Katarzyna: Wymodlona praca

Od ponad 6 miesięcy nie miałam pracy, którą straciłam po długoletnim stażu. O Nowennie Pompejańskiej po raz pierwszy usłyszałam na nabożeństwie Fatimskim ponad 2 lata temu. Gdy już straciłam nadzieję na zmianę w swoim życiu, moje myśli natrętnie kierowały się ku Nowennie i zaczęłam szukać w internecie, w jaki sposób ją odmawiać i czytać świadectwa osób ją odmawiających. Zaczęłam odmawiać Nowennę 10 lutego, w Środę Popielcową w intencji znalezienia pracy w swoim mieście.

Po pierwszym tygodniu odmawiania Różańca, odebrałam telefon z zaproszeniem na rozmowę rekrutacyjną, a w ostatnim dniu części błagalnej Nowenny, podpisałam umowę o pracę w pierwszym dniu pracy. Jestem szczęśliwa i pełna wiary, że Matka Święta z Pompejów wysłuchała moich próśb. Dziękuję Królowo Różańca Świętego! Za dwa dni kończę swoją pierwszą Nowennę, a już dzisiaj rozpoczęłam odmawiać kolejną Nowennę w innej intencji, którą również jestem pełna wiary, że Maryja mnie wspomoże. Tak, Nowenna jest nie do odparcia i wiem, że nie będą one ostatnimi.

1 myśl na temat “Katarzyna: Wymodlona praca

A Ty co o tym myślisz? Napisz!