Aneta: Walka z nowotwórem

Szczęśc Boże, NP odmawiam od ponad roku – różnych intencjach. jakiś czas temu dowiedziałam się o ciężkiej chorobie nowotworowej znajomego mojego wujka.

Wiem, że źle znosił naświetlania i chemię. Pod koniec orku było bardzo źle. Już tweedy modliłam się za tego człowieka. Na początku roku rozpoczęłam w jego intencji NP. Na kilka dni przed jej końcem dowiedziałam się, że ten człowiek choć nadal żyje jest w bardzo kiepskiej formie zarówno psychicznej jak i fizycznej. Był to dla mnie znak, że powinnam odmówić kolejna Nowennę. Tydzień temu dowiedziałam się, że po kolejnych badaniach okazało się, że nowotwór znacznie się zmniejszył a ten człowiek czuje się dużo lepiej. Głęboko wierzę, że Matka Boska Pompejańska wesprze go w dalszej walce z chorobą.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij