Marek: Nie mogłem sobie poradzić z alkoholem

Przez kilkanaście lat moje picie nie przeszkadzało mi, aż w moim życiu pojawiła się Ola.Wcześniej może ze trzy razy próbowałem z tym skończyć ale nie udawało się i po każdej próbie piłem tylko więcej.Bardzo chciałem to zmienić ale nie widziałem wyjścia z sytuacji,pogrążałem się w kłamstwie.Prosiłem Boga żeby coś zrobił z moim życiem.

Nie pamiętam skąd wiedziałem o nowennie ale pomyślałem że to ostatnia deska ratunku i zacząłem się modlić.Bałem się że nie dam rady bo jestem leniwy.Czasem odmawiałem różaniec w pracy, czasem za kierownicą, na spacerze, a chyba najmniej w pokoju.Najdziwniejsze jest to, że jakimś cudem i tak na wszystko miałem czas, mało ale jednak 🙂
Nie piję 2 lata i wiem że to zasługa Matki Najświętszej.Staram się być szczęśliwym człowiekiem i gorąco zachęcam niedowiarków do dania sobie szansy na pomoc od samego Pana Boga 🙂

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Marek: Nie mogłem sobie poradzić z alkoholem"

Powiadom o
avatar
AnIa L
Gość
AnIa L

Piekne swiadectwo z Bogiem Ania

Hubert z Borow
Gość
Hubert z Borow
„Ewa``
Gość

PIĘKNE ŚWIADECTWO…JA SIĘ TEŻ MODLIŁAM ZA PRZYJACIELA ŻEBY WALCZYŁ Z TYM NAŁOGIEM ALKOHOLOWYM O TRZEŹWOŚĆ DOPIERO TERAZ COŚ PUŚCIŁO OD DWÓCH LAT ALE NIE WIEM JAK MU MAM UFAĆ BO MY NIE JESTEŚMY RAZEM KAŻDY Z NAS JEST W INNYM MIEŚCIE …..A I KŁAMAŁ CIĄGLE

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij