Magdalena: co jest pokusą, a co własciwym wyborem

Świadectwo oczy

Po ogromnym zranieniu jakie zadal mi moj (juz teraz byly) chlopak dlugo nie moglam dojsc do siebie. Bylismy ze soba 5 lat, planowalismy juz slub. Zaczely sie klamstwa, obwinianie mnie za wszystko co zle… Przez pol roku przezywalam koszmar. Wewnetrznie czulam potrzebe zwrocenia sie o pomoc Matki Bozej. Na poczatku odmawialam jedna tajemnice Rozanca dziennie. Po jakims czasie dowiedzialam sie o Nowennie Pompejanskiej. Modlilam sie we wlasnej intencji o calkowite zaufanie Panu Bogu, bo zdalam sobie sprawe, ze od dluzszego czasu ufalam tylko sobie i to mnie zgubilo. Pycha mnie zgubila.

Nowenne Pompejanska skonczylam wczoraj. Nie spodziewalam sie jak bardzo pouczajaca jest ta modlitwa. Uczy przede wszystkim pokory, bo jednak odmawianie 3 tajemnic codziennie przez 54 dni zmusza do pokornego poswiecenia czasu na bycie sam na sam z Maryja. Zrozumialam, ze Nowenna Pompejanska (w ogole Rozaniec) to nie jest tylko wielokrotne odmawianie “Zdrowas Maryjo”, to przede wszystkim nauka i przezywanie zycia Pana Jezusa. Polecam wszystkim odmawianie tajemnic z rozwazaniami (np. ze strony rozaniec.eu). Ja dzieki temu poglebilam moja wiedze na temat zycia Jezusa i rzeczywiscie przezywalam to wewnetrznie.
Matka Boza wyprosila mi łaski u swojego Syna. Po rozstaniu z chlopakiem bylam w ciezkim stanie psychicznym. Dzieki Jej pomocy wyszlam z ogromnego smutku i poczucia beznadzieji. W trakcie czesci blagalnej Maryja dala mi poznac moje grzechy. Zdalam sobie sprawe z wielu bledow jakie popelnilam, ktore skutkowaly oddaleniem sie od Boga. W trakcie czesci dziekczynnej zauwazylam, ze bardzo koncentruje sie na sobie, ze szukam skutkow mojej modlitwy. One niewatpliwie byly, jednak nie o to chodzi w modlitwie. Nauczylam sie, ze najwazniejsze jest przebywanie z Jezusem. Zblizylam sie do Pana Boga i bardzo sie z tego ciesze, z Nim jest mi dobrze! Caly czas czuje obecnosc Maryji i Pana Jezusa, czuje Ich opieke. Dzieki Nowennie Pompejanskiej i duchowej pracy nad soba inaczej postrzegam ludzi i jak gdyby latwiej mi rozeznac, co jest pokusa, a co wlasciwym wyborem. Wciagu tych 54 dni stoczylam jakby walke ze soba. Wylalam duzo lez, mialam mnostwo pretensji o to, co sie w moim zyciu teraz dzieje. Nie dosc, ze bylam w zlym stanie psychicznym, sama ze swoimi problemami to jeszcze doswiadczalam sytuacji, ktore mnie wrecz dobijaly! Np. spotykalam ludzi, ktorzy mi dokladali zranien, albo dostawalam wiadomosci (mieszkam za granica), ze w rodzinie na raz kilka osob na choruje, pojawily sie konflikty w rodzinie. Byc moze to zly tak dzialal. Nie wiem, wiem jednak, ze Maryja mnie nie opuszczala. Nie opisalam tu wszystlich łask, ktore otrzymalam, jednak chce podkreslic, ze niesamowita jest moc modlitwy! Chwalmy Pana, bo jest tak dobry, tak milosierny!

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

1 myśl na temat “Magdalena: co jest pokusą, a co własciwym wyborem

  1. ks. P. Glas podaje do propozycję przeczytania książki z której czerpał inspiracje JP2
    tytuł: Prawdziwy sekret Różańca św. – Ludwika M. Grignion de Montfort .
    Bardzo ciekawa i prosta nauka odmawiania różańca św.
    w Imię Maryi zawsze dojdziemy do celu.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!