Joanna: Sytuacja beznadziejna… rozbite małżeństwo z mojej winy

Witam wszystkich serdecznie. Moja sytuacja jest po ludzku beznadziejna. Tylko prawdziwy cud może mi pomóc. Jestem dwa lata po rozwodzie (razem z mężem mamy 4-letnie dziecko). Wstyd mi się do tego przyznać, ale chciałam rozwodu, ponieważ w naszym małżeństwie był problem przemocy.

Mąż prosił o szansę ratowania małżeństwa, ale niestety nie mu tej szansy nie dałam. Wtedy moim priorytetem było zatrzymanie przemocy. Jednak kilka miesięcy po rozwodzie, gdy emocje już opadły, przeanalizowałam przebieg naszego małżeństwa (3 lata) i stwierdziłam, że jednak ja też popełniłam bardzo wiele błędów. Bardzo żałuję rozwodu i tego, iż nie zrobiłam absolutnie wszystkiego, aby ratować małżeństwo. Pragnę pojednać się z mężem. Jednak on mieszka już z inną kobietą , w której jest „obłędnie zakochany” i oświadczył, że już mnie nie kocha.
Kiedy szłam do ślubu, małżeństwo powierzyłam Bogu, więc nie mogę zrozumieć, że tak się wszystko zakończyło.
Mimo niezmiernie trudnej sytuacji, chcę ratować sakramentalny związek. Prosiłam, aby wrócił do nas i abyśmy ratowali ten sakrament , oczywiście nie popełniające błędów z przeszłości. Jednak on nie chce o tym słyszeć.
Szukałam modlitwy o powrót męża do domu i odrodzenie małżeństwa. NP znalazłam przypadkiem w internecie. Od razu stwierdziłam, że to nie dla mnie. Jednak zaczęłam odmawiać.
Wiem, że w takiej sytuacji prośba o odrodzenie małżeństwa jest równoznaczna z prośba o cud i zastanawiam się, czy w ogóle ma sens…
Jeżeli ktoś przeczyta moje świadectwo, proszę o komentarz, czy znane są przepadki, aby mocą modlitwy doprowadzić do scalenia małżeństwa po rozwodzie…
Dla mnie nadal jesteśmy maleństwem (sakramentalnym) i czuje się odpowiedzialna za męża, także za jego związek pozamałżeński, którego by nie było, gdybym nie zgodziła się na rozwód. Z drugiej strony rozwód wydawał mi się jedynym rozwiązaniem, aby uwolnić się z tz. „kręgu przemocy”.
Błagam o modlitwę, aby mąż zrozumiał swoje błędy i chciał wrócić, aby ratować rodzinę.

105 myśli na temat „Joanna: Sytuacja beznadziejna… rozbite małżeństwo z mojej winy

  1. Nowennę Pompejańską zawsze warto podjąć..ZAWSZE.. jednak wolą Bożą jest co otrzymamy – może to być rozwiązanie Pani sytuacji, bądź też spokój wewnętrzny, czy inne ,ale każde będzie sluszne. NP to nie życzenie, a nasza wolą powierzenia Matce i Bogu naszych spraw, co wymaga ogromnego zaufania, cierpliwości i wytrwałości w modlitwie. Zachęcam do podjęcia Nowenny i powierzenia się Bogu, nie pożałuje Pani, a tylko może zyskać,albowiem Nowenna otwiera człowiekowi oczy.

  2. A może tego sakramentu wcale nie było, może jest nieważny ? Jeżeli mąż stosował przemoc (myślę, że bez względu na Pani winę nie powinien się do niej uciekać) być może jest osoba niezdolna do zawarcia ważnego sakramentu małżeństwa. Proszę się nad tym zastanowić. Proszę też nie żałować odejścia od męża – miała Pani obowiązek chronienia siebie i dziecka. Mam w rodzinie małżeństwo, w którym od zawsze był alkohol i przemoc. Ciotka i kuzyni już od dawna są wrakami ludzi zarówno pod względem fizycznym jak i psychicznym. Kuzyn z kuzynką chodzili do szkół specjalnych, nie ułożyli sobie życia, nie pracują ze względu na stan zdrowia, są na rentach, pomimo tego, że to jeszcze młode osoby. Przemocy się nie usprawiedliwia, przed przemocą się ucieka. Proszę rozważyć pójście do sądu kościelnego i rozmowy o tym czy Pani małżeństwo w ogóle jest ważne.

  3. Tak, znane są takie przypadki, gdy małżonkowie się zeszli po rozstaniu ( rozwodzie), jedna pani była nawet z mężem na pielgrzymce w Pompejach aby podziękować za uratowanie małżeństwa w podobnej równie wydawałoby się beznadziejnej sytuacji. Modliła się ona nowenną pompejańską. Warto trwać w tej modlitwie, ma ona WIELKĄ MOC. Niech się Pani modli, to jest możliwe abyśmy znów byli razem, bo w oczach Boga jesteście małżeństwem. Polecam też stronę:

    http://sychar.org/

  4. ,,Dla Boga bowiem, nie ma nic niemożliwego” ( Łk 1 ;37 ). Nie mam takich problemów jak Pani i może się pani wydawać, iż nie wiem o czym piszę, ale trzeba wierzyć i ufać. Jak dziecko po prostu. Chętnie mogę się za pani małżeństwo pomodlić 🙂 Jeżeli pani może to proszę się postarać o codzienne uczestnictwo we mszy świętej i tam składać całą siebie, cały swój ból, całą swoją istotę: Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie. (Mt 11:28-30). Msza Święta bardzo zbliża do Boga. Wielki jest nasz Bóg, który w Sakramencie Eucharystii staje się więźniem miłości i łaknie jej od nas. Proszę się nie martwić, będzie dobrze, Bóg ani Jego Matka panią samą nie zostawi. Ja bym na pani miejscu postarał się odnowić przyrzeczenia chrzcielne i polecam modlitwę do św Michała Archanioła oraz modlitwę Duszo Chrystusowa. Te słowa chyba Duch Święty mi podpowiedział 🙂 Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja – nasza Matka 🙂

  5. przemoc uzależnia, żyłam w takim związku 15 lat z trojką dzieci, dzisiaj syn podobnie jaki kiedyś ojciec jest agresywny….modlę się o niego NP, kolejną …..udało mi się wyrwać z tego kręgu, szkoda że tak późno i żadna w tym moja zasługa, inni pokierowali naszymi losami – lekarze dzieci stwierdzili, że jeżeli nie odejdę od ojca dzieci, to odbiorą mi dzieci……
    Dzisiaj, gdy dzieci są już dorosłe próbowałam sobie ułożyć życie, żeby nie być samą…i wiesz wyszłam za mąż, a mój mąż……jak myślisz co robił?????? znęcał się psychicznie (ale nie bił) i był na moim utrzymaniu, a ja się cieszyłam że go mam……. Jak myślisz dlaczego właśnie takiego kogoś wybrałam – podświadomie – bo być może jestem uzależniona od przemocy…….
    Zastanów się kiedy zaczęłaś myśleć o mężu??? czy nie w chwili kiedy on znalazł sobie kogoś, a Ty jesteś sama?????
    Czy czasami „dobrzy” znajomi nie stwierdzili, że być może to Ty jesteś winna?????
    Nie myśl tak, zaufaj Maryji, Ona Cie poprowadzi…..oddaj to wszystko Matce Bożej i nie szalej….nawet jak wpadałaś w szał….to nie znaczy, że to była Twoja wina…..ja tak uważałam, zawsze jak już mnie „porzucał” po ścianach, dusił i leżałam w siniakach, on jeszcze podchodził i słodkim głosem mówił ….widzisz kochanie, co zrobiłaś, cała jesteś posiniaczona, jak Ty wyglądasz i całował moje siniaki…naprawdę uważałam że to moja wina, długo mnie kosztowało wychodzenie z tego obłędu……długo…..teraz też napada mnie bezsens życia.
    Nie wiem dlaczego tak jest, albo raczej wiem…jestem specjalistą – tzw. kobietą wykształconą i świadomą tego co się dzieje…co niestety nie czyni mnie wolną od błędów i tak poważnych jak wybory życiowe.
    Joanno nie jesteś winna, zobaczysz jak zaczniesz się modlić bardzo żarliwie do Matki Bożej, Ona ześle Ci wszystkie odpowiedzi – wytrwaj do końca, nie chodź do niego, nie proś….jak będziecie mieli być razem będziecie……Polecam Cię Bogu Ojcu i opiece Matce Bożej.

      • niestety sama weszlam w rolę ofiary. .. żałuję tego, ale wierzę głęboko że z pomocą Boga nawet takie malzenstwo mozna odrodzic i to bez przemocy

  6. Cóż teraz to możesz się modlić za niego i za siebie. „Nic na chama” jak się to mówi. Zrobiłaś dosyć strategiczny błąd bo po fakcie zaczęłaś szukać pomocy u Boga zamiast razem z mężem się modlić. Życzę wam pojednania, ale to nie będzie szybkie i łatwe, lecz z Bogiem wszystko można, krok po kroczku ustal sobie różne małe cele, aby mąż znowu cię zauważył, postaraj się abyś przykuła znowu jego wzrok, ale i módl się za niego, przede wszystkim nie odtrącaj go i nie bądź dla niego zła/niemiła. Żyj zasadą „surowa dla siebie, wyrozumiała dla innych”. Módl się i jeszcze raz módl, zachęcam, sprawy małżeńskie są bardzo trudne bo złemu duchowi zawsze bardzo zależy aby niszczyć ten sakrament.

  7. Tak, czytałam o 3 takich przypadkach w czasopiśmie ewangelizacyjnym ,,Miłujcie się”, oglądałam również 1 świadectwo na internecie. W trzech z nich tak jak w Twoim przypadku dochodziła jeszcze relacja z inną kobietą,a w jednym z nich mąż z kochanką starali się już o dziecko… Wszystkie te kobiety poruszyły modlitwą niebo i ziemię, NP pomogła im zrozumieć błędy, które same popełniły, wytrwać w wierności i przebaczyć małżonkowi. Wszystkim im udało się też scalić małżeństwo ponownie… Chcę cię jednak ustrzec, że nie w każdym przypadku działo się to szybko. Jedna z nich, która najbardziej zapadła mi w pamięć odmówiła parę Nowenn Pompejańskich, prosiła też o modlitwę różne wspólnoty i zgromadzenia, modlitwa odniosła skutek dopiero po ok 1,5 roku. Powodzenia i wytrwałości! +

  8. Nawet nie mysl, ze malzenstwo jest rozbite z twojej winy. To jego wina, uzywal przemocy, przemoc w rodzinie predzej czy pozniej zniszczy kazdy zwiazek. Wiem cos o tym, po 27 latach moje malzenstwo sie skonczylo bo byla przemoc psychiczna no moze czasem jakis talerz na scianie. Zawierz swoje zycie Maryji. Bedzie dobrze. Z Bogiem

  9. Nie wolno Pani myśleć w ten sposób! Nie byłam nigdy w takiej sytuacji jak Pani, ale bardzo wiele znam takich sytuacji z praktyki w kancelarii adwokackiej i w prokuraturze. Pani się uwolniła! Niech się Pani modli do Boga o rozwiązanie tej sytuacji w taki sposób jaki on to uzna za stosowne.
    Dla Pani nadrzędną wartością jest małżeństwo; czy słusznie? Czy uważa Pani, że dom, w którym była Pani ofiarą przemocy byłby właściwym miejscem do wychowania dziecka? Tak, wiem, że jest Pani bardzo ciężko. Dziecko nie ma ojca – to coś strasznego. Ale czy czymś straszniejszym nie jest wychowywanie się wśród przemocy? Niech Pani ucieka od tego człowieka, gdzie pieprz rośnie! Wiem WSZYSTKO o skutkach przemocy na życie rodzinne – może się to wiązać z próbami samobójczymi u dziecka. Jeśli potrzebuje Pani wsparcia, mogę z Panią porozmawiać. Pomodlę się też za Panią.
    Wie Pani dlaczego mąż chciał ratowania małżeństwa? Bo on chce mieć kogoś kogo chce bić. I do tego jest mu ktoś potrzebny. Owszem nie była Pani idealna – ale nikt nie jest idealny! NIC nie usprawiedliwia przemocy! NIC! Lepiej, żeby Pani dziecko miało jednego kochającego rodzica niż żyło w rodzinie,w której jest przemoc.
    Niech Pani nie pozwoli sobie wmówić, że to PANI jest winna! Absolutnie nie! To straszny człowiek. Niech Pani postara się ułożyć jakoś życie, niech Pani stara się o unieważnienie małżeństwa. Jest Pani osobą młodą zapewne; dlaczego odmawia sobie Pani prawa do szczęścia i patrzy Pani wstecz zamiast cieszyć się, że uwolniła się Pani od kata i oprawcy?! Nazwijmy to po imieniu; tak, to KAT i OPRAWCA!
    Oczywiście może zdarzyć się, że Pani mąż się zmieni; ale takie prawdopodobieństwo jest niewielkie. Zamiast żyć nadzieją, że Pani mąż jest w tych 5 %, które się zmienią, niech Pani poszuka odpowiedniego adwokata kościelnego i postara się o unieważnienie małżeństwa! Całe życie przed Panią!
    Jeśli chce Pani porozmawiać, proszę napisać na: zekotka1@wp.pl
    Potem mogłybyśmy porozmawiać na facebooku albo na skyp’ie.
    Niech Pani nie pozwoli sobie wmówić, że modliła się Pani za późno, że powinna była się Pani modlić razem z mężem – czy on w ogóle by tego chciał? Nie wiem, nie znam na tyle sytuacji, Ale mogę z całą pewnością stwierdzić, że każda modlitwa, kiedy by nie była, jest dobra.

  10. Mój poziom relacji z żoną jest aktualnie podobny (prawie 4 miesiące)
    Żona jest za rozwodem – twierdząc, że musi sobie dać szanse.
    Ja już jestem totalnie zmęczony – odwiedzam dzieci (8 i 5) 2 razy w tygodniu ale powoli nie mam siły na żebranie o każde spotkanie z nimi. Staram się codziennie dzwonić ale mam wrażenie, że się narzucam:( a bardzo za nimi tęsknię
    Dziś zacząłem modlić się NP

    ps. Co do Pani Joanny, to sądzę, że nie ma znaczenia ile krzywdy Was spotkało.
    Z pewnością oboje siebie nakręcaliście i oboje wyszliście pokaleczeni.
    Rozpamiętywanie złego (z obu stron) nie przynosi żadnego dobra.
    Pytanie co możecie z tym zrobić.
    Najlepszą zmianą drugiej osoby jest zmiana w nas samych.
    Będę się za Was modlił

    • Absolutnie nie bierzcie rozwodu, w najgorszym wypadku separacja. Ale najpierw polecam wizytę w Poradni Rodzinnej. Ja na takie spotkania chodziłam, jednak maz nie byl tym zbyt zainteresowany.
      Ale nie zgodź się na rozwód! !! nigdy. Nawet jak żona złoży pozew. Lepiej stanąć przed sądem i powiedzieć ze ją nadal kochasz i uczynisz wszystko aby uratować małżeństwo. Wina za rozpad malzenstwa zawsze leży po obu stronach.

    • MODLCIE DO KRWI LUB RAN PANA JEZUSA ZANURZAJCIE SWOJE MOLOZENSTWA RODZINY W RANACH I KRWI PANA JEZUS ZOBYCZYCIE CO BOG ZDZIALA CUUDA

      • Przez rany i krew przyszlo zbawienie przez rany i krew Jezus wziol wtedy wszystko na siebie i co wiecej?!!!!O WITKO MOWI 100 razy nadzien mowcie PANIE JEZU DZIEKUJE CI ZE PRZEZ TWOJE SW RANY UZDROWILES NP> ASIE Przez takie slowa kobieta wkrotkim czasie uzdrowiona zostala z raka mozgu Witko kaze prosic za kogo chcemy i oco chcemy tymi slowami

  11. A ja znalazłam kiedyś na tej stronie obietnice Maryji za odprawienie nabożeństwa 9 Pierwszych Sobot Miesiąca. Jedną z nich było zapewnienie że małżeństwo pozostanie razem a ci małżonkowie, którzy się rozeszli wrócą do siebie. A znalazłam to w momencie kiedy moj mąż w kłótni zagroził, ze mnie zostawi.
    Pamietaj, że masz przewagę, przed Bogiem nadal jesteście malzenstwem i jesteście przez niego poblogoslawieni.

    • Nie tak ci mowi ci zly przeczytaj dzienniczki sw Faustyny ona tak samo myslala a wtedy byl najbarziej przyniej i tak z nami Trudo to pojac Ja od pocztku mialam pod gore W ciagu 3 lat zm 2 dzieci 2 tyg dziewczynka i 18 msc clopczyk w ciagu 5 godz Kacper zachorawal i zmarl a Natalka po 2 tyg RODZINY zjadly mnie psych i fizycznie w tamtym roku przeszlam pieklo przez meza rodzine bym sie rozwiodla maz sie odciol odnich po 26 latach dopiero zobaczylco oni zrobili mi i nam a tak oczy by wydrapal Modle sie prawie 2 lata NP a te pomyje i straszne wydarzenia przez pierwszy rok w wszystkich dziedzinach to bylo pieklo pieklo na ziemi ale jest prawie oky a ja jestem nowym czlowiekiem i moja rodzina sie nawraca i zmienia ja potrafilam 10 godz sie modlic niebylo mnie obowiazki domowe zawalalam ale bylo warto Pomoge ci pomodle sie za ciebie itwoja rodzine odprawie nowenne Amorta tylko podaj czlonkow liczbe z rodziny a ty tez to zrob NOWENNA DO KRWI CHRYSTUSA AMORTHA 1 za 1 os i kazda za zbawienie tej osoby np za zbawienie meza 9 dn dopiero 2 dziewiec dn mozesz za jego nawroceni badz modl sie koronka do ran Pana Jezusa Jesli was jest 3 to wpisz mi 3 os i ja odmowie ta nowenne za was To co cie spotyka to ataki zlego to co on mi wyprawial to myslalam ze zwariowalam dzwonilam do egzor i okazalo sie ze to w wyniku NP sie dzieje i msze o uzdrowienie i uwolnienie mozna z internetu np o. DANIELA dalam ci nnarzedzia i wespre modlitwa Glowa do gory mi 3 dn temu ksiazeczka sama otworzyla sie na modlitwie za rodzine z modl ojca sw JP2 i modle sie nia a niemodlilam

      • Pani Mario, proszę serdecznie panią o modlitwę NOWENNĄ DO KRWI CHRYSTUSA AMORTHA , o pani wsparcie dla mojej żony Moniki, bardzo panią proszę, będę bardzo pani wdzięczny, Bóg zapłać z serca płynące

  12. Podziękuj Bogu za swoją sytuację, za całą tą przemoc, rozwód. Oddaj się Jemu. Uwierz, że Bóg może stworzyć coś najlepszego dla Ciebie i Twojego męża.
    „W każdym położeniu dziękujcie, taka jest bowiem wola Boża względem w Jezusie Chrystusie względem Was” 1 Tes 5, 17,18

  13. Maria jest nas 3 maz, syn I ja ,ale niestety meza nie ma z nami, jest w odosobnieniu za przemoc, wszystko sie pogorszylo w czasie, kiedy konczylam moja 1 Nowenne, 3 dni przed koncem maz zaczal szalec…modle sie za jego nawrocenie Nowenna Pompejanska i druga Nowenne odmawiam za jego powrot do domu…nie wiem, czy go kiedys zobacze, mam poczucie winy I wyrzuty, ze zawiadomolam policje, ale coz.. Czasu nie cofne, mialam dosc.nie jem, nie spie, w ciagu tygodnia zgubilam 5 kg, nie wiem co bedzie dalej, I te jego listy,,podpisaliscie na mnie wyrok smierci,,jak ja mam sie czuc?

    • OKY od czwartku pomodl sie o jego nawrocenie a potem o uwolnienie od wszelkiego zla i pomysl o nowennie Amorta do krwi pana jezusa ja odprawiam teraz 3 dlatego dopiero w czwartek a jest cudowna nowenna do mb rozw wezly lubnowenna do cudownego medalika oprzyj na pijo wszystki modlitwy on cie w snach nawet poprowadzi zaufaj mi zrob co mowie ja to przerabialam i zawierz rodzine JP2Jesli bedziesz chciala pozniej odm nowenne do mb rozw wezly pomoge ci bo rodzina jest swieta ja walcze nadal o wszystko ale to juz niebo a nie pieklo

      • ANIA ZNAM IDETYCZNY PRZYPADEK JAK TWOJ TEZ JEJ MAZ TAK POWIEDZIAL-swiat jest maly- GDY WROCIL PODZIEKOWAL JEJ NAWROCIL SIE I SA KOCHANYM MALOZENSTWEM ALE CALY CZAS SIE MODLILAODMOWILABYM NP ALE OD WTORKU ZACZYNAM ZA KOGOS INNEGO WIDOCZNI TAM JEST POTRZEBA WIEKSZA BO GDY MIALAM CI TO POWIEDZIEC KTOS ZAPUKAL DOMNI MOOODLL SIE NON STOP IM WIECEJ SIE MODLILAM BYLO GORZEJ GDY SIEGLAM DNA ZACZELY SIE CUDA KOCHAJ I WALCZ TO RITA ONA RATUJE I PIJO WSZYSTKO JUDA TEZ

    • ANIA MODLE SIE ZA SZWAGRA ALKOHOLIKA W WT KONCZE GDY ZACZELAM CZ DZIEKCZYNNA TO CHYBA #_% NOCY SPALA W DOMU TAK JEJ NIEWPUSZCZAL

      • ps 3-5 nocy nawet w dzien nieraz jej niewpuszczal po nowennie amorta 2 dni juz ja wpuszcz ta nowenna odcina czlowieka od zla niema prawa do niego ponoc zostawia takiego czlowieka w spokoju bo niema checi ale zobaczymy krew jezusa oczyscila nas na krzyzu

  14. Mam prosbe czy ktos mogl by mi podac linka do nowenny ojca amorta bo znalazla jedna ale nie wiem jak ja odmawiac poniewaz podane jest siedem tekstow i niewiem czy codziennie po jednym odmawiac czy calosc z gory dziekuje za pomoc

    • ANIA WPISZ NOWENNA DO KRWI PANA JEZUSA AMORTA-OPOKA KAZDA NOWENNA TRWA ZA1 OSOBE 9 DN PIERWSZA MUSI BYC O ZBAWIENIE MEZA POTEM DRUGA MOZESZ ODMOWIC ZA NIEGO W JAKIEJKOLWIEK INTENCJI MUSISZ ODMOWIC ZA SIEBIE O ZBAWIENIE POTEM ZA SYNA O ZBAWIENIE

  15. Dziekuje za slowa wsparcia, dziekuje za kazda modlitwe, zostawilam intencje,jakiez bylo moje zdumienie gdy zobaczylam ilu ludzi sie modlilo, serdeczne Bog zaplac, bede sie nadal modlic, jest mi bardzo ciezko ale wierze, ze z pomoca Maryji I Jej Ukochanego Syna moje zycie sie zmieni.

  16. Oprócz modlitwy ,która jest na pierwszym miejscu,musisz racjonalnie postępować,dobrze doradza Ci Avis Filit i ktoś jeszcze,że nie można dać sobą poniewierać.Zastanów się tak sama przed sobą i P.Bogiem czy tylko chodzi o to ,aby mąż wrócił do Was czy także o to,aby zburzyć jego związek i na ile to jest szczere.Piszesz,że Ty jesteś winna! zupełna niedorzeczność,jesteś współzależna od jego zachowań,tak jak rodzina alkoholika jest cała chora,broń swoje dziecko od nieszczęśliwego dzieciństwa,bo to zastawia traumę na całe życie.Są przy kuriach poradnie psychologiczne,tam specjaliści pomogą Ci spojrzeć racjonalnie na swoje życie.

      • POLECAM NP O JEJ NAWROCENIE I 9 DNI NOWENNE AMORTHA O JEJ ZBAWIENIE I MEZA TEZ 9 DN O JEGO ZBAWIENIE BEDA SIE DZIALY CUDA JOANNO

    • Ja 3 m-ce rozstałam się po ślubie ze swoim mężem poniewaz od początku mnie poniżał nic mu się nie podobało tak trwamy 7 lat mamy 6-tniego synka. Poskaarżyłam się mamie zamiast zacisnąć zęby i cierpieć nie miała wówczas siły bo zaraz po ślubie zaszłam w ciążę której poczatki źle znosiłam tez mi nie chcial uwiezyć. Cały czas miałam nadzieję że Bóg na nowo nas połączy. Myślałam, ze juz wspólnie zamieszkamy miał załatwioną pracę, ale czar prysł odmówił jej. Miałam ochotę złozyć o rozwód nawet w przypływie złości mu to powiedziałam, ale zaczęłam się modlić różańcem za współmałżonka, odbyłam szerą spowiedz, na spowiedzi trafiłam na księdz, który zajmuje się trudnymi małżeństwami, po rozodch i powiedział, żeby od rozwodu być daleko lub po rozwodzie to zapisac się deo wspólnoty trudnych małżeństwem, i odmawiać przez 9 pierwszych sobót nowennę ku czci Niepokalaanemu sercu Maryi, w której jest 33 obietnice Pana Jeusa. Podniósł mnie na duchu, ale czy moja nadzieja i synka spełni się . Ksiądz również powiedził mi, ze odkąd pracuje z grupą takich małzeństw po rozwodzie przed rozwodem itp. uratował 10. Zaufaj Bogu i skorzystaj z tego co Ci napisałam Bóg napewno Cię wysłucha

      • W TRUDNYCH SYTUACJACH ORAZ PROBLEMACH W MODLITWIE LUB JAK WAS STRASZY POLECAM MODLITWE SW BENEDYKTA KRZYZ SW NIECHAJ MI BEDZIE SWIATLEM SMOK PRZEKLETY NIECH NIEBEDZIE MI PRZEWODNIKIEM IDZ PRECZ SZATANIE NIEKUS MNIE DO PROZNOSCI ZLE JEST TO CO PODSOWASZ SAM PIJ TRUCIZNE 3 RAZY JEST DOBRA NA ZLE LUB NATARCZYWE MYSLI LUB OTO KRZYZ NASZEGO PANA UCIEKAJCIE NIEPRZYJACIELSKI MOCE ZWYCIEZYL LEW Z POKOLENIA JUDY POTOMEK DAWIDA -TJ BREWE SW ANTONIEGO

        • Pani Mario, jeśli mogłaby pani odpisać, to proszę o odpowiedź, czy modli się pani bezpośrednio do Boga swoimi słowami?
          Widzę, że często pani wymienia różne modlitwy, wypowiadane w przeróżny sposób.
          Proszę się nie obrażać, ale czasem mam wrażenie, że to jakieś zaklęcia.
          Tu na to nowenna do tego świętego, do innego na inne ‚schorzenia’.
          Ciekawi mnie, czy korzysta pani z czegoś poza gotowymi formułami.
          Bo ja głównie tak się modlę, jak na razie bezskutecznie, to może powinnam zmienić sposób i też poszukać odpowiednich świętych.

          • AgnieszkoC ja bardzo duzo modle sie ale jeszcze wiecej slowami prosze i takim westchnieniem proszeMB czy swietych o rade o pomoc nieraz westchnienie ma wieksza wage niz 3 godz modlitwa to wynika z serca i naszej szczerosci ,gdy moj maz byl 2 nogami napluca na tamtym swiecie prosilam slowami i jak ordynator kliniki i szpitala wojew powiedzieli…P. MARKU GRABARZOWI PAN UCIEKL Z POD LOPATY i to jest p.Agnieszko odp ze znam duzo modlitw to oky ale nie ilosc tylko to co z serca w niebie ma wartosc bo mozna pol zycia prosic i nic nieosiogniemy liczy sie tzw MODLITWA SERCA

          • niema lepszych i lub gorszych swietych niewolno zadnogo faworyzowac jesli ktos mowi o jakiejs modlitwie czy i jakims swietym to tylko z swojego doswiadcznia lub przezyc Faworyzowac mozna jedynie ducha sw lub trojce ziemska a jesli ktos inaczej mysli to juz niemuj problem to nie rytualy tylko wolanie do Boga za posrednictwem MARYI i swietych CHYBA WYCZERPALAM ODPOWIEDZ

        • Mario, sama przeczytaj te z bzdury o smoku przeklętym jako przewodniku dla modlącego, które napisałaś. Jak Ty się czymś takim modlisz i namawiasz innych, to na skutki nie trzeba będzie długo czekać. Ta instancja przybiega szybciej niż Dżin z butelki.

            • ACHA POLECAM KSIAZKE KTORE ROZPROWADZA PAN WOS MARYJA I EGZORCYZMY KS.F.BAMONTE SUPER SWIADECTWO EGZORCYSTY – MILEJ LEKTORY GABRYIELO I INNYM ZYCZE

            • Brak znaków przestankowych ale to chyba logiczne ze należy czytac: niech krzyż święty będzie mi światłem, niech smok przeklęty nie bedzie mi przewodnikiem.

            • Nie , Mario, to nie jest Modlitwa św. Benedykta. Ona brzmi tak:
              Światłem niech będzie mi Krzyż Święty,
              a nigdy wodzem smok przeklęty.
              Idź precz, szatanie, duchu złości,
              nigdy mnie nie kuś do marności.
              Złe to, co proponujesz mi.
              Sam swoją truciznę pij!

              Twoja wersja brzmi tak:
              KRZYZ SW NIECHAJ MI BEDZIE SWIATLEM SMOK PRZEKLETY NIECH NIEBEDZIE MI PRZEWODNIKIEM IDZ PRECZ SZATANIE NIEKUS MNIE DO PROZNOSCI ZLE JEST TO CO PODSOWASZ SAM PIJ TRUCIZNE

              To, co niestarannie napisałaś ma charakter zaklęcia magicznego odczytywalnego w dwie strony. Takich modlitw się nie przekręca i nie bawi nimi na forum.

            • JA DOKLADNIE NAPISALAM MAM MODLITEWNIK I KSIAZKE UWOLNIENIE Z MOCY ZLEGO I SPISALA SLOWO W SLOWO BO JESZCZE NIEPAMIETAM TEJ MODLITWY CALEJ i tj wydanie AMORTCHA

            • A TO DRUGIE Z KSIAZKI KS.TOURNYOL duCLOS polecam zakup 100 modlitw Amortha i ksiazke UWOLNIENIE Z MOCY ZLEGO autorCLOS

            • Gabryielo co cie tak wscieka w tych modlitwach kazdy sie modli jak chce i jak chce i czym chce wazne ze modlitwy sa polecane przez kosciol To w czym problem masz dzis nierozumie ze niektore modlitwy koncza sie egzorcyzmami czy ze ktos wielbi KREW I RANY CHRYSTUSOWE

            • PS NIEMAM ZAMIARU NADAL PROWADZIC TEJ FARSY W TEJ KWESTI Z TOBA ANI NIKIM SA SWIADECTWA OGROMNE JA TEZ ICH DOZNAJE DZIEKI TAKIM MODLITWA I NIEROZUMIE ZE ZLO MA SPASC NAMNIE I SIE ZLE DOMNIE SKONCZYC BO MODLE SIE DO KRWI RAN PANA JEZUSA LUB MODLITWAMI CLOSA LUB AMORTA ZANIM COS KOMUS NAPISZESZ LUB DORADZISZ POMYSL ZANIM TO ZROBISZ BO NEGUJESZ POL DNIA MOC CHRYSTUSOWEJ KRWI I EGZORCYZMY ZALECANE PRZEZ KOSCIL DO PRYWATNEGO ODMAWIANIA LUB W WALCE DUCHOWE I ONE MAJA NAM POMAGAC ,MOGE CI PRZESLAC TEZ EGZORCYZMY MARIANINA Z LICHENIA W WALCE DUCHOWEJ DAJA ZADARMO NA YOTUBIE SA ZALECANE NA KAZANIACH AMEN KONCZE

  17. Bardzo mi zależy aby mąż się nawrócił. Wierzę że on może się zmienić. A co do jego aktualnego związku. .. to raczej nie chce się wypowiadać. ..jednak raz na jakiś czas słyszę od męża, że tam nie układa mu się az tak bardzo różowo… Wiec nie tracę nadziei. zburzyć związek pozamalzemski. .. ja nie mam takiej mocy. ..

    • NIEMOZNA ZBUDOWAC SOBIE ZYCIA NA LUDZKIEJ KRZYWDZIE KOSZTEM RODZINY CZY LOZKA TO SIE W KONCU MSCI DOBRZE ZE SIE MODLA LUDZIE ZA TAKICH I JEST ISKIERKA NA ICH OPAMIETANIE

      • Dzień dobry Pani Mario, przepraszam że zajmuję pani czas, mam gorącą prośbę, jestem po 6 dniu odmawiania nowenny do Najdroższej Krwi Pana Jezusa o zbawienie duszy mojej żony, w trakcie NP i Nowenny do MB uwalniającej od węzłów. obejrzałem świadectwo o NP w internecie o uratowanym małżeństwie przez Matkę Bożą przez NP i to wszystko co widziałem i usłyszałem od tej szczęśliwej kobiety przytrafiło się właśnie mi, widziałem TO w oczach mojej kochanej żony (która tylko z wyglądu była moją żoną a w oczach inna osoba) i cały ten ciąg zdarzeń, to co widziałem, nie mieszkam z żoną od 3 miesięcy, żona złożyła pozew o rozwód cywilny. Boję się że żona może być pod wpływem TEGO, Proszę mi pomóc. Bardzo proszę.

  18. Znajdź wspólnotę „Trudnych małżeństw SYCHAR”- i interecie znajdziesz gdzie jest najbliższe ognisko. Znajdziesz tam pomoc dla siebie.
    Pozdrawiam

  19. Ja też jestem w podobnej sytuacji. Mojego męża wyrzucilam z domu w styczniu podczas odmawiania NP w intencji o uratowanie mojego małżeństwa. Myślałam że się opamięta a to przyniosło odwrotny skutek. Wyrzucilam go bo miałam dosyć kłótni alkoholu kłamstwa niewracania do domu na noc i innych złych rzeczy które robił.
    Przemyślałam wszystko. Dostrzegłam swoje winy i grzechy ,swoje zaniedbania wobec męża.
    Chcę ratować to małżeństwo ale mąż powiedział że już mnie nie kocha i nigdy nie wróci do domu. Ja go błagam, płacze,proszę o ostatnia szansę. Wzięlam cała winę na siebie. Niestety on jest twardy jak skała. Mówi że jest szczęśliwy. A ja umieram codziennie z tesknoty za nim.Nie potrafię tego zrozumieć że tak łatwo odpuścił. Modlę się kolejna NP i wszystkimi innymi modlitwami. Ale chyba przegrałem swoje małżeństwo i życie….

  20. Życie nigdy nie jest przegrane jeżeli powierzymy go Bogu… nigdy… Ja wierzę, że mój mąż wróci i wierzę, że moje małżeństwo zawierzyłam Bogu w momencie składania przysięgi małżeńskiej. Myślę że Bóg nie dopuści do całkowitego rozpadu czegoś co należy do niego.

    • Pani Mario byłem dziś na Mszy Św Nowenna do NSM pierwszych sobót i nie odmówiłem po przyjęciu Naświętszego Sakramentu modlitwy ofiarowania Św.Hostii przez Niep.Serce.Maryi Panu Jezusowi, a jadąc na Msze Św. poznałem kto przeklnął moją żonę

    • Witam Pani Mario, mam do Pani pytanie, czy na 10 dni przed końcem NP części dziękczynnej mogę zmienić moją intencję do Mamy

  21. Krzysiek jest taka książka „Uwolnienie z mocy złego ducha” ,w niej sa modlitwy i na uwolnienie od przekleństw , . Ks.Amorth też w swoich książkach zamieszcza takie modlitwy . A swoją drogą ciekawi mnie jak poznałes kto przeklął twoją żonę ? /żarty nie robisz na tym forum/
    Ze spowiednikiem sobie porozmawiaj

    • jestem po spowiedzi, nie robie sobie żartów z małżeństwa, modlę się nieustannie i taka myśl mi przyszła niespodziewanie. Co pani ma z tymi żartami,proszę mi powiedzieć?

  22. bo od kilku miesięcy na forum wariatkowo od kiedy kilka osób nowych weszło i kto kim nie wiadomo . I boksowania na „ringu” lecą kto komu bardziej dołoży

    • pani Tereso ja odmawiam drugą NP, to co się działo i dzieje obecnie, to nie jest przypadek, sploty wszystkich wydarzeń od lutego są nieprawdopodobne, w moim małżeństwie pojawił się „kolega” z pracy nie osądzam nikogo, zwłaszcza własnej żony, juz nigdy, nie moja to rzecz, bo mogę się mylić, co to za mąż, który nie broni żony?

  23. W moim otoczeniu jest małżeństwo, które zeszło się 8 lat po rozwodzie cywilnym. Z tym, że w sprawę nie były zaangażowane żadne osoby trzecie a rozwód nastąpił z powodów nieporozumień na tle finansowym. Matka małżonki przez cały ten czas odmawiała Różaniec w intencji powtórnego scalenia małżeństwa.
    Modlitwa taka jest niezwykle trudne bo w grę wchodzi wolna wola drugiego człowieka a wiadomo, że Bóg ją szanuje.

    • Bóg jest wszechmogący i dla Niego nie ma rzeczy niemożliwych :-). Nie przestawajcie modlić się za swoje małżeństwa – przecież Bóg chce jedności rodziny. A jeśli coś leży w Jego planach, to i tak wyjdzie na Jego :-). Popatrzcie na proroków Starego Testamentu- większość mówiła Bogu „nie”, po czym i tak robili to, co zaplanował :-). Jak powiedział ks. Pawlukiewicz, gdy ktoś w swojej wolności błędnie mówi „nie”, to Bóg to szanuje, po czym… nastawia GPS od nowa, żeby człowiek, choć okrętną drogą, i tak dojechał do zamierzonego przez Boga celu. Stawiajcie więc w centrum przykazania Boga, Jego wszechmoc i miłosierdzie, a nie wolną wolę człowieka. Pamiętajcie, w sercu męża, który zdradza żonę, też mieszka Bóg i nie da się Go stamtąd wymazać, nawet mimo „wolnej woli”, czy też może raczej zniewolenia inną osobą. Prędzej czy później męża zacznie gryźć sumienie, bo siebie można oszukać, ale Boga, który jest w sercu nie oszuka się nigdy. Po katolickim forum spodziewałabym się raczej zachęty i wsparcia w walce o małżeństwo, a nie nacisku na wolną wolę i źle pojętą godność, która albo jest pychą, albo kompleksami. Nie przestawajcie się modlić o Wasze małżeństwa!

  24. Proszę wpisać sobie w google ‚świadectwo Mirki i Jarka’ tam tez byłą przemoc i ucieczka przed nią w formie rozwodu, był drugi związek męża i powrót pojednanie po kilku latach od rozwodu 🙂

  25. Pani Mario W. dziękuję pani serdecznie za majową modlitwę za nasze małżeństwo, Moniki i Krzysztofa, jestem bardzo wdzięczny. Bóg zapłać

A Ty co o tym myślisz? Napisz!