Iwona: praca i uzdrowienie

Usłyszałam o nowennie pompejańskiej od mojej siostry, która poleciła mi ją odmawiać, w momencie kiedy przechodziłam ciężkie chwile po zerwaniu z chłopakiem. Wtedy jednak uznałam, że 3 różańce dziennie to stanowczo za dużo i zwyczajnie nie podołam. Do odmawiania nowenny skłoniła mnie dopiero niepewna sytuacja w pracy,Przeczytaj Iwona: praca i...
Przeczytaj całość

Renata: Moja przygoda z Nowenną :)

Mam za sobą już kilka 'przygód' z Nowenną Pompejańską :) To już 4 Nowenny, które mam za sobą, ale do tej pory nie dzieliłam się z nikim tym, co się wydarzyło. Aż pewnego dnia coś mnie 'ruszyło', kupiłam książeczkę o Nowennie Pompejańskiej i zdałam sobie sprawę, że to wszystko 'trzymałam'...
Przeczytaj całość

Iwona: Wyczekiwana ciąża

Witam od dłuższego czasu borykałam sie z problemami kobiecymi wykryto u mnie endomitrioze co bardzo mnie przybiło... Wiedziałam ze nie bedzie łatwo o dziecko. Pewnego razu wybrałam sie na masaż stop kobieta która mnie masowala powiedziała mi o Nowennie Pompekanskiej niemal pare dni pózniej zaczęłam ja odmawiaćPrzeczytaj Iwona: Wyczekiwana ciąża
Przeczytaj całość

Katarzyna: Nowenna za narzeczonego

Wczoraj skończyłam moją drugą nowennę, w której powierzałam mojego narzeczonego. Chciałam podarować mu najlepszy prezent, czyli duchowe wsparcie w tym czasie przygotowania do małżeństwa. Teraz pragnę dać świadectwo licznych łask, które otrzymaliśmy w trakcie modlitwy! Czujemy się prowadzeni przez Boga, który pokazuje nam już teraz, jak ważne jak małżeństwo i...
Przeczytaj całość

Ada: Pewnego rodzaju lenistwo duchowe

O Nowennie Pompejańskiej pierwszy raz usłyszałam jesienią 2014 roku. Postanowiłam zacząć ją odmawiać i podeszłam do tego z naprawdę dużym zaufaniem do Matki. Właściwie kilka razy odmówiłam NP w podobnej intencji, jednak na początku odmawiałam ją nie do końca tak jak trzeba, potem zaczęło pojawiać się zniechęcenie i pewnego rodzaju lenistwo duchowe.

Dzięki Bogu udało mi się znaleźć siły i motywację. Zapoznałam się dokładniej z „instrukcją” odmawiania Nowenny i właściwie zaczęłam modlić się spontanicznie, pod wpływem „impulsu”, nie mogąc już wytrzymać złej sytuacji w mojej rodzinie. Późniejszy wyjazd na rekolekcje tym bardziej sprzyjał modlitwie. Dziwiłam się, że nic się nie zmienia, ale dziś wiem, że trzeba być cierpliwym i nie przestawać ufać. Gdy skończyłam Nowennę nastąpił…. nazwałabym to CUDEM. Od tamtego dnia mam coraz lepsze relacje z rodziną, wrócił spokój i właściwa atmosfera w naszym życiu. Byliśmy o włos od dramatu, dziś jest cudownie. Kolejną Nowennę odmówiłam prosząc o nawrócenie Mamy, która przeszła spory kryzys wiary, a gdy ją odzyskała mimo wszystko długo nie była u spowiedzi, często nie byłyśmy w kościele w niedziele. Znów zostałam wysłuchana – w Wielkim Tygodniu podczas szkolnych rekolekcji prawie płakałam ze szczęścia, kiedy zobaczyłam Mamę w konfesjonale, a potem przyjmującą Komunię Świętą…. Moje życie zostało naprawione, ja i moi bliscy odzyskaliśmy spokój i szczęście. Dzięki Ci, Matko!!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Ada: Pewnego rodzaju lenistwo duchowe"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
barbara
Gość
barbara

Cudownie ze Maryja obdarzyla was laska pojednania .

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!