Kasia: Wymodlone rodzeństwo dla naszej corki

O Nowennie Pompejanskiej dowiedziałam sie od mojej mamy, która w kilku intencjach modliła sie w ten sposób. Modliła sie miedzy innymi o moja pierwsza córkę, o jej poczęcie, zdrowie. Dzis skończyła ona 4 latka. Kiedy miała 2 latka, zaczęliśmy z mężem starać sie o rodzeństwo dla niej bez powodzenia.

Powoli zaczynałam tracić nadzieje, ze w ogole nam sie uda. Nie mogłam pogodzić sie z myślą, ze moja córka będzie jedynaczka tym bardziej, ze ja pochodzę z licznej rodziny. W tej swojej desperacji zaczęłam Nowennę wierząc, ze z pomocą Matki Bożej nam sie uda. Skończyłam ja dzień po 3 urodzinach mojej corki. Nic sie nie zmieniało. Zaczęłam dalej szukać pomocy. Chodzilam na Nabożeństwa Fatimskie, gdzie na nauce usłyszałam słowa jakby skierowane do mnie, zeby sie dalej modlić, a moje prośby zostaną wysłuchane. Historia przytoczona przez księdza była dokładnie na ten sam temat, który mnie dotyczył. Modliłam sie także do św. Joanny Beretty Molli, odwiedziłam jej figurę i relikwie w kościele w PA w USA. W cztery miesiące po skończonej Nowennie Pompejanskiej i miesiąc po odwiedzeniu relikwii św. Joanny, bardzo nieoczekiwanie ze względu na przechodzona w tym czasie infekcje, dowiedziałam sie, ze jestem w ciąży z drugim dzieckiem. Nie mogłam uwierzyć własnym oczom gdy zobaczyłam druga kreskę na teście ciążowym! Pisze to świadectwo dziękując serdecznie za otrzymana łaskę i czekając z niecierpliwoscią na narodzenie mojej drugiej córeczki. I wierze, ze Matka Boska i św. Joanna bedą z nami w czasie porodu i obdarza dobrym zdrowiem, abyśmy mogły szcześliwie wrócić do domu do czekającej z niecierpilowością duzej siostrzyczki.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o

Limitowana wersja 

modlitewnika napisana

przez bł. Bartola Longo.

     Modlitwa z wiarą 

_____________________________