Lena: Przyznaję że nadal nie wiem czy moja modlitwa wyglądała tak jak powinna

Właśnie skończyłam pierwszą Nowennę. Modliłam się o powrót mężczyzny, w którym się zakochałam. Do dziś nic się nie wydarzyło, a w zasadzie kontakt między nami urwał się w czasie odmawiania Nowenny. Początkowo miałam wiele wątpliwości dotyczących szczególnie rozważania tajemnic (nie wiedziałam czy dobrze to robię), wyrzucałam też sobie że modlę się np. w autobusie, czy w niedostatecznym skupieniu. Przyznaję że nadal nie wiem czy moja modlitwa wyglądała tak jak powinna. Przyznaję także, że czasem modlitwa była bardzo trudna, budziła ogromne emocje, a czasem pomagała je uspokoić.<
Read More

Elżbieta: dobra śmierć

W czerwcu 2011 r. siostrzeniec przeszedł bardzo ciężką operację guza mózgu. Mieszkał z rodziną na drugim końcu świata. Miał 38 lat i dwuletniego synka. Jak pomóc i być z nimi w tym trudnym czasie choroby nowotworowej? To były pytania i czas, który naznaczył nasze cierpienie i działania w rodzinie. Poprosiłam córkę, aby zaproponowała modlitwę, którą wspólnie będziemy odmawiać, byśmy mogli...
Read More

Edyta: Zdrowie dla męża

Dziękuję Ci Maryjo za wysłuchanie mojej prośby. ToTy sprawiłaś,że trafiłam na kompetentne osoby, które pomogły mojemu meżowi. Oprócz tego widzę,że i we mnie zaszły pozytywne zmiany.
Read More

Monika: Nowenna za księdza

Witam wszystkich czytających świadectwa na stronie! Przede wszystkim dziękuję prowadzącym stronę www. bo większość z nas nie trafiłaby na modlitwę różańcową gdyby nie ta strona i świadectwa ludzi! Odmówiłam czwartą nowennę za mojego Księdza, który mnie wyspowiadał ( spowiedź generalna po wielu latach). Modliłam się o łaski potrzebne mu na drodze kapłana i w życiu. Muszę przyznać, że była to trudna nowenna, pełna emocji negatywnych, braku skupienia, ogólny czas skupiania się na materialnych sprawach, problemach w pracy, które mnie totalnie rozpraszały itd.
Read More

Joanna: Pozytywna zmiana

Kochani, Przeżywalimy jako rodzice wielkie trudy wychowawcze .Nasza córka funkcjonowała w sposób , który niszczył Ją i naszą rodzinę. Oddalała się od nas i Boga.Po ludzku sytuacja wydawała się bez wyjścia. Odmawialam nowennę pompejańską ja i moja mama. Oczekiwanych pozytywnych zmian nie było .
Read More

Monika: Nowenna prześwietliła mnie jak rentgen

Moja „przygoda” z Nowenną Pompejańską miała miejsce ponad 2 lata temu. Wtedy to, razem z moim Mężem zaczęliśmy odmawiać Nowennę w intencji uzdrowienia naszej kuzynki z choroby nowotworowej a wkrótce po jej rozpoczęciu poczuliśmy przynaglenie do podjęcia drugiej, w tym samym czasie w intencji małżeństwa naszych znajomych. Ktoś zapyta czy było łatwo „ciągnąć” dwie Nowenny w tym samym czasie. Nie było łatwo. Ale było warto! Nowenna przede wszystkim zmieniła mnie samą, dała mi wgląd w moje wnętrze.

. Dzięki jej mocy wyspowiadałam się z wielu paskudnych spraw, które do tej pory były jakby zakryte przede mną a przecież były balastem, którego już dawno powinnam się pozbyć przy kratkach konfesjonału. Jeżeli chodzi o to czy zostały wysłuchane obie intencje: dosłownie, nie. Nie zostały wysłuchane. Kuzynka zmarła. Małżeństwo znajomych zakończyło się (mąż koleżanki zmarł). Ktoś może powiedzieć: i za co tu dziękować? Czarna rozpacz przecież! Nic bardziej mylnego! Maryja wylała przez tą modlitwę wiele łask na mnie i moją rodzinę. Ciągle to odkrywam w różnych drobnych sprawach dnia codziennego. Przede wszystkim Nowenna dała mi to, że ukochałam Różaniec. Kiedyś miesiąc październik kojarzył mi się z nieznośnym bólem kolan od klęczenia w kościele. Teraz nie mogę się doczekać kiedy się zacznie! Kiedyś pomysł bycia w róży różańcowej wydawał mi się stratą czasu. Teraz oboje z Mężem w takiej jesteśmy, zachęciliśmy do tego również wielu naszych znajomych i ich rodziny, i modlimy się za nasze dzieci i chrześniaków. Ufam również, że to dzięki Maryi jesteśmy dzisiaj razem z Mężem we wspólnocie i tam ciągle się formujemy. Zachęcam też wszystkich niezdecydowanych: bierzcie różaniec w rękę i nie sugerujcie się żadnymi trudnościami, jakie mieli inni podczas odmawiania Nowenny. Im większe trudności tym owoce modlitwy piękniejsze. Z ufnością zwróćcie się do Maryi a Ona na pewno Was nie zawiedzie.
Dzisiaj chciałabym oficjalnie i publicznie powiedzieć: dziękuję Ci Maryjo!
Ufam, że skutki tych Nowenn będą mi towarzyszyć jeszcze przez długi czas, a Maryja nieustannie będzie mi wskazywać drogę do swojego Syna i uczyć jak być pokorną służebnicą Pana.
Pozdrawiam serdecznie w Panu.
Monika

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!