Dorota: To była beznadziejna sprawa

Nowennę Pompejańską poleciła mi moja znajoma. Odmawiałam ją pierwszy raz w życiu w bardzo ważnej, życiowej potrzebie. Matka Boża wysłuchała prośby już po kilku tygodnia odmawiania różańca. Jestem bardzo szczęśliwa i wdzięczna. To była naprawdę trudna, właściwie beznadziejna sprawa. Chwała Panu i Matce Najświętszej!

A Ty co o tym myślisz? Napisz!