tej intencji odmawialam pierwsze nowenny. Przebaczylam i staram się przebaczac na nowo każdego dnia. Przez 30dni odmawialam również specjalną modlitwę za tamta kobietę oraz egzorcyzm małżeński. W mężu widzę zmiany… Stał się spokojnym i czułym mężczyzna, bez wybuchów agresji, bardziej zaangażowanym w wychowanie naszego dziecka ojcem,które teraz za nim świata nie widzi. Widzę jak stara się walczyć ze swoimi uzależnieniami i zniewoleniami i być lepszym mężem… Jednak mogę wręcz powiedzieć że Nowenna była jak kij włożony w mrowisko… Męża uzależnienia i zniewolenia coraz bardziej się nasilają… Zły nie odpuszcza, a ja wierzę że Maryja pozwoli mi wytrwać w modlitwie a mojemu mezowi zesle potrzebne laski, dlatego od jutra zaczynam kolejna Nowenne o jego uwolnienie, bo jeszcze długa przed nami wiem że z mocą Maryji uda nam się wyjść na prostą drogę…
Dziękuję za najważniejszy dar – łaskę wspólnej małżeńskiej modlitwy i odnowienie przysięgi małżeńskiej, poglebienie naszej malzenskiej jednosci i duchowosci. Wcześniej było to zupełnie nie do pomyślenia byśmy razem się modlili… Staliśmy się sobie bardzo bliscy, jest więcej czułości i otwartości, dużo więcej rozmów i wzajemnej pomocy i troski, wspólnego czasu razem. Mąż zaczął nosić ślubną obrączke, która przeleżala tyle lat głęboko w szufladzie.
Różaniec stał się nieodłącznym elementem mojego dnia. Ta modlitwa uspokaja i daje mi siłę gdy zły próbuje mieszać… Wtedy zamiast sama gorączkowo działać powtarzam w duchu „Jezu, Maryjo, wy się zajmijcie moim mężem, Wam go zamierzam z ufnością”.
Stałam się zupełnie inna osoba. Spokojna, zawsze pogodna, cierpliwa, uleczona z depresji i leków. Uważam teraz raka i cały koszmar zdrady i małżeńskiego kryzysu za wyjątkowe błogosławieństwo które miało nas uświęcic i zbliżyć do Boga i siebie nawzajem. Czuję się jakbym szła po wodzie, za Jezusem, trzymając w jednej dłoni Różaniec a w drugiej dłoń mojego meza, który teraz non stop powtarza jak bardzo mnie kocha i że jestem jego życiowym aniołem stróżem… ale zły próbuje go nieustannie ciągnąć w swoją stronę. Mnie rowniez dopadalo zniechecenie, zwatpienie, wrecz fizyczna niemoznosc modlitwy, niespowodowane niczym wybuchy złości, najdziwniejsze niepomyslne zbiegi okolicznosci, odwrocenie sie siostry i przyjaciol, ktorzy do tej pory zawsze byli wsparciem i pomoca, mnostwo nocnych koszmarów, czasami wręcz z kuszeniem (spalam przez wiele nocy z różancem w ręku), zasypianie przy modlitwie, bluzniercze myśli…. Wiele razy odmawialam różaniec przez łzy, ale wytrwalam.
Dziękuję Maryjo z sercem przepelnionym nieopisana wdziecznoscia za laske spowiedzi generalnej, porawienia relacji rodzinnych z rodzina meza, wytrwania na diecie, wiekszej samodyscypilny, wszystkie inne niezliczone łaski dnia codziennego i opiekę, „przypadkowe” ksiazki i wyklady ( zwlaszcza Pana Mieczysława Guzewicza), które bardzo mi pomogly w zrozumieniu prawdziwej istoty i nierozerwalnosci sakramentalnego małżeństwa i tego że moją największą powinnościa jako żony jest zadbanie o to by mój mąż został zbawiony. Dziekuje wszystkich niesamowitych ludzi, którzy mi pomogli przejść przez te „ciemną dolinę”.

17 myśli na temat „E.: Żadne czyny i niewłaściwe wybory męża nie zwalniają mnie z przysięgi małżeńskiej… -uratowane małżeństwo.

    • W imię Ojca i Syna i Ducha Św. Boże z Twoją pomocą powołując się na sakrament małżeństwa ja żona wzywam mojego męża do miłości ku mnie i z Twoją mocą przez krew Twego Syna na mocy sakramentu małżeństwa przerywam wszystkie więzy sił nieczystych jakie go ode mnie odciągają. Amen.”

  1. Dziękuję za piękne świadectwo. Również jestem mężatką na życiowym zakręcie a Twoja postawa umocniła mnie do dalszej modlitwy w intencji nawrócenia mojego męża. Podziwiam Twoją wiarę. Zawierzam Was opiece Matki Bożej-ona zawsze jest przy nas!

  2. Zdrowia Ci życzę,niech Maryja „Uzdrowienie Chorych” wstawi się za Ciebie do Swojego Syna.Ofiaruję modlitwę.M

  3. witam, pełen podziw dziekuje za tytuł książki skorzystam.Maryja działa poprzez te swiadectwa jestem na etapie separacji.Właśnie miałam plany rozwodu mimo odmawiania nowenny z powodu braku nadziei miałam juz dość kłotni picia i chamstwa mego meża nerwowości spowodowanej piciem.I przyszło świadectwo co jest warta obrączka. No właśnie mam świadectwo związane z obrączką. Jak tylko mąż był dla mnie okropny ściągałam ja .Najpierw na tygodnie potem mce i tak moze 4 lata. Jak tylko po namowie męża ją ubierałam on mnie zaraz atakował. Zrozumiałam że zły tego nie tolerował.!!Obrączka ma więc moc.Twierdze to po latach i przemyśleniach gdyż był związek ogromnego uczucia mimo tych zachowań. Gdy zabrakło obrączki to nie miałam ani uczuć ani sił by to znosić. Poprostu jakby ktoś zabrał miłość do meża co wiąże sie z krytycznym tylko spojrzeniem na jego zachowanie.Obecnie staram się oddać Maryjii dalsze zmagania ale ku przestrodze innym nie ściągajcie obrączek poświeconych bo to otwiera furtke na dalsze zło.

    • Panie Jezu, przychodzę do Ciebie z wielkim bólem i raną zadaną mojemu sercu i naszej małżeńskiej jedności przez osobę trzecią, która wtargnęła w nasze małżeńskie przymierze. Pomóż mi z serca przebaczać codziennie mężowi i jego kochance (żonie i jej kochankowi) wszystkie krzywdy, jakie spotykają nas, mnie i nasze dzieci oraz rodzinę kochanki (kochanka). Poślij do naszych serc Ducha Świętego.

      Uwolnij proszę, Panie Jezu, kochankę męża (kochanka żony) od uczuć skierowanych do mojego męża (mojej żony) i prowadzących do grzechu śmiertelnego. Uwolnij też mojego męża (moją żonę) od uczuć zakochania w kochance (kochanku) i na powrót napełnij jego (jej) serce miłością do mnie i do naszej rodziny, którą stworzyliśmy. Uzdrów mojego męża i kochankę (moją żonę i kochanka) z tej chorej relacji. Uzdrów każde z nich ze zranień, które wynieśli z początków życia i ze swojego dzieciństwa. Uwolnij od wszystkich obciążeń, których doświadczyli w młodości i życiu dorosłym. Nawróć serce kochanki męża (kochanka żony) do Siebie i pomóż jej (jemu) podjąć decyzję zostawienia mojego męża (mojej żony) i rozpoczęcia życia w łasce uświęcającej. Wlej w jego (jej) serce poczucie wartości i bezpieczeństwa, które bierze się z budowania relacji z Tobą. Napełnij jej (jego) serce miłością, której jej (jemu) brakowało, oraz pewnością, że Ty, Jezu, kochasz ją (jego) bezgranicznie. Pomóż jej (jemu) otworzyć się na szczere budowanie relacji z Tobą, wzmacniając jej (jego) wiarę. Daj jej (mu) dar wewnętrznego pokoju oraz wzmocnij cnotę sprawiedliwości i uczciwości. Pomóż jej (mu) znaleźć swoje miejsce w życiu, które Ty, Panie dla niej (niego) przewidziałeś od wieków, aby mogła ona (mógł on) osiągnąć wieczne zbawienie.

      Napełnij serce mojego męża (mojej żony) pragnieniem budowania wierności małżeńskiej, aby dochować przymierza małżeńskiego. Nawróć serce mojego męża (mojej żony), aby mógł (mogła) żyć w prawdzie. Wzmocnij go (ją) w wybieraniu dobra oraz w realizowaniu miłości małżeńskiej i rodzicielskiej. Spraw, Panie Jezu, abyś Ty był w życiu mojego męża (mojej żony) na pierwszym miejscu.

      Dziękuję Ci, Panie, że mnie wysłuchujesz i że stale się troszczysz o nasze sakramentalne małżeństwo.

      Amen.

  4. Panie Jezu, przychodzę do Ciebie z wielkim bólem i raną zadaną mojemu sercu i naszej małżeńskiej jedności przez osobę trzecią, która wtargnęła w nasze małżeńskie przymierze. Pomóż mi z serca przebaczać codziennie mężowi i jego kochance (żonie i jej kochankowi) wszystkie krzywdy, jakie spotykają nas, mnie i nasze dzieci oraz rodzinę kochanki (kochanka). Poślij do naszych serc Ducha Świętego.

    Uwolnij proszę, Panie Jezu, kochankę męża (kochanka żony) od uczuć skierowanych do mojego męża (mojej żony) i prowadzących do grzechu śmiertelnego. Uwolnij też mojego męża (moją żonę) od uczuć zakochania w kochance (kochanku) i na powrót napełnij jego (jej) serce miłością do mnie i do naszej rodziny, którą stworzyliśmy. Uzdrów mojego męża i kochankę (moją żonę i kochanka) z tej chorej relacji. Uzdrów każde z nich ze zranień, które wynieśli z początków życia i ze swojego dzieciństwa. Uwolnij od wszystkich obciążeń, których doświadczyli w młodości i życiu dorosłym. Nawróć serce kochanki męża (kochanka żony) do Siebie i pomóż jej (jemu) podjąć decyzję zostawienia mojego męża (mojej żony) i rozpoczęcia życia w łasce uświęcającej. Wlej w jego (jej) serce poczucie wartości i bezpieczeństwa, które bierze się z budowania relacji z Tobą. Napełnij jej (jego) serce miłością, której jej (jemu) brakowało, oraz pewnością, że Ty, Jezu, kochasz ją (jego) bezgranicznie. Pomóż jej (jemu) otworzyć się na szczere budowanie relacji z Tobą, wzmacniając jej (jego) wiarę. Daj jej (mu) dar wewnętrznego pokoju oraz wzmocnij cnotę sprawiedliwości i uczciwości. Pomóż jej (mu) znaleźć swoje miejsce w życiu, które Ty, Panie dla niej (niego) przewidziałeś od wieków, aby mogła ona (mógł on) osiągnąć wieczne zbawienie.

    Napełnij serce mojego męża (mojej żony) pragnieniem budowania wierności małżeńskiej, aby dochować przymierza małżeńskiego. Nawróć serce mojego męża (mojej żony), aby mógł (mogła) żyć w prawdzie. Wzmocnij go (ją) w wybieraniu dobra oraz w realizowaniu miłości małżeńskiej i rodzicielskiej. Spraw, Panie Jezu, abyś Ty był w życiu mojego męża (mojej żony) na pierwszym miejscu.

    Dziękuję Ci, Panie, że mnie wysłuchujesz i że stale się troszczysz o nasze sakramentalne małżeństwo.

    Amen.

  5. Wiem doskonale przez co przechodzisz. … ja również jestem na podobnej drodze. Czasem przychodzi strach i zwątpienie, ale staram się i nie ustaję w modlitwie. Niech Maryja Wam błogosławi!

    • W imię Ojca i Syna i Ducha Św. Boże z Twoją pomocą powołując się na sakrament małżeństwa ja żona wzywam mojego męża do miłości ku mnie i z Twoją mocą przez krew Twego Syna na mocy sakramentu małżeństwa przerywam wszystkie więzy sił nieczystych jakie go ode mnie odciągają. Amen.”

  6. W imię Jezusa, na mocy sakramentu małżeństwa zrywam każde zniewolenie
    duchowe, emocjonalne i fizyczne pomiędzy moim małżonkiem/małżonką , a jego/jej kochanką/kochankiem. I nakazuję w imię Jezusa, na mocy sakramentu małżeństwa duchowi zdrady, braku moralnosci, stagnacji, otepienia, zniewolenia,
    niewierności, nieprzebaczenia, seksu, uzależnienia od kochanki/kochanka, niechęci i
    wrogości do mnie, abyście natychmiast wyszli z mojego meza/żony i odeszli od niego/niej pod krzyż Jezusa. Zakazuję wam wracać do niego/niej! Mój mężu/żono, przepraszam Cię
    za każdy ból i cierpienie, które ci zadałam/zadałem.
    Odnawiam Ci moją miłość,
    wierność i uczciwość małżeńską, oraz , że Cię nie opuszczę aż do śmierci. Tak
    mi dopomóż Panie Boże Wszechmogący, w Trójcy jedyny i wszyscy święci

A Ty co o tym myślisz? Napisz!