Lucyna 35: Expres od Maryi

Przykro mi się przyznać, że o Modlitwie Pompejskiej pamiętam gdy jestem w Wielkiej potrzebie… Odmawiam właśnie drugą modlitwę. Pierwszą odmawiałam 3 lata temu za ciężko chorą teściową na białaczkę. Szła na przeszczep-prosiłam Matkę Bożą, żeby operacja się udała. Było ciężko, ale udało się. Były powikłania, ale wszystko jest już na prostej drodze.

Drugą właśnie odmawiam(dziś 10 dzień) a pomoc przyszła już po 8 dniach. Może nie dosłownie taka o jaka prosiłam ale rozwiązuje część sprawy. Na dzień dzisiejszy jestem już szczęśliwa. Nie przestaje sie modlic. Wierze ze mnie wslucha

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Lucyna 35: Expres od Maryi"

Powiadom o
avatar
Klemens
Gość
Klemens

do uczestnikow Rozy odrodzenia duchowego Mezczyzn – jeszcze raz dziekuje wam za wspolna modlitwe, jestescie wsaniali,

Lucyna
Gość
Lucyna

Chciałam jeszcze dodać… Dziś jest 27 dzień… A łask jest więcej, A te dla bliskich cieszą jeszcze bardziej Wiem, że to moja modlitwa sprawiła, że Maryja pomogła. Wierzcie i Wy módlcie sie, a otrzymacie…

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij