Justyna: Boże, znowu jestem Twoja!

Zanim podeszłam do Nowenny byłam osobą bardzo daleko od Boga i od Mamy. Nie potrzebowałam ich wtedy w swoim życiu, uważałam, że sobie poradzę. Myśl o Mszach, Kościele, a nawet o prostej codziennej modlitwie była zawsze przykra, namolna. Odgarniałam te myśli z czoła jak za długą grzywkę i wolałam czytać...
Przeczytaj całość

Świadectwo Ani o łaskach otrzymanych w nowennie

Nowennę pompejańską odmówiłam 5 razy, brak mi słów- ile łask otrzymałam od ukochanej Mateńki. Muszę zaznaczyć , że stopień trudności zależał od intencji i od osoby polecanej Matce Bożej, za każdym razem było inaczej. W pierwszej nowennie prosiłam o zdrowie dla mojej mamy. (mama ma nadciśnienie i miewała silne krwotoki...
Przeczytaj całość

Beata: Walczyłam. Wierzyłam, że Matka Boża mi pomoże

awet nie zwróciłam uwagi, jak czas szybko minął i skończyłam pierwszą nowennę. Nie otrzymałam za pierwszym razem łaski, o którą się modliłam.
Przeczytaj całość

Monika: Świadectwo – prośba o powrót ukochanej osoby…

Potem kiedy Pan Bóg postawił na mojej drodze cudownego człowieka byłam pewna, że wszystko mi się poukłada, że nic nie dzieje się bez przyczyny i będę wreszcie szczęśliwa, ponieważ wszystko było na dobrej drodze i mieliśmy swoje plany i wiem, że bardzo mnie kochał i mu zależało bardzo, zawsze był przy mnie w tych trudnych chwilach i pomógł mi się pozbierać i zacząć żyć na nowo.
Przeczytaj całość

Dorota: zobaczyłam syna siedzącego na parapecie…

Odmówiłam dwie nowenny i mogę stwierdzić że moje modlitwy zostały wysłuchane.O nowennie dowiedziałam się dużo wcześniej ale bałam się że nie wytrzymam tyle czasu odmawiając trzy różańce dziennie.

Pomogła mi wtedy strona Nowenny.Zaczęłam odmawiać nowennę w intencji syna.Już drugiego dnia otrzymałam łaskę,a dokładnie mój drugi syn.Gdy weszłam do pokoju,zaniepokojona zimnym powiewem,zobaczyłam syna siedzącego na parapecie,przy otwartym oknie.Podeszłam bez słowa i złapałam go w ramiona.Boję się nawet myśleć co by było gdyby spadł z 3 piętra.9 dnia nowenny dowiedziałam się ,że to o co się modliłam,o pomyślność dla syna zostało zniszczone bezpowrotnie.Wierzyłam jednak ,że jeśli Ty Boże to zburzyłeś to pewnie na tym miejscu chcesz zbudować coś lepszego.Teraz już wiem że tak się stało.Nawet usłyszałam opinię od koleżanki,że to wymodliłam.Drugą nowennę również odmawiałam w intencji starszego syna.Cały czas doświadczamy obmowy,niesłusznych oskarżeń,co nawet skończyło się sądem.Tym razem też Maryja mnie wysłuchała,syn został uniewinniony.Cały czas doświadcza moja rodzina opieki Matki Bożej.Chcę też zaznaczyć jak wielką wartość ma codzienna msza św. i eucharystia.Ponad rok temu postanowiłam przez miesiąc przyjmować komunię św. w intencji mojej zmarłej mamy.W tym czasie otrzymałam łaskę,o którą modliłam się ponad 5 lat.Kiedy traciłam nadzieję na wysłuchanie modlitw,one zostały wysłuchane.Nie bójcie się odmawiać różańca.Każde Zdrowaś Maryjo jest ważne,liczy się wytrwałość na modlitwie,a Matka Najświętsza o nas nie zapomni.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!