Michał: Modlitwa i Miłość

O nowennie pompejańskiej dowiedziałem się jak wielu z was – przypadkiem, ale od początku. Od ponad roku znam dziewczynę, która jest dużo młodsza ode mnie. Kumplujemy się, z czasem zaczęliśmy rozmawiać ze sobą codziennie. Dla mnie jest zupełnie kimś wyjątkowym. W końcu postanowiłem jej powiedzieć ile dla mnie znaczy i jak bardzo mi na niej zależy.

Była lekko w szoku, bardzo zaskoczona. Powiedziała, że nie jest gotowa na związek i, że jest za duża różnica wieku między nami. Sama była po związku ze starszym chłopakiem, który ją zranił. Powiedziałem, że poczekam na nią ile będzie trzeba, ale i tak stwierdziła, że mi przejdzie. Potem przestała się do mnie odzywać. Było mi bardzo ciężko, bo naprawdę mi jej brakowało. I tak szperając po Internecie, przypadkiem trafiłem na tą stronę. Od razu zacząłem odmawiać nowennę, chociaż wydawała się niezwykle trudna.

Dużo pomogły mi te wszystkie świadectwa. Zacząłem się modlić, aby Matka Boża miała nas w opiece i ułożyła nasze relacje. Pewnie bym się tej modlitwy nie podjął, gdyby nie to, że bardzo Ją kocham, mam nadzieje, że jeszcze Jej kiedyś podziękuję za to co zrobiła 😉 Wcześniej na dziewczyny patrzyłem głównie pod kątem seksu i te wszystkie zauroczenia dość szybko mijały. Nawet gdy raz myślałem, że będzie coś więcej, szybko odpuściłem i mi przeszło. Z nią jest inaczej, mimo że jest najpiękniejsza to dla niej mógłbym żyć w czystości do ślubu, mógłbym na nią czekać ile by tylko chciała, jej bym mógł przysiąc wierność. Zależy mi na niej jako osobie, sama rozmowa, spotkania, bycie przy niej jest dużą radością. Pierwszy raz nie myślę o innych, a nawet kiedy mi się zdarza upadać w myślach, to czuje się źle, jakbym ją naprawdę zdradził. Nad własną czystością musze ciągle pracować, ale właśnie dzięki niej jest mi łatwiej. Oboje jesteśmy wolni, nie mamy żadnych przeszkód, żeby być kiedyś razem, więc dlatego zdecydowałem się za nas modlić, chociaż wiem, że są to bardzo delikatne sprawy.
Po kilkunastu dniach odezwała się do mnie, dała mi czas na przemyślenia, żebym od niej odpoczął… znowu jest jak wcześniej, z tego się cieszę. Podoba się wielu chłopakom i czasami jest mi tym bardziej trudno, ale wiary nie tracę, przynajmniej się staram. Musze uczyć się cierpliwości. Jest bardzo młoda i sama przyznaje, że jeszcze nie wie czego chce.

Skończyłem pierwszą nowennę, w tym czasie, szczególnie na początku przyniosła mi uspokojenie. Z jednej strony mój tata w tym czasie przeszedł dobrze operację, z drugiej straciłem pracę…dlatego zastanawiałem się jaką podjąć intencję w kolejnej nowennie. Postanowiłem więc wylosować i jednak z trzech opcji, w tym praca wylosowałem, aby modlić się o nasz związek… Tak więc też czynię. Mimo, że do spełnienia droga wydaje się daleka postanowiłem napisać to świadectwo, a także pisać o tej nowennie gdzie indziej. Myślę, że dobrą formą jest drukowanie zasad nowenny i zostawianie w kościołach, aby ludzie mogli ją odnaleźć. Mam nadzieję, że Matka Boże obejmie swoją opieką nas oboje.

5 myśli na temat „Michał: Modlitwa i Miłość

  1. Pięknie, widać Twoją dojrzałość
    Módl się dalej, a Bóg pokieruje Twoim losem według swojej woli. Może być niezgodna z Twoją – weź to pod uwagę.
    Ale życzę Ci wszystkiego dobrego, bo widać, że jesteś dobrym „materiałem” na męża 🙂
    Życzę dobrej żony 🙂

  2. Michale, ja również stosuję metodę pozostawiania w swojej parafii (jak na razie), informacji i modlitwy NP. Potrzeba dzielenia się tym Szczęsciem, że mamy Maryję jest ogromna. Tobie życzę wytrwałości w modlitwie bez względu na „efekty”. Ja otrzymałam to czego potrzebowałam, nie to co chciałam w intencji i niezmiernie się z tego cieszę. Maryja wie co dla nas najlepsze. Jeśli będzie Wam dane, będzie ze sobą, jeśli nie – Maryja na pewno Ci wskaże odpowiednią drogę, ale warto mieć oczy szeroko otwarte na znaki…one się pojawiają czasem bardzo subtelnie. Nasza wrażliwość w tym temacie jest bardzo ważna. Warto modlić się do św. Józefa o dobrą zonę – poczytaj w internecie o tym:)
    Powodzenia!

  3. Panie Michale. Bije z Pana opisu opanowanie, lekki niepokój. Dobre ma Pan podejscie do młodziutkiej osoby, którą Pan pragnie obdarzyć uczuciem.Moim zdaniem Pańska cierpliwosc, delikatnosc powinna wygrać.Podstawa to dobrze czynić a mało o sobie mniemać. To znak duszy pokornej.Bóg zaś ocenia zamiary,bo nie każde pragnienie pochodzi od Ducha Świetego,chociażby człowiekowi wydawało sie słuszne i dobre.Życze Panu, aby łaska NIEBIOS , która Pan zanosi za pośrednictwem Maryi wypełniła Pana serce radościa . Jeżeli jest taka wola Boga. Życze pomyslności!

  4. Ja jestem w zupełnie odwrotnej sytuacji. Bardzo zależy mi na chłopaku który jest ode mnie trochę starszy i to właśnie taki „niepokorny” typ, któremu z Bogiem nie po drodze, ale w którym widzę iskierke nadziei na nawrócenie. Przez 3 miesiace świetnie się dogadywalismy, naprawdę wierzyłam w to że uda mi się pomóc mu odnaleźć właściwą drogę, myślałam że jestem dla niego kimś ważnym. Niestety kilka dni temu coś się zmieniło, przestał się do mnie odzywać, czuje ze juz mu nie zależy. To bardzo boli, po ludzku nie wiem co mam zrobić ale postanowiłam wczoraj ze odmowie nowennę w jego intencji. Ten chłopak ma naprawdę ciężkie życie i mnóstwo problemów dlatego modlę się żeby odnalazł w życiu wiarę, nadzieje i miłość. Nie wiem czy jeszcze kiedyś wróci ta relacja, która byla między nami tak niedawno ale wierzę w to, że dzięki nowennie jego życie stanie się lepsze. Trzymam kciuki za Twoja miłość, wierzę w to że ona zobaczy w Tobie ta prawdę i dobroć, bądź cierpliwy!:) Proszę tez o modlitwę abym wytrwała w tej 54-dniowej wędrówce. Bardzo trudno jest modlić się za kogoś, kto zostawia nas bez slowa.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!