Katarzyna: Otworzyłam swoje oczy, serce i uszy na miłość

Szczęść Boże. Pragnę podziękować Matce Bożej Pompejańskiej za wszystkie otrzymane łaski. Modliłam się w intencji powodzenia mojej firmy. Proszę nie myśleć, że modliłam się o fortunę, nie, tylko abym mogła utrzymać ją tj. zapłacić ZUS, bieżące faktury i żeby zostało coś na towar bez wypłaty dla mnie. Przeczytaj Katarzyna: Otworzyłam...
Read More

Małgorzata: dziekuję Ci Matko Kochana!

Matce Najświętszej dziękuję za wszystkie łaski jakie otrzymałam. Cuda się dzieją, kiedy z wiara prosimy Matkę o pomoc. Prosiłam Matkę o pracę dla męża - dostał ją. Prosiłam o wyjście z trudnego układu praca - spółka udało się. Przeczytaj Małgorzata: dziekuję Ci Matko Kochana!
Read More

Małgorzata: Zmiany w małżeństwie

Odmawiam drugą nowennę pompejańską, jutro zacznę trzecią. Modlę się za mojego męża, oczyszczenie jego serca i umysłu ze złych myśli. Będę prosić o otwarcie duszy męża na Miłosierdzie. W marcu mąż wyprowadził się z domu do rodziców, ja zostałam z trójką dzieci w domu. Obydwoje przepełnieni byliśmy złością i strachem, zaczęliśmy chodzić na terapię małżeńską.
Read More

Jadzia: macierzyństwo

3 lata temu odmówiłam nowennę mówiąc szczerze z wielkim trudem i małą wiarą że ona cokolwiek mi pomoże, chciałam zostać matką. Dziś moja córka ma ponad 2 latka. Wierzę :)
Read More

Wiola: Znaki od Boga

Powiedziałam, żeby Bóg wziął mnie całą taką jaką jestem i poprowadził wedle Swojej świętej woli. Cały czas czekam na to, aż Bóg postawi na mojej drodze odpowiedniego człowieka, który będzie mnie szanował i dochowa ze mną czystości przedmałżeńskiej, na czym najbardziej mi zależy w związku, o czym też obiecałam Bogu modlitwą RCS.
Read More

Kinga: jako dziecko byłam molestowana seksualnie

Nazywam się Kinga i chciałam złożyć świadectwo mojego nawrócenia i polepszenia stanu zdrowia.
Zacznę od tego, że moje nawrócenie było procesem. Jak na osobę 33 letnią bardzo dużo już przeszłam, bo jako siedemnastoletnia dziewczyna miałam załamanie nerwowe, później pobyty w szpitalach, jako dziecko byłam molestowana seksualnie przez osobę bliską, później po studiach znów spotkało mnie coś złego…

Gdy zaczęłam odmawiać Nowennę Pompejańską z wielką wiarą, że mi pomoże odzyskać stabilność psychiczną po kilku już dniach poczułam że moja wiara się pogłębia. W tym samym czasie oglądałam rekolekcje pewnego księdza egzorcysty i to sprawiło że zaczęłam właściwie pojmować wiarę. Zrozumiałam, że choroba psychiczna nie była najważniejsza w moim przypadku tylko słaba wiara. Zawsze modliłam się o zdrowie, ale za mało wierzyłam, a odmawianie Nowenny Pompejańskiej sprawiło, że nie tylko pogłębiła się moja wiara i nawróciłam się, ale także polepszył się znacznie mój stan zdrowia psychicznego. W niedługim czasie lekarz przepisał mi takie leki, po których czuję się o Niebo lepiej prawie tak jakby choroby już nie było. Zrozumiałam, że przede wszystkim choroba czasami pomaga także zrozumieć nie tylko cierpienie innych ludzi, ale też jest błogosławieństwem, bo często cierpiąc jeśli się zdamy na Wolę Bożą, nie mamy tylu okazji do grzechów i innych błędów życiowych.
Jeśli moje cierpienie było krokiem do tego, aby zacząć się modlić, a modlitwy do tego by się nawrócić, to dziękuję Bogu za ten dar. Moje przesłanie dla innych jest takie żeby się nie poddawali tylko całkowicie zawierzyli Bogu, bo On jest Najlepszym Lekarzem i wie czego nam potrzeba. Lepiej cierpieć jeśli prowadzi, to do nawrócenia niż być zdrowym i grzeszyć. Matka Boża okazała mi wielką łaskę i dlatego dziś dzielę się swoim świadectwem.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

4
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
4 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
DziękujeMagdalenaKorneliaMaria Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Maria
Gość
Maria

Kingo, jesteś wielka !!!!! Niech Ci Bóg błogosławi 🙂

Kornelia
Gość

Myślę, że gdyby człowiek zaraz dostał zdrowie, o które prosi, nie byłoby w nim tej głębi, która jest w Tobie. Ona rozwija się właśnie przez cierpienie. To pewnie jedna z tajemnic, która przybliża nas do Chrystusa. Poza tym bardzo mnie porusza pokora i zgoda na wolę Bożą, która bije z tego świadectwa. To godne podziwu, że po tylu złych przeżyciach, potrafisz być wdzięczna. Życzę Ci wszystkiego dobrego.

Magdalena
Gość
Magdalena

Piękne świadectwo .Chwala Panu!

Dziękuje
Gość
Dziękuje

DziękujęCi za to świadectwo. Twoje przemyślenia są bardzo głębokie i dzięki nim zrozumiałam na swoim przykładzie znaczenie mojego cierpienia. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie.