Wierząca: przeżywam teraz dość ciężki okres w życiu..i jest pod górkę

Witam serdecznie.Pisałam kolejne świadectwo jakiś czas temu,ale się nie ukazało.Chciałam zaświadczyć,że Maryja wyprasza ogromne łaski u Pana,a dzięki nowennie pompejańskiej człowiek zmienia swoje życie,jeśli otworzy się na wszystkie łaski,a nie ma na celu tylko główną intencję i nic innego nie dostrzega.Wiem po sobie,jak kiedyś mówiłam dwie nowenny to byłam taka skupiona na głównych intencjach,że nie bardzo dostrzegałam wiele innych łask,tak jak wiele z nas pisze gratis.

Modlitwa ta wiele mnie nauczyła,wiele uświadomiła.Czuję opiekę Matki Bożej,aczkolwiek przeżywam teraz dość ciężki okres w życiu..i jest pod górkę.Polecam modlić się modlitwą uniżenia(leżąc krzyżem)o złamanie przekleństw i złorzeczeń w rodzinie,aby Pan Bóg obdarzył błogosławieństwem-w moim życiu wiele się zmienia odkąd modlę się tą modlitwą,a podobno wiele kryzysów i niepowodzeń ma swój początek własnie przez skutki grzechów naszych przodków.Wiele mądrych rzeczy dowiedziałam się z rekolekcji ks.Chmielewskiego,Pawlukiewicza i ojca Szustaka.Pomogła mi też modlitwa przed Najświętszym Sakramentem.Proszę o wybaczenie,że moje świadectwo nie jest jakieś bardzo pokrzepiające,ale to skutek tego,że odkąd modliłam się o uwolnienie to diabeł bardzo mnie atakuje i czuję się trochę gorzej,mimo,że podczas Nowenny cały czas ogarnia mnie spokój,nawet jak wiele się wali.Moje nowenny zostały wysłuchane tak jak chciał Bóg i Maryja.Teraz będę odmawiać codziennie różaniec i koronkę.Zrozumiałam,że dla Boga nie liczy się tylko ilość modlitw-w ostatnim czasie modliłam się praktycznie cały czas,a nie powinno się zaniedbywać innych obowiązków,ale przede wszystkim szczerość serca i zaufanie.Jezu Ty się tym zajmij-wymaga zaufania,ale naprawdę pomaga.Dziękuję Matce Bożej za to,że każdego dnia jest przy mnie i moich bliskich.Bardzo pomogła mi modlitwa przebaczenia,którą kończę za kilka dni,a także modlitwa Uwielbienia Boga Najwyższego św.Franciszka.Zachęciłam innych do odmawiania nowenny pompejańskiej i te osoby też widzą już owoce modlitwy.Ja jestem na etapie,że w pełni postanowiłam wszystko zawierzyć Bogu i Matce Bożej,bo może stąd się biorą czasem nasze frustrację,że modlimy się o coś nie do końca dla nas dobrego albo dobrego,ale za jakiś czas.Warto dziękować Bogu za wszystko,wtedy On zsyła na nas jeszcze więcej łask.Bardzo Was proszę o jedno Zdrowaś Maryjo w intencjach o które ja prosiłam w NP.Nie poddawajmy się,tylko z Maryją i Jezusem można odnieść zwycięstwo i prędzej czy później każdy się o tym przekonuje.
Z Panem Bogiem.

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Wierząca: przeżywam teraz dość ciężki okres w życiu..i jest pod górkę"

Powiadom o
avatar
Henio27
Gość
Henio27
wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij