Kornelia: Nauczyłam się przyznawać przed sobą i Bogiem do swoich słabości

Witam. Bardzo długo modliłam się o pracę, chyba rok:) Jeździłam po sanktuariach, odmawiałam przeróżne modlitwy i nic…. Odmówiłam dwie nowenny pompejańskie i dopiero po drugiej otrzymałam pracę w zawodzie, dokładnie dostosowaną do moich możliwości, gdyż mam małe dziecko.

Poza tym Matka Boża czuwa nade mną i mnie prowadzi. Czuję jej opiekę i choć czasem bywa ciężko, staram się iść do przodu. Nauczyłam się także przyznawać przed sobą i Bogiem do swoich słabości, nie udaję, że wszystkiemu zaradzę. Idę i proszę Boga o pomoc, staram się godzić z jego wolą, choć czasem jest mi bardzo trudno. Gdybym miała wymienić wszystkie łaski uzyskane dzięki nowennom, byłoby to bardzo długie świadectwo. Jednak jedna rzecz na pewno warta jest wspomnienia- zmiana jak dokonuje się co dzień w naszym życiu jest widoczna dopiero z perspektywy czasu, dlatego doceniajmy małe cuda, bo za kilka lat złożą się one na wielki cud.

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij