Magda: Długo się zbierałam, aby napisać tutaj cokolwiek …

Dziękuję też za tę Nowennę bo jest ona cudowna
Read More

Helena: Prawo jazdy zdane za pierwszym razem!

Moje świadectwo będzie trochę nietypowe... Kilka razy już przymierzałam się do nowenny w różnych intencjach ale nigdy nie udawało mi się jej skończyć. Wreszcie nadszedł czas by zmierzyć się z egzaminem na prawo jazdy.
Read More

Agnieszka: Przedłużenie życia

Gdy na nieuleczalnego raka płuc zachorował mój tato,wraz z mamą i ciocią z ufnością odmówiłyśmy Nowennę Pompejańską w intencji jego uzdrowienia.Zdawałyśmy sobie sprawę,że tylko Matka Najświętsza i Pan Jezus mogą nam pomóc. Kiedy kończyłyśmy Nowennę,stan taty był bardzo zły,lekarze podejrzewali przerzuty raka do mózgu,chorego nękały napady padaczkowe,wraz z utratą przytomności.Przeczytaj...
Read More

Bożena: spokój i poczucie bezpieczeństwa

Cuda wydarzały się co chwila to koleżanka wyzdrowiał z raka moje wyniki okazały się super pieniążki rozmnażały się nie wiem jak
Read More

Malgorzata: bez szans, bez nadziei – a jednak będę mamą!

Modlitwa Różańcowa ma naprawdę ogroooooomną moc! Polecam.
Read More

Nika: świadectwo – dane życie

Witam serdecznie. Chciałam opisać swoją historię z Nowenną Pompejańską. Nigdy nie wierzyłam mocno w nowenny, modlitwy, działanie różańca. Było to dla mnie odległe. Słyszałam o nowennie pompejańskiej, ale nigdy nie myślałam, że kiedyś zdobędę siły, żeby ją odmówić, aż do czasu, gdy w naszej rodzinie doszło do bardzo smutnej historii – urodziło się chore dzieciątko, któremu lekarze nie dawali szans na przeżycie.

Przypomniałam sobie wówczas o nowennie pompejańskiej, o której mówiła mi znajoma. Wzięłam w ręce różaniec i ze łzami w oczach odmawiałam codziennie trzy różańce, modląc się o zdrowie dla dzidziusia. Całą nowennę wierzyłam, że wyjdzie z tego dzięki naszej modlitwie. I rzeczywiście pokonał śmierć, a sami lekarze mówią, że to cud, że żyje. Wierzę, że uratowała do Matka Boża Pompejańska i wierzę, że będzie go miała w opiece cały czas aż do całkowitego uzdrowienia. Nowenna ta zmieniała nie tylko życie tego Maleństwa, które otrzymało dar życia, ale także moje. Wiem, że różaniec może wszystko i modlitwa potrafi zdziałać cuda. Wiem, ze życie tego Maluszka uratowała Matka Boża z Pompejów. Nowennę odmawiałam przez 54 dni i następnego dnia brakowało mi już tej modlitwy, bo naprawdę angażuje i wciąga z całych sił. Jest wspaniała!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

6
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
4 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
Gabriela (GJ)Water lilygraziaAga Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Water lily
Gość
Water lily

Modliłam się NP o szczęśliwe donoszenie ciąży i narodzenie żywego i zdrowego dziecka. Urodził się wcześniak w 27 tygodniu. Moje dziecko umarło po narodzinach. Miałam cesarskie cięcie. Każdy ruch i ból z tym związany przypominał o moim utraconym i smutnym macierzyństwie. To jest koszmar. Nie wiem czy się kiedykolwiek po tym pozbieram. Naprawdę wierzyłam, że dziecko urodzi się całe i zdrowe. Nie spełniła się moja intencja. To była moja druga strata. Wiem, że moje dzieci są w Niebie, ale bardzo tęsknię. Takie jest moje świadectwo po odmówieniu tej nowenny.

Aga
Gość
Aga

Też odmawiam kolejną Nowennę a w sumie 2jednocześnie. Straciłam 5 dzieci a do tego małżeństwo w głębokim kryzysie. Już tyle za Nas się modlę i zawsze zostaje sama w trudnych chwilach i po stracie dzieci i po każdej operacji(ostatnia miałam jakieś 3tyg temu i nie mam kontaktu z mężem, który ma skoki) Choć odmówiłam juz wiele Nowenn to może dąłam świadectwa 2na początku ale skoro później każda intencja jaką skończyłam tylko sie pogarszała to nie daję świadectwa:((Proszę o modlitwę

Water lily
Gość
Water lily

Nie wiem czemu tak się dzieje. Jednych Bóg wysłuchuje, innych nie. Te wszystkie niepowodzenia bardzo oddalają od Boga. Bardzo wierzyłam, że nasza córeczka ocaleje, do ostatniej chwili miałam nadzieję. Teraz nie ma nic, tylko porażka i smutek. Już straciłam nadzieję, że nam się uda. Modliłam się raz w intencji o zdrowe i żywe dzieci, ponieważ uważałam, że tyle wystarczy. Jak Bóg będzie chciał mi pobłogosławić zrobi to. Niezależnie od ilości modlitwy.
Robiłaś jakieś badania? Może skorzystasz z pomocy ginekologa- naprotechnologa. Może z mężem trzeba przegadać te trudne tematy?

grazia
Gość
grazia

Kochane Kobietki które płaczecie po stracie nienarodzonych dzieci . Wiem że przytłacza ból bo córka była w podobnej sytuacji . Chcę wam powiedzieć że Wasze dzieci są w niebie i czekają na spotkanie. Jestem przekonana na podstawie książki p.t. ” niebo istnieje naprawdę” oraz konferencji ks. S. Kostrzewy p.t. prawdziwa historia o dziewczynce która rozmawia z P. Jezusem. Myślę że pomoże Wam w dalszym życiu. Maryja Dziewica – najwspanialsza z Matek jest z Wami Wszystkimi. pomodlę się za Was .

Water lily
Gość
Water lily

Moje się jedno się narodziło i padło a drugie poroniłam. Wiem, że moje dzieci są w Niebie, przecież innej opcji nie ma. Wiem, że są szczęśliwe, ale to wcale nie uśmierza serca. Bo teraz życie jest smutne i puste bez nich. Pewnie tak zostanie. Już dość tych trupów, już nie mam na to siły.

Gabriela (GJ)
Gość
Gabriela (GJ)

Róża Bojanowskiego prosi o kontynuowanie modlitw za ciężko chorą Lidkę i dziękuje wszystkim, którzy modlą sie za nią i za inne dzieci, które polecamy Bogu w tej Róży. Róża Uzdrowienia Chorych i Dobrej Śmierci pod patronatem bł. Edmunda Bojanowskiego Intencje: 1. Za Jakuba, Lidzię, Mateusza B., Mateusza (hematologia) , Filipa, Bognę, Jana, Mikołaja, Maksymiliana, Zosię, Alę, Natalkę, Tereskę i wszystkie chore dzieci 2. O szczególne prowadzenie przez Ducha Św. dla ich lekarzy, bliskich i opiekunów 3. W intencjach osobistych Tajemnice chwalebne 1. Zmartwychwstanie – Halina J. + Beata 2. Wniebowstąpienie – Wiesia +Halina W 3. Zesłanie Ducha Św. – Andrzej… Czytaj więcej »