Marek: Nie mogłem sobie poradzić z alkoholem

Przez kilkanaście lat moje picie nie przeszkadzało mi, aż w moim życiu pojawiła się Ola.Wcześniej może ze trzy razy próbowałem z tym skończyć ale nie udawało się i po każdej próbie piłem tylko więcej.Bardzo chciałem to zmienić ale nie widziałem wyjścia z sytuacji,pogrążałem się w kłamstwie.Prosiłem Boga żeby coś zrobił z moim życiem.

Nie pamiętam skąd wiedziałem o nowennie ale pomyślałem że to ostatnia deska ratunku i zacząłem się modlić.Bałem się że nie dam rady bo jestem leniwy.Czasem odmawiałem różaniec w pracy, czasem za kierownicą, na spacerze, a chyba najmniej w pokoju.Najdziwniejsze jest to, że jakimś cudem i tak na wszystko miałem czas, mało ale jednak 🙂
Nie piję 2 lata i wiem że to zasługa Matki Najświętszej.Staram się być szczęśliwym człowiekiem i gorąco zachęcam niedowiarków do dania sobie szansy na pomoc od samego Pana Boga 🙂

3
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
„Ewa``Hubert z BorowAnIa L Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
AnIa L
Gość
AnIa L

Piekne swiadectwo z Bogiem Ania

Hubert z Borow
Gość
Hubert z Borow
„Ewa``
Gość

PIĘKNE ŚWIADECTWO…JA SIĘ TEŻ MODLIŁAM ZA PRZYJACIELA ŻEBY WALCZYŁ Z TYM NAŁOGIEM ALKOHOLOWYM O TRZEŹWOŚĆ DOPIERO TERAZ COŚ PUŚCIŁO OD DWÓCH LAT ALE NIE WIEM JAK MU MAM UFAĆ BO MY NIE JESTEŚMY RAZEM KAŻDY Z NAS JEST W INNYM MIEŚCIE …..A I KŁAMAŁ CIĄGLE