Beata: Kurs i egzamin na prawo jazdy z Matką Bożą

Pragnę podziękować Matce Bożej za wysłuchanie mojej prośby.Córka moja Gabriela nie mogła przez 2 lata zdać egzaminu na prawo jazdy.Kilka razy odmawiałam nowennę ,aż sama zrozumiałam żeby prosić nie tylko o zdanie egzaminu ale o dobre przygotowanie się do niego.Przeczytaj Beata: Kurs i egzamin na prawo jazdy z Matką Bożą
Read More

Agnieszka: Macierzyństwo

W Niedzielę Miłosierdzia Bożego coś mnie tknęło, żeby zacząć odmawiać Nowennę Pompejańską. Może uznałam, że to moja ostatnia deska ratunku.
Read More

Gracjana: Jestem mamą

Matka Boska pomaga!!! O nowennie Pompejskiej dowiedziałam się w szpitalu leżąc z ciążą pozamaciczną... Straciłam dzidziusia i jeden z jajowodów. Szanse na kolejną ciążę były znacznie mniejsze... Było mi bardzo ciężko odzyskać równowagę psychiczną. Właśnie wtedy zaczęłam ją odmawiać-modląc się w intencji urodzenia dziecka.
Read More

H: Dziękuję Ci Matko Przenajswientrza za wszystkie Łaski

Dziękuję Ci Matko Przenajswientrza za wszystkie Łaski które od Ciebie otrzymałam. Dwa razy odmawialam Nowennę Pompejanska teraz niedługo przygotowuję się trzeci raz. To naprawdę działa.
Read More

Adam: Lepsza praca

Nowenne pompejanska odmawiam od kilku lat nie przerwanie. Wszystkie zostaly wysluchane. Na poczatku roku rozpoczalem w intencji otrzymania pracy. Zdobycie posady wydawalo sie formalnoscia. Zarowno moje doswiadczenie i kwalifikacje wymazone. Wszystko zaczelo sie wydluzac wiec postanowilem prosic Matke Boska o pomoc. W trakcie jej odmaiwania okazuje sie ze z niezrozumialych powodow jej nie dostane.
Read More

Kinga: prośba o pracę

Szczęść Boże wszystkim którzy to przeczytają, Nowennę Pompejańską rozpoczęłam z dniem 01.01.2016 roku, za tydzień ją kończę , ale już teraz chciałam złożyć świadectwo. Mam bardzo nietypową pracę, która polega głównie o mówieniu o Panu Bogu, bo pilotuję pielgrzymki do miejsc świętych – w nowennie chciałam prosić przez wstawiennictwo Marii o nowe zlecenia…te się pojawiły, ale nie tak wiele jakbym chciała…mimo wszystko jestem wdzięczna, że są i bardzo za nie dziękuję Matce Bożej z Pompejów.

Jednak w trakcie odmawiania nowenny stało się wiele opatrznosciowych rzeczy. Może ktoś powie, że piszę nawiedzone tekst, ale jestem przekonana, że jeżeli Twoja praca polega na mówieniu o Panu Bogu, to zły znajdzie furtkę by Cię czymś zniewolić. W moim przypadku był to alkohol – jak wyjeżdżam z ludźmi na pielgrzymkę do Fatimy, Medjugorje, Włoch itd. to oprócz codziennego karmienia się Komunią święta, zawsze do kolacji był alkohol. Z tym, że u mnie nie kończyło się to przy stole na kolacji, ale kupowałam jeszcze szklaneczkę wina i w samotności piłam ją w pokoju. Wszędzie na tych pielgrzymkach małżeństwa, przyjaciele a ja tak po prostu czułam się sama i popijałam w samotności. Jestem osobą samotną, ale w zeszłym roku poznałam chłopaka który z różańcem w ręku wchodził na Podbrdo w Medjugorie – wtedy pomyślałam, że chciałabym się w kimś takim zakochać. Po pielgrzymce zaczęliśmy się spotykać i on pisał, że kocha i chcę żebym była jego żoną. W międzyczasie chłopak ten rozwodził się – był po ślubie cywilnym i został bez dachu nad głową. Chcąc mu pomóc zaproponowałam, by dopóki nie znajdzie mieszkania na wynajem, zamieszkał u mnie. Rozpoczęła się walka o czystość, nieetety czasami przegrana 🙁 to zaczęło powodować jakiś mój dół i to, że zaczęliśmy się od siebie oddalać. W międzyczasie pojawił się jeszcze inny chłopak, który wykształceniem, zainteresowaniami przypominał mnie samą…pojawiły się w moim sercu dylematy co robić i kogo wybrać. Prawda jest jednak taka, że gdyby ten pierwszy chłopak zapoponował mi małżeństwo, to nigdy bym nie dopuściła do tego, że pomyślałabym o innym…jednak on, może przez te swoje problemy, mentalnie się ode mnie odsuwał. To powodowało we mnie straszną pustkę i w tym stanie codziennie popijałam wino – czasami w tajemnicy przed nim. Jestem też przekonana , że ten jego chłód powodował to, że zaczęłam myśleć o tym drugim – któremu na mnie zależało. Chyba jak każdy z nas, kto nie jest siostrą zakonną czy księdzem, to chce się spełnić w małżeństwie. Z tymi problemami, postanowiłam jechać do kumpeli 400 km od mojego miejsca zamieszkania, by przegadać te problemy. W drodze długo się modliłam do Marii z prośbą o dobry wybór…W czasie pobytu u koleżanki zdałam sobie sprawę, że jednak kocham tego pierwszego chłopaka. Po powrocie mu to powiedziałam – niestety nie otrzymałam żadnej odpowiedzi. 2 dni później było święto Matki Bożej Gromnicznej i jak zwykle wieczorem wypiłam wino i po pijaku zadzwoniłam do niego z pytaniem:” czy mnie kocha? ” odpowiedział: nie. Później jak z nim rozmawiałam powiedział mi, że główny powód to alkohol. W rozterkach zadzwoniłam po tego drugiego chłopaka i mało brakowało, a wyladowałabym z nim w łóżku…na szczęście gdy dotkłam dna, to szybko wyciagnęłam wnioski. Dzień później pojechałam do Łagiewnik i przed Jezusem Miłosiernym obiecałam, że nie będę piła do 01.06.2016. Możecie wierzyć lub nie, ale dostałam łaskę uwolnienia z nałogu i to jest owoc Nowenny Pompejanskiej 🙂 Nie piję i wiem na 100 procent, że pić nie będę. Teraz zmagam się ze straszną pustką i samotnością i tęsknotą za tym chłopakiem…mam do siebie wielki żal, że zapsułam wszystko na własne życzenie 🙁 jednak widzę też inną stronę, że on nie pomógł mi wyjść z tego nałogu tylko krytykował…pomogła Matka Boża w trakcie Nowenny Pompejanskiej 🙂 za co jestem jej bardzo wdzięczna i wiem, że taki był plan…Nowennę kończę w następny wtorek i od środy będę się modliła o męża – nie modlę się o tego konkretnego, którego nadal kocham i bardzo za nim tęsknię – wiem, że taka modlitwa może nie być wysłuchana…będę się modliła o męża którego wybierze mi Matka Boża. Obiecam też, że na pielgrzymkach nie ruszę alkoholu – przynajmniej pielgrzymi będą mieli ucztę duchową 🙂 Tym bardziej, że dwie pielgrzymki mam mieć do Matki Bożej w Pompejach i będę się modliła przy grobie cudownego Bartolomeo Longo – patrona od uzależnień.
Jeżeli dotarliście do końca mojego świadectwa, to jesteście super….Przepraszam za błędy, ale piszę ze smartfona.
Bardzo proszę o modlitwę, bo mam bardzo ciężki czas…czuję się bardzo samotna
Z Bogiem
Kinga

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

3
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
elaHonorataMaria Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Maria
Gość
Maria

Piękne świadectwo. Niech Ci Pan Bóg błogosławi, Kingo 🙂

Honorata
Gość
Honorata

Piękne świadectwo życzę wytrwałości i nie Pan Bóg Ci błogosławi 🙂

ela
Gość
ela

dziekuje, Kingo, za swiadectwo. ciesze sie , ze ”uzaleznienie” od alkoholu Cie ominelo.. Pamietaj, ze Jezus nie opusci Cie w zadnej sytuacji jak i jego Matka. sa zawsze z nami. Blogoslowienstwa Bozego !