Weronika: To dało mi nadzieję, że może jednak On będzie moim mężem

Moi Drodzy… Odmawiajcie Różaniec! Na prawdę warto! Oprócz spokoju ducha, zatrzymania i radości… Maryja da Wam to.. o co tak usilnie prosicie. Wczoraj zakończyłam swoją Pierwszą Nowennę Pompejańską.. Dziś zaczynam kolejną… A potem jeszcze kolejną.. i jeszcze 🙂

Tylko dzięki wstawiennictwu Maryi otrzymuje łaski…
Proszę.. nauczymy się dostrzegać małe cuda, które zdarzają się każdego dnia obok Nas!! Maryja daje mi to o co się modlę. Półtora miesiąca czekałam aż pewien chłopak (miłość mojego życia) do mnie wróci, da jakiś znak, że mogę mieć nadzieję. Nic się nie działo.. NIC.. W tedy właśnie zdecydowałam się na Nowennę, którą gdzieś tam przypadkiem zauważyłam. To była najlepsza decyzja.. Zaczęły spływać na mnie łaski. Wiele łask! I one ciągle się nie kończą. To dało mi nadzieję, że może jednak On będzie moim mężem, że może w końcu uda mi się z chłopakiem, którego tak bardzo kocham..

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

9 komentarzy do "Weronika: To dało mi nadzieję, że może jednak On będzie moim mężem"

Powiadom o
avatar
beata
Gość

Piękne świadectwo,ja tez modlilam sie o powrót byłego chłopaka i po 4 miesiącach wrócił ale tylko na chwile,teraz wiem ze to widocznie nie ten jest mi ciężko ale musze dalej żyć,życzę powodzenia Z Panem Bogiem

Weronika
Gość
Weronika

Beata.. my mieliśmy już jeden powrót po 5 miesiącach przerwy.. ale w tedy się jeszcze nie modliłam o to.. Teraz dzięki Nowennie Pompejańskiej jest zupełnie inaczej! Módl się i nie trać nadziei! Pozdrawiam 🙂 Z Panem Bogiem!!

Marta Ch
Gość
Marta Ch

ja mam przerwy 9 miesięcy i także modlę się o powrót mojego Ukochanego
wczoraj zakończyłam pierwszą Nowennę Pompejańską a dziś zaczęłam drugą
jak narazie nic nie drgnęło w stronę zmian ;(

Weronika
Gość
Weronika

Zawsze warto mieć nadzieję!! Polecam też Nowennę do Świętej Rity.. Obecnie jestem w trakcie drugiej Nowenny Pompejańskiej…. I na prawdę dzieją się rzeczy, które bez Modlitwy nie miały by miejsca.. Czasem coś chce mnie odciągnąć od modlitwy, wmawiając mi, że to nie ma sensu.. ale tylko po to żeby za chwile łaski wróciły ze zdwojoną siłą!!! 🙂 Módl się i nie trać nadziei! Kochana o miłość warto walczyć! 🙂 A najlepszym sposobem jest modlitwa.. 🙂

beata
Gość

don Weroniki ale ja juz nie chce powrotu,kocham go i tęsknie za nim ale ta nowenna mi pokazala ze do siebi nie pasujemy i tylko bym cierpiała bo on poprostu nie dorósł do milośći,a jakby mnie kochał to by nie zrywał,modlę sie o przebaczenie dla niego i to mi pomaga i mam nadzieje ze zapomnę o nim w końcu bo to juz trwa rok i przez to ze ciagle o nim myśle nie mogę sb ulozyć zycia,ale ufam Matce Bozej i wiem ze to cierpienie jest po coś

E.
Gość

beato, bardzo mądres słowa 🙂 Masz racje, mnie bardzo pomogła modlitwa o uwolnienie.

beata
Gość

mi tez modliłam się miesiac temu i wtedy się odezwał chyba w drugim tygodniu jak to odmawialam,i teraz znowu odmawiam bo się podłamałam przez niego 2 raz,mam nadzieje ze i tym razem mi pomoze

Weronika
Gość
Weronika

Beata pamiętam w modlitwie… 😉 Polecam też Nowennę do Świętej Rity.. I podziwiam za decyzje!!

beata
Gość

Weronika nie jest łatwo czasami mam takie doły ze masakra ale do miłosci nie zmuszę go i muszę z tym jakos zyć,na szczęśćię Nowenna mnie trzyma na duchu i jakoś daje rade.

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij