Beata: Nowenna w intencji brata alkoholika

Zaczęłam odmawiać Nowennę Pompejańską w intencji Mojego brata, który jest alkoholikiem. Prosiłam o uzdrowienie go z nałogu i o powrót do życia rodzinnego. Brat mieszkał wtedy z rodzicami i bardzo zatruwał im życie, wszczynał awantury, niszczył ich rzeczy i pracę, sam nie dokładał się do rachunków ani jedzenia, groził całej rodzinie, nie chciał się wyprowadzić.
Read More

Justyna: Łaska zdrowia

Ubiegły rok był dla mnie prawdziwym okazaniem przez Boga Swojego Miłosierdzia i Miłosierdzia Swojej Matki. Moja przygoda z Nowenną Pompejańską rozpoczęła się w lipcu ubiegłego roku, kiedy po zrobieniu badania dowiedziałam się, że mam dużego guza na jelicie grubym i bardzo dużo małych.
Read More

Anita: Jestem dobrej myśli i wiem że to wszystko zawdzięczam Matce Najświętszej.

Możliwe że odmówię następną intencję o wyleczenie z choroby psychicznej mojego rodzica, a potem chciałabym odmówić również nowennę o zdrowie dla mojego drugiego rodzica.
Read More

Paulina: Cud uzdrowienia i podarowanie kolejnej szansy

Ostatni dzień części dziękczynnej okazał się być pierwszym dniem kolejnej ciąży.
Read More

Wiesława: Ślub córki

Córka spotykała się z chłopakiem od 3 lat i chciała ślubu kościelnego ale on wciąż się zastanawiał zwlekał a miał już 37. Zaczęłam odmawiać nowennę na wiosnę a jesienią się oświadczył. Dziś są małżeństwem mają synka. Trudność podjęcia jakiejkolwiek decyzji ma do dziś.
Read More

Marta: Wierzyć i ufać do samego końca

Szczęść Boże Zgodnie z obietnicą jaką złożyłam Matce Bożej pragnę napisać o łaskach jakie otrzymałam. Od 19 stycznia 2016 roku odmówiłam kolejną Nowennę Pompejańską. Treść intencji zachowam dla siebie. Matka Boża wie o co prosiłam. Czy zostałam wysłuchana? Nie wiem. Mam nadzieję, że tak.

W trakcie odmawiania Nowenny zaczęłam kolejną (od 2 lutego) w intencji aby Matka Boża znów połączyła mnie węzłem przyjaźni z pewna osobą. Od dłuższego czasu nasze relacje zmieniły się nie do poznania. Po kłótni 19 stycznia zamilkły nasze rozmowy i telefony.
Prawdę mówiąc to ja w większości jestem powodem tych złych relacji czego bardzo żałuje i już dawno zrozumiałam. Zbyt dużo się wydarzyło i tylko Pan Bóg i Matka Boża są w stanie zmienić tę sytuację. Nikt z nas nie próbował się pojednać. Ja nie raz dostawałam szanse w tej przyjaźni ale tym razem bałam się pierwsza wyciągnąć rękę na zgodę Zawierzyłam wszystko Matce Bożej. Modliłam się 30 dniowym Nabożeństwem do św. Józefa, do św Rity, o. Pio. Jana Pawła 2. Byłam nawet w Krakowie u św Józefa. Żadnego znaku. W trakcie odmawiania Nowenny było różnie. W części błagalnej żyłam nadzieją ale potem pojawiło się zwątpienie i płacz.
Zbliżały się Święta Wielkanocne i ciągle biłam się z myślami aby spróbować chociaż złożyć życzenia. Lecz strach przed odrzuceniem był o wiele większy. Wszystko zawierzyłam Matce Bożej. Nowennę kończyłam w Wielka Sobotę. W Wielki Czwartek odmówiłam Różaniec podczas czuwania w Kościele. Prosiłam i jednocześnie dziękowałam za tę przyjaźń (trwa ponad 10 lat)
Jakie było moje zdziwienie gdy w Wielki Piątek ta osoba przyszła do mnie do pracy i złożyła mi życzenia Świąteczne. Zaniemówiłam! Dziękowałam w sercu za tę łaskę.
Nie utrzymujemy na razie takich kontaktów jak dawniej ale Matka Boża dała mi do zrozumienia, że słucha każdego. Obecnie odmawiam kolejna Nowennę bo wiem, że ta przyjaźń jest tego warta i, że Matka Boża uratuje tę przyjaźń.
Mnie nie zdarzyło się jeszcze nigdy abym była wysłuchana wcześniej. Zawsze dzieje się to na koniec. Chyba dlatego by Matka Boża sprawdziła moja wiarę i wytrwałość. Mnie podczas odmawiania Nowenny zawsze dopada zwątpienie, płacz i ciągle chcę już, teraz. A tak niestety się nie da.
Kolejnym wnioskiem jaki wyciągnęłam z odmawiania Nowenn to to, że zmienia nas samych. Daje łaski, takie jak cierpliwość, czas, bliskość Boga, bliskość Maryi,a potem dostajemy to o co prosimy.
Po przeanalizowaniu kilku lat do tyłu, zrozumiałam, że to co nas w życiu spotyka jest po coś. Nic nie dzieje się bez przyczyny. Poprzez te wszystkie sytuacje Pan Bóg daje do zrozumienia. Wiem na pewno jedno. Do końca życia będę odmawiała Różaniec i moim pragnieniem jest zawierzyć się Maryi i stać się jej niewolnikiem. Amen

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Marta: Wierzyć i ufać do samego końca"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Henio27
Gość
Henio27

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!