Lucyna 35: Expres od Maryi

Przykro mi się przyznać, że o Modlitwie Pompejskiej pamiętam gdy jestem w Wielkiej potrzebie… Odmawiam właśnie drugą modlitwę. Pierwszą odmawiałam 3 lata temu za ciężko chorą teściową na białaczkę. Szła na przeszczep-prosiłam Matkę Bożą, żeby operacja się udała. Było ciężko, ale udało się. Były powikłania, ale wszystko jest już na prostej drodze.

Drugą właśnie odmawiam(dziś 10 dzień) a pomoc przyszła już po 8 dniach. Może nie dosłownie taka o jaka prosiłam ale rozwiązuje część sprawy. Na dzień dzisiejszy jestem już szczęśliwa. Nie przestaje sie modlic. Wierze ze mnie wslucha

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

2 myśli na temat „Lucyna 35: Expres od Maryi

  1. Chciałam jeszcze dodać… Dziś jest 27 dzień… A łask jest więcej, A te dla bliskich cieszą jeszcze bardziej Wiem, że to moja modlitwa sprawiła, że Maryja pomogła. Wierzcie i Wy módlcie sie, a otrzymacie…

A Ty co o tym myślisz? Napisz!