Agnieszka: Tata obiecywał że nie będzie pił. po czym robił to samo

Była to kolejna Nowenna Pompejańska. Poprzednie zostały wysłuchane przez Matkę Bożą. Tym razem odmawiałam ją w intencji mojego taty, który choruje na depresję. Wiem jak ciężka jest to choroba, sama się z nią zmagam.

Tata przez 30 nie pił alkoholu, ponieważ zmagał się przez te lata z nerwicą, przyjmował leki.Jednak ponad rok temu w czasie wspólnego wyjazdu ze znajomymi sięgnął po alkohol i to okazało się zgubne dla niego i całej rodziny.Początkowo pił co prawda okazjonalnie, ale w tym roku nie radząc sobie z chorobą (pomimo leczenia farmakologicznego) zaczął pić coraz częściej, w tajemnicy przed rodziną. Pogłębiała się jego depresja, szukał ukojenia w alkoholu. Chyba nie może być nic gorszego. Nie mieszkam z rodzicami, do taty dzwoniłam po 10 razy dziennie, próbowałam rozmawiać, tłumaczyć. Przyznawał mi rację, że alkohol nie jest rozwiązaniem jego choroby, obiecywał że nie będzie pił. po czym robił to samo. Trwało to kilka miesięcy. W tym czasie zaczęłam odmawiać Nowennę Pompejańska w intencji porzucenia alkoholu przez tatę. Początkowo nic się nie zmieniało, było nawet gorzej. Jednak im bliżej było końca Nowenny sytuacja zaczęła się zmieniać, w rozmowach zauważyłam zmianę stosunku do alkoholu. Nie jest tak, że nie pije w ogóle, ale zdecydowanie zmieniło się jego podejście do alkoholu. Mam nadzieję, że zrozumiał jakim złem jest alkohol. Dziękuję Królowo Różańca Świętego. Jednocześnie proszę o dalsze łaski dla taty i całej rodziny.

Opt In Image
Regularny biuletyn pompejański!
Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego bezpłatnego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. 

Zostań z nami w kontakcie!

 

2 myśli na temat „Agnieszka: Tata obiecywał że nie będzie pił. po czym robił to samo

  1. Cieszę się Agnieszko, że zaczyna się coś zmieniać na llepsze u Twojego taty. Ja też bym chciała żeby i mój przestał nalogowo pić. Trzy nowenny w tej sprawie i nic. Nie mam sił, żeby prosić Pana o więcej, jestem załamana tym co obecnie się dzieje i boję się tego co jeszcze może się wydarzyć.
    Dużo łask Bożych dla Ciebie oraz Twojego taty życzę.

  2. Trzeba ufać i być cierpliwym. I ofiarowywać komunię św. w tej intencji. Panie Boże, bądź uwielbiony w każdym alkoholiku!

A Ty co o tym myślisz? Napisz!