Kasia i Pawel: Przez zycie z Maryja i Jezusem

Bog caly czas obdarowywuje nas takze innymi cudownymi laskami i teraz kazdy dzin jest inny jest Boży! Rozglaszamy ta piekna modlitwe po rodzinie i znajomych i cieszymy sie ze ona takze weszla w ich serca i sie modla!
Przeczytaj całość

Krystyna: Było ciężko i niebezpiecznie

Maryjo za wszystkie nadzwyczajne łaski których mi udzieliłaś i wyprosiłaś u swojego syna Jezusa w moim wdowim ciężkim i grzesznym nie raz życiu dziękuję bardzo dziękuję
Przeczytaj całość

Franciszek: Rozpoczynam walkę

Mam problemy w pracy. Szef nie szanuje pracowników, ubliża im i poniża. Każdego ranka bardzo się boję iść do pracy. Czuję bezsens i bezcelowość życia. Strach i smutek nie do opisania oraz straszne uzależnienia towarzyszą mi codziennie. Zwracam się więc do Matki Najświętszej  jako ostatniej drogi ratunku i wierzę z...
Przeczytaj całość

Weronika: Podziękowania za otrzymane łaski

Odmawiajcie Nowennę Pompejską i pamiętajcie ,, Nie ma modlitwy niewysłuchanej,,
Przeczytaj całość

Bożena: Prośba o uzdrowienie z choroby nowotworowej

Gdy jest Wam źle i przeżywacie dramaty swojego życia, chwytajcie za różaniec, a przekonacie się, jak wielką ma moc. Droga ta nie jest łatwa, ale warta poświęcenia.
Przeczytaj całość

Monika: Nowenna prześwietliła mnie jak rentgen

Moja „przygoda” z Nowenną Pompejańską miała miejsce ponad 2 lata temu. Wtedy to, razem z moim Mężem zaczęliśmy odmawiać Nowennę w intencji uzdrowienia naszej kuzynki z choroby nowotworowej a wkrótce po jej rozpoczęciu poczuliśmy przynaglenie do podjęcia drugiej, w tym samym czasie w intencji małżeństwa naszych znajomych. Ktoś zapyta czy było łatwo „ciągnąć” dwie Nowenny w tym samym czasie. Nie było łatwo. Ale było warto! Nowenna przede wszystkim zmieniła mnie samą, dała mi wgląd w moje wnętrze.

. Dzięki jej mocy wyspowiadałam się z wielu paskudnych spraw, które do tej pory były jakby zakryte przede mną a przecież były balastem, którego już dawno powinnam się pozbyć przy kratkach konfesjonału. Jeżeli chodzi o to czy zostały wysłuchane obie intencje: dosłownie, nie. Nie zostały wysłuchane. Kuzynka zmarła. Małżeństwo znajomych zakończyło się (mąż koleżanki zmarł). Ktoś może powiedzieć: i za co tu dziękować? Czarna rozpacz przecież! Nic bardziej mylnego! Maryja wylała przez tą modlitwę wiele łask na mnie i moją rodzinę. Ciągle to odkrywam w różnych drobnych sprawach dnia codziennego. Przede wszystkim Nowenna dała mi to, że ukochałam Różaniec. Kiedyś miesiąc październik kojarzył mi się z nieznośnym bólem kolan od klęczenia w kościele. Teraz nie mogę się doczekać kiedy się zacznie! Kiedyś pomysł bycia w róży różańcowej wydawał mi się stratą czasu. Teraz oboje z Mężem w takiej jesteśmy, zachęciliśmy do tego również wielu naszych znajomych i ich rodziny, i modlimy się za nasze dzieci i chrześniaków. Ufam również, że to dzięki Maryi jesteśmy dzisiaj razem z Mężem we wspólnocie i tam ciągle się formujemy. Zachęcam też wszystkich niezdecydowanych: bierzcie różaniec w rękę i nie sugerujcie się żadnymi trudnościami, jakie mieli inni podczas odmawiania Nowenny. Im większe trudności tym owoce modlitwy piękniejsze. Z ufnością zwróćcie się do Maryi a Ona na pewno Was nie zawiedzie.
Dzisiaj chciałabym oficjalnie i publicznie powiedzieć: dziękuję Ci Maryjo!
Ufam, że skutki tych Nowenn będą mi towarzyszyć jeszcze przez długi czas, a Maryja nieustannie będzie mi wskazywać drogę do swojego Syna i uczyć jak być pokorną służebnicą Pana.
Pozdrawiam serdecznie w Panu.
Monika

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!