Karina: Tak jak Pan Bóg chce, niech się stanie jego wola a nie moja …..

Moi Kochani, 6 Maja mijają dwa lata od rozpoczecia nowenny pompejanskiej. Chcialam zlozyc serdeczne podziekowania za otrzymane laski , jakie otrzymalam od naszej ukochanej mamusi i ciagle otrzymuje. Ile tych nowenn juz bylo nie moge zliczyc, bo po roku przestalam liczyc.

Czasami odmawialam dwie nowenny rownoczesnie a czasami trzy ( tak jak czas pozwala)
Z rozancem sie nie roztaje, dzien zaczynam z rozancem jak rowniez i koncze.
Czy moje prosby zostaly wysluchane? Moze nie wszystkie, moja bardzo wielka prosba o ktora juz tyle lat prosze jeszcze sie nie rozwiazala ale ja czekam i wierze, ze wszystko skonczy sie dobrze ….bo nauczylam sie ufac, tak bardzo ufac i byc cierpliwa a mama slucha i zanosi synowi nasze prosby….
Codziennie wydarzaja sie cuda, ktorych nie dostrzegamy ale one sie zdarzaja
Kochani , prze ten czas dwoch lat stalam sie innym czlowiekiem
Moje zycie zostalo poukladane, moze nie tak do konca ale caly czas wydarzaja sie wspaniale rzeczy
Nie bede pisala calej mojej histori zycia, bo jest bardzo dluga ale opowiem w skrocie.
Wyszlam za maz majac 24 lat, nasze malzenstwo od poczatku sie nie ukladalo 7 lat walczylam o nasz zwiazek, poddalam sie i rozpadlo sie … i jestem rozwodka, po roku poznalam wspanialego czlowieka, ktory mnie kocha, szanuje , pobralismy sie ale nie jestesmy malzenstwem przed bogiem 
8 lat temu zlozylam pozew o uniewaznienie naszego malzenstwa. Osiem lat trwal ten dlugi koszmary proces, moj ex-malzonek zrobil wszystko aby nie doszlo do tego uniewaznienia, napisal klamstwa oszczerstwa itd. Wyrok wypadl negatywny, poddalam sie …..
Pogodzilam sie z wola boga, chociaz on wie jak bardzo cierpie nie mogac przystapic do komuni sw.
Codziennie prosze go o pomoc, codziennie modle sie do ducha swietego, zeby pokazal mi droge , ktora mamy isc….. i on dziala naprawde dziala…. otoz
pod koniec roku 2015 bog postawil mi ludzi na drodze, ktorzy przekonali mnie azebym jeszcze raz sprobowala uniewazniec moje malzenstwo na podstawi dekretu wydanego przez papieza Franciszka i powolujac sie na rok milosierdzia …. na poczatku nie wiedzial jak mam to zrobic po tym wszystkim
co przeszlam, mowiec szczerze nie bardzo chcialam na nowo to wszystko przechodzic, ale sie zawachalam i zrobilam i wszystko uklada sie bardzo dobrze, duch swiety dziala poprostu pomaga mam ludzi w sadzie , ktorzy sa pomocni, uczynni , jak na razie wszystko uklada sie pomyslnie
jaki bedzie wyrok nie wiem, ufam i czekam. Wszystko powierzylam naszej matce i Jezusowi Oni wiedza co jest najlepsze dla nas
Ja pragne tylko jednego ——- BLOGOSLAWIENSTWA.
Modlcie sie i ufajnie pomoc przyjdzie zawsze, czasami trzeba poczekac ale sie oplaca Pan Bog wie co jest dla nas najlepsze a Maryja jest zawsze przy nas …..
Pozdrawiam.

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

A Ty co o tym myślisz? Napisz!