Justyna: Wiele dobrych rzeczy…

Składam już kolejne świadectwo. Od roku z niewielkimi przerwami odmawiam NP w podobnych intencjach. Jeszcze niestety nie otrzymałam łaski, o którą prosiłam, ale wiele innych dobrych rzeczy się wydarzyło.

Wiem, że gdyby nie Matka Najświętsza nie byłoby to możliwie. Cudem uniknęłam poważnego wypadku, zmieniłam pracę i naprawiam właśnie relację z mężczyzną, na którym mi bardzo zależy. Wiem, że NP to nie koncert życzeń, ale wierzę, że wkrótce moja główna intencja się spełni. Zaufajmy Matce Najświętszej!

1 myśl na temat “Justyna: Wiele dobrych rzeczy…

A Ty co o tym myślisz? Napisz!