S.: Z głębokości wołałam..

Matka Najświętsza nie ma względu na osoby. Nie gardzi nawet takimi grzesznikami jak ja. Cokolwiek najgorszego pomyślelibyście o mnie prawdopodobnie byłoby prawdą. Nie wiem skąd ani kiedy dokładnie dowiedziałam się o Nowennie Pompejańskiej, choć nie ma to przecież kluczowego znaczenia. Nie pamiętam też kiedy dokładnie zaczęłam odmawiać ją po raz pierwszy. To było dawno, chyba w 2012roku.

Byłam wtedy w wielkich tarapatach, moje małżeństwo wisiało na włosku a ja dopuszczałam do siebie realną myśl,aby ułożyć sobie życie z innym mężczyzną. Właśnie w jego intencji zaczęłam odmawiać pierwszą NP w moim życiu. Modliłam się o nawrócenie dla niego, o pojednanie z Bogiem, o powrót do Kościoła,o uzdrowienie jego życia. I wtedy Matka Boża dotknęła mojego serca i sprawiła,że to ja zaczęłam się nawracać. Ten proces ciągle trwa. Wróciliśmy z mężem do siebie, walczymy o nasze małżeństwo. Zaczęło się zupełnie nowe życie dla nas, choć wszystko wydawało się stracone. Nie chcę opisywać szczegółów…ważne jest to,że Maryja wysłuchuje naszych modlitw w najlepszy sposób,jaki jest w danej chwili potrzebny. Modląc się za innych sami zyskujemy nieskończenie więcej…
Obecnie odmawiam NP za osoby konsekrowane. Gorąco zachęcam to modlitwy w tej intencji. Jeśli nie wiesz za kogo się dziś pomodlić- zrób to za kapłanów i za osoby konsekrowane ( już od chwili poczęcia!) Modlitwa i błogosławieństwo tych osób wróci do Ciebie.
Niech będzie uwielbiony Bóg w Trójcy Świętej Jedyny i Bogurodzica Maryja!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o