Ania: Dzis wiem, ze to szatan skutecznie odciagal mnie od tej modlitwy

Jestem w trakcie odmawiania NP, wlasciwie dopiero zaczelam, dzis mija 1,5 tygodnia od dnia, gdy wreszcie sie zdecydowalam. Czesto jestem a tej stronie, czytam swiadectwa innych osob, ale nie moglam zdecydowac sie by zaczac.

Dzis wiem, ze to szatan skutecznie odciagal mnie od tej modlitwy. W sercu, glowie wciaz slyszalam cichutki glos bym zaczela, zachete do tego bym wziela rozaniec i modlila sie Nowenna. Ale ta modlitwa wydawala mi sie taka trudna, czasochlonna, z gory wiedzialam, ze nie dam rady… Modlilam sie koronka do Milosierdzia, do Sw. Rity, natomiast NP byla dla mnie modlitwa nie do przejscia. Bylam na tej stronie setki razy i nigdy nie widzialam linka do *instrukcji* jak sie modlic NP. Jak to mozliwe? Przeciez ten link sam wchodzi w oczy. W koncu przeczytalam, wydrukowalam i mocno postanowilam sie modlic. Po pierwszym dniu uswiadomilam sobie, ze nie jest to trudna, czasochlonna modlitwa, ze jestem w stanie usiasc i poswiecic kilka chwil na rozmowe z Matka Boza. 1,5 tygodnia minelo tak szybko, a jeszcze wczoraj wydawalo mi sie, ze dopiero zaczelam.
Dzis wiem, ze bede te modlitwe odmawiac juz zawsze, a choc minal tak krotki czas od rozpoczecia jej i jestem dopiero w polowie czesci blagalnej, to juz dzis moge dac swiadectwo ogromnych lask jakich doswiadczam z pomoca naszej Mamy.

Mieszkam zagranica, jestem po rozwodzie, moj maz rozwiodl sie ze mna, wyrzucil z domu mnie i naszego 2,5-letniego wówczas Synka by zamieszkac z kobieta, ktora zniszczyla nasze zycie. Ostatnie 2 lata to byl koszmar dla mnie i dziecka. Pieklo na ziemi, ciag upokorzen, bolu, rozpacz moja i mojej rodziny w Polsce spotegowana przez dramat mojego Synka. Nie da sie opisac slowami tego, co zrobil moj maz dopingowany przez te szatanska kobiete. Oboje pozbawieni sa sumienia, honoru, a nienawisc, ktora z jakiegos powodu czuja do mnie, choc nigdy nic im nie zrobilam (wycofalam sie z zycia meza cicho i szybko) nasuwa im wciaz nowe pomysly i sposoby dreczenia mnie i dziecka. Bylam na emocjonalnym dnie, cierpialo cialo i dusza, depresja, problemy z dzieckiem, zaczely sie problemy finansowe, podczas gdy u meza wszystko kwitnie. Markowe ciuchy, calkowity remont domu, by po mnie nie zostal slad, nowe samochody… A ja czasem nie jem by dziecko mialo co wlozyc do ust. Stracilam prace, potem dlugo nie szukalam bo nie bylam w stanie pracowac, a praca, ktora teraz mam nie zaspokaja nawet podstawowych potrzeb (1/6 etatu). Rachunki mialam jednak zawsze poplacone, gdy bylam juz w skrajnej sytuacji zdarzalo sie cos, co pomagalo mi zalatac dziure (a to sprzedalam buciki Synka, a to jakis moj czy dziecka za maly juz ciuch). Wierzylam, ze ktos na gorze czuwa na nami.
Jednak w moim sercu pojawila sie chec zemsty, potrzeba, aby tych dwoje okrutnych ludzi poczulo to, co my czujemy od 2 lat. Aby zaplacili za kazda wyrzadzona nam krzywde i wyplakana lze. Stalo sie to niemal moja obsesja. W myslach zastanawialam sie co moglabym zrobic aby popsuc im te sielanke sercowo-finansowa. Wstyd sie do tego przyznac, ale tak bylo.
I wtedy usluchalam wewnetrznego glosu, ktory wrecz wolal abym zaczela NP.
1,5 tygodnia minelo jak z bicza strzelil. Tylko 1,5 tygodnia a ja juz czuje laski plynace od Mamy. Nigdy, nigdy w moim prawie 40-letnim zyciu nie czulam takiego spokoju w sercu jak dzis. I tej pewnosci, tak ogromniej pewnosci, ze trudno wyrazic ja w slowach, ze wszystko bedzie dobrze. Chec zemsty i wszystkie negatywne mysli odeszly. Czasem probuje wrocic myslami i zastanawiac sie na jakims planem zemsty, ale natychmiast przychodza mi inne mysli. W ogole nie czuje tej wszechogarniajacej mnie jeszcze niedawno potrzeby zemsty. Ci dwoje stali sie mi obojetni.
Jest jeszcze cos – chyba najwazniejsze. Przez ostatnie 2 lata bylam bardzo znerwicowana, depresja, problemy z kazdej strony spowodowaly, ze nie bylam najlepsza matka. Ilez ja lez wylalam nad spiacym Synkiem przepraszajac go, ze znow na niego krzyczalam. O byle co. Nie umialam zapanowac nad nerwami, problemy ze zdrowiem w nastepstwie nieustajacego stresu tez nie pomagaly w zachowaniu spokoju. 1,5 tygodnia NP a ja sie nie denerwuje. W ogole. Zdarza mi sie podniesc glos, ale nie odczuwam tego wzburzenia, tej fali nerwow, jaka nastepowala gdy podnosilam glos wczesniej. Jestem chodzacym spokojem.
Dostalam rowniez w pakiecie od Mamy nowa Przyjaciolke. Mam teraz 2 wspaniale osoby obok, we trzy sie wspieramy, mamy dzieci w podobnym wieku. Czy mozna przejsc obojetnie od tych cudow? Nie zauwazyc tego, jak bardzo Mama dba o nas? I stara sie aby moje i Synka zycie przestalo byc pasmem koszmarow, strachu i walki? To dopiero 1,5 tygodnia… 1,5 TYGODNIA!
Modlcie sie NP. Modlcie sie ta piekna modlitwa i gloscie jej piekno.
Kocham Cie Mamo! I dziekuje za wszystko!

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

7 komentarzy do "Ania: Dzis wiem, ze to szatan skutecznie odciagal mnie od tej modlitwy"

Powiadom o
avatar
Martyna
Gość
Martyna

Poruszające świadectwo. Przeszłaś przez dramat, ale to Ty wygrałaś, jesteś dzielna! A on jeszcze zapłacze, jeszcze pożałuje swojego postępowania, nie będzie mu ta sielanka długo trwała, a już na pewno tej baby. Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę wszystkiego co najlepsze! Z Bogiem! 🙂 :-*

Maria W
Gość
Maria W

Ania przeszlas pieklo aby znalez NP trzymaj sie tej nowenny Bog bedzie leczyl ciebie i chronil dziecko CI straszni ludzie upadna Jak mowi ojciec sw Franciszek kto sie niemodli do BOGA jest z diablem i modli sie do diabla Ta nowenna daje ci nowe zycie ,nowa siebie ,modlac sie mimo jeszcze wielu upadkow i cierpien bedzies wygrywac a ta pani nie zbuduje sobie szczescia na waszej krzywdzie zobaczysz kopnie meza w … Kasa ,lozko kosztem rodziny i dziecka niezaprowadzi ich daleko ,wspomnisz moje slowa

Elżbieta
Gość
Elżbieta

Tylko w Maryi moc się osiąga,tylko z Nią człowiek szczęśliwy jest,za zło zrobione ,wcześniej czy póżniej każdy zapłaci,jak nie w tym. to w innym życiu,Bóg jest sędzią sprawiedliwym,

natalia
Gość
natalia

Jesteś dzielna błogosławieństwo wam tobie i synkowi z całego serca przesyłam nie myśl o zemście Jezus i Najść Dziewica kochają cię i to małe niewinne dziecko nie opuszczą w żadnym czasie ani strapieniu módl się Aniu zawsze Różańcem a znajdziesz silę duchową aby znieść wszystko

barbara
Gość
barbara

To prawda tez tak mowie kiedy przyjaciolka syna caly rok czsu krecila syna i mieszala w rodzinie tak dlugo az syn zerwal ze mna kontakt i tez myslala aby jej dokopac , ale ja w zamian modle sie za syna i za nia .

Robert
Gość
Robert
Przyjdą Aniu chwile zwątpienia…zobaczysz. Nie myśl, że po 1,5 tygodnia diabeł Ci odpuścił. Ja po 5 latach modlitw jestem wciąż atakowany zwłaszcza na początku Nowenny. Kiedyś po rozpoczęciu Nowenny mój dom obsiadły czarne kruki. Po 8 dniach ją przerwałem i wtedy następnej nocy przyśnił mi się wielki po chmury szatan z zwycięsko uniesionymi rękami. Kiedyś się też zacząłem modlić o dar macierzyństwa dla pewnej bliskiej mi osoby, ale niestety przez trzy dni odmawiania Nowenny, tą kobietę przez 3 noce dusiła zmora nocna. Zaznaczam, że ta osoba nie wiedziała, że się za nią modlę…Kiedy się o tym dowiedziałem zakończyłem modlitwę. Już… Czytaj więcej »
Teresa A
Gość
Teresa A

Robert kup ksiażkę „Uwolnienie z mocy złego ducha” ,ten poradnik Cie „wyprowadzi: ”
Kiedyś o.Daniel mówił kto podpisał cyrograf trzeba drugi napisac odwołujacy wszystko
Pomódl sie , popros swojego Anioła stróza , Ducha św moze trafisz na to spotkanie z O.Danielem co mówi o tym , są na youtube .
Bartolo Longo wyszedł z tego bagna to Ty też sie wygrzebiesz .
Przestroga dla innych
Ksiądz egzorcysta na pewno też dał Ci wiele rad

wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij