Leszek: Różaniec ratuje moje małżeństwo.

Szczęść Boże wszystkim tym , którzy odmawiają Nowennę i tym , którzy czytają nasze świadectwa. Piszę już drugie moje świadectwo. W sumie powinno być trzecie ale widocznie zły nie chciał , żeby się tutaj ukazało. To już moja 4 Nowenna , którą teraz odmawiam.

Po przez modlitwę Różańcową stałem się bardziej spokojny, wyrozumiały i wrażliwy na ludzkie krzywdy. Moje życie odmieniło się o 360 stopni odkąd zacząłem odmawiać Nowennę. w styczniu przy pierwszej Nowennie zostałem uwolniony z grzechu nieczystego jaki mi towarzyszył od najmłodszych lat. Tkwiłem przy nim nawet przy naszym małżeństwie , które przechodzi kryzys. Nigdy się z niego nie spowiadałem bo uważałem , że to jest normalne aż do pierwszej Nowenny w styczniu. Modliłem się o uzdrowienie mojego małżeństwa a otrzymałem inną łaskę za którą bardzo dziękuję KRÓLOWEJ RÓŻAŃCA ŚWIĘTEGO bo myślałem , że się nigdy od tego nie uwolnię. Przy drugiej Maryja sukcesywnie obdarzała mnie łaskami spowiedzi z innych grzechów oraz uczestniczenie na tygodniu we mszy świętej. Pomagało mi to przezwyciężyć złego , który bardzo mieszał i robił wszystko abym jej nie ukończył bo modliłem się w intencji o czyste serce i myśl dla mojej żony. Były chwile zwątpienia , goryczy ,, brak skupienia i złości na modlitwę różańcową. Niejedno kro tnie przez łzy a wręcz rycząc jak małe dziecko odmawiałem różaniec. Ale nie dałem się bo zły robił wszystko abym przestał modlić się bo znał moje słabości. Drugą Nowennę skończyłem 10 kwietnia w dzień mojej 17 rocznicy ślubu. Gdzie na drugi dzień zacząłem odmawiać następną o Dar przebaczenia i miłości dla mojej żony. Podczas drugiej Nowennie stałem się uzależniony od tej modlitwy i nie potrafił bym bez niej funkcjonować bo mi brakuje rozmowy z Najświętszą Maryją. Maryja małymi kroczkami naprawia to co ja zepsułem i to co moje grzechy złego narobiły w moim całym życiu małżeńskim. Pokazuje mi jak w filmie co robiłem złego. Po prostu prześwietla każdy mój grzech z każdego roku , który nie pozwala jej uzdrowić naszego małżeństwa. Kochani stałem się człowiekiem lepszym , nie myślę nienawiścią i złością jak ma to się do mojej żony. Nie potrafię być zły i żyć nienawiścią bo wszystko widzę i robię z Bożą Miłością. Wystarczy tylko cierpliwie czekać i zawierzyć Najświętszej Maryi. ONA jest naszą Matką i doskonale wie co dla nas jest dobre i jak ma przebiegać naprawa w naszym życiu. Nie poddawajcie się nigdy i módlcie się gorliwie bo ta modlitwa ma wielką moc a na spełnienie trzeba swoje odczekać!!!!!

Chcesz pomóc? Zapraszamy! 

Wesprzyj nasze działania

i zostań darczyńcą!

5
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
4 Wątki komentarzy
1 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
4 Autorzy
RobertAniaHubert z BorowMonis Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Monis
Gość
Monis

Moje świadectwo też jeszcze się nie ukazało , ale wysłałam je 10 dni temu , może trzeba poczekać. Jeśli chodzi o ukazanie grzechów-jak wielu z nas pisze-ja podczas Nowenny „przerabiam”wszystkie rany i cierpienia jakich zaznałam od innych ludzi. Dziekuję Matce Przenajświetszej za ten dar, bo czuję jak się oczyszczam .Grzechów przypominam sobie mało..

Monis
Gość
Monis

I często , bardzo , ale to bardzo przeżywam Tajemnice Bolesne..Tak myślę , czy to zbieg okoliczności..

Ania
Gość
Ania

Na pewno nie jest to przypadek a wielka łaska. Dziękuj Bogu za ten dar bo myślę że owoce tego będą piękne.
Pozdrawiam 🙂

Hubert z Borow
Gość
Hubert z Borow
Robert
Gość
Robert

Tytuł brzmi: „Różaniec ratuje moje małżeństwo”. – a gdzie to uratowane małżeństwo ? Ja też wiele lat temu myślałem, że Nowenny uratują moje małżeństwo; ba, byłem nawet o tym przekonany, i co ? Minęło wiele lat, a małżeństwa już dawno nie ma…Też otrzymywałem przeróżne, fajne łaski, ale małżeństwo nie zostało uratowane…Dlaczego ? – nie wiem. Wiem tylko, że moja była żona wychodzi wkrótce za mąż…