Kasia: Dziękuję Przenajświętsza Maryjo za wszystko

Szczesc Boze, chce podzielic sie radoscia odmowienia kolejnej Nowenny Pompejanskiej. Przepiekny czas spedzony, z najbardziej KOCHAJACA, NAJMILSZA I OPIEKUNCZA MAMA na swiecie. Otrzymalam o wiele wiecej niz prosze, ciagla opieke NAJSWIETSZEJ MARYJI
Read More

Tomasz: Rodzina razem!

Witam, piszę te słowa chcąc dać świadectwo tego co spotkało mnie i moją rodzinę za sprawą wstawiennictwa Matki Bożej, która łaskawie odpowiedziała na moje prośby wyrażane w nowennie pompejańskiej. Przez wiele lat dojeżdżałem do pracy ponad 90 km dziennie (x2). Ta odległość sprawiała, że w domu byłem gościem (wyjazd o...
Read More

Bartek: Moje świadectwo

Nowenna pompejańska była i jest dla mnie jednym z najpiękniejszych modlitewnych doświadczeń
Read More

Joanna: Trudna łaska

Długo zwlekałam z napisaniem tego świadectwa, bo łaska otrzymana poprzez odmawianie nowenny pompejańskiej jest po ludzku trudna do zaakceptowania pomimo, że jest ogromna. We wrześniu ubiegłego roku ciężko zachorował mój tato. Guz mózgu. Po pierwszej diagnozie natychmiast udałam się po pomoc do Najświętszej Marii Panny zmawiając nowennę. Przeczytaj Joanna: Trudna...
Read More

Agata: Cierpliwie czekam bo ufam i wierzę…

Stwierdziłam, że moją ostatnią deską ratunku jest Matka Przenajświętsza. Odmawiałam nowennę dzień po dniu, chodź nie był to łatwy okres w moim życiu.
Read More

Gabi: Nowenna dziękczynna

8 lutego miałam zdawać ostatni egzamin w sesji zimowej. Czasu na naukę miałam niewiele (pracuję na etacie i studiuję w trybie popołudniowym), a materiału do zapamiętania dużo. Poprosiłam o pomoc św. Józefa z Kupertynu i obiecałam Matce Najświętszej, że jak zdam ten egzamin, to zaraz 8 lutego zacznę w podzięce odmawiać Nowennę Pompejańską.

Egzamin zdałam na 4. Weszłam na stronę Nowenny, aby sprawdzić, kiedy skończę część błagalną i kiedy zacznę część dziękczynną Nowenny, kiedy skończę całą Nowennę, i zobaczyłam, że 10 lutego zaczyna się Nowenna Wielkopostna. Pomyślałam: chyba tego ode mnie chcesz, Matko Najmilsza. Zaczęłam w Środę Popielcową, a skończyłam dzisiaj, w Niedzielę Miłosierdzia. Dziękuję!
Na początku Nowenny w mojej pracy zaczęły się dziać „dziwne” rzeczy. Najprostsze sprawy stawały się problemami. Wokół siebie czułam jakiś straszny opór współpracowników. Gdy kogoś prosiłam o coś, co należało do jego obowiązków, słyszałam „nie”. Ciągle musiałam coś wyjaśniać szefowej, tłumaczyć się nie ze swoich spraw. Jak w pracy jakoś się poukładało, to zaczęły się problemy z odmawianiem modlitwy. Codziennie ktoś mi przeszkadzał. Albo, gdy wzięłam różaniec do ręki, nagle robiłam się tak zmęczona (to było np. w ciągu dnia, w Święta), że wystarczyło, że zamknęłam oczy i zaczynało mi się coś śnić. Wielokrotnie wieczorem zasypiałam w trakcie modlitwy i po kilka razy zaczynałam tę samą tajemnicę.
W trakcie odmawiania Nowenny starałam się dziękować każdego dnia w „Prośbach o modlitwę” za każdy jej dzień. Dziękuję wszystkim, którzy wspierali mnie swoją modlitwą. Dziękuję za codzienne maile od nowenny.pl. Bardzo pomagały mi one w modlitwie, wyjaśniały wiele spraw. Dziękuję Matce Najświętszej za wysłuchanie mojego nieudolnego dziękczynienia. Dziękuję, że modlitwa różańcowa przestała być dla mnie trudnością nie do pokonania. Dziękuję, że nauczyłam się wykorzystywać każdą wolną chwilkę na modlitwę. Różaniec tak wpasował się w moje dłonie, że już nie odłożę go do szuflady, a będę odmawiać codziennie chociaż jedną dziesiątkę. Chwała Panu i Matce Najświętszej!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o