Dorota: uratowanie małżeństwa

Od 18 miesięcy nieustannie modlę się nowenną pompejańską w intencji nawrócenia mojego męża i uratowania naszego małżeństwa.

Sytuacja jest bardzo trudna i skomplikowana ale łaski jakie otrzymuję po odmówieniu kolejnej nowenny dają mi niesamowitą siłę i moc do dalszej walki o małżeństwo.
Łaskę jaką ostatnio otrzymałam był niespotykany w polskim sądownictwie przebieg sprawy rozwodowej którą założył mój mąż a mianowicie sędzia przerwał rozprawę zmuszając męża do mediacji gdyż nie widzi powodów do dalszego prowadzenia rozprawy.
Wiem, że Maryja wysłuchuje mojej prośby i przyjdzie dzień w którym mąż wróci.

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

9 myśli na temat „Dorota: uratowanie małżeństwa

  1. witam serdecznie.U mnie tez tak bylo ze sedzia przerwal rozsprawe proponujac mediacje na ktora sie moj malzonek zgodzi, podczas ktorek wyrazi zgode powrotu do domu…ale tego nie zrobil…Pan Bog wie co robi..zylsmy w grechu bo tylko mielismy slub cywiny…zebo co kolwiek zbudowac tzreba pozbyc sie grzechu..i tak si estalo 13 pazdiernika(piekna data) doszlo do rozwodu…czekam cierpiwie w modlitwie co dalej bedzie….

  2. No to w końcu dobrze czy źle, ze się rozwiedliście? Bo chciałaś chyba, żeby wrócił do domu? A może powiedział tak dla świętego spokoju, że wróci?

  3. Witajcie jestem w podobnej sytuacji mój mąż złożył pozew w lipcu a teraz go wycofał cud prostu ale do domu nie wrócił jest z kochanką. Odmawiam juz siódmą nowenne i coraz bardziej mi trudno. Nie wiem co będzie zawsze jak tracę nadzieje bo zły działa to trafiam na świadectwo o uratowanym małżeństwie.

    • Ja też już siódmą nowenne o moje małżeństwo odmawiam. Pozwu nie ma , z mężem mam kontakt sms-owy bardzo rzadki ale spokojny bez nerwów, nie tak jak dawniej.
      staram się patrzec na wszystko tak jak mówi „małżeński poradnik pierwszej pomocy”: i odmawiam nowenne do Najdroższej Kwi Chrystusa a także modlitwę uwolnienia wg o. Amortha.
      to ja się zmieniłam i nadal zmieniam i wierzę że Bóg odmieni mojego męża przeze mnie przemienioną na swoje podobieństwo. Ufajcie i módlcie się chociaż wiem jak jest ciężko i jak zwątpienie może atakować

      • Czy u Ciebie już lepiej? Mąż wrócił? Na jakim etapie jesteście? Ufam, ze kiedyś napiszesz swe świadectwo do końca z rozwiązaniem jakiego oczekujesz.

  4. Ja sie modle o powrot meza do domu od 5miesiecy. To jest moja 2 NP. Maz zostawil mnie po 12 latach malzenstwa dla kochanki . Teraz czekam na zlozenie pozw o rozwod przez niego. Odmowilam wiele juz modlitw o uratowanie malzenstwa i nawrocenie meza. I nic. Jest Coraz gorzej. Zaczynamy skakac sobie do gardel. Nie wiem jaki maja tam na gorze plan , ale jest coraz gorzej , dodam ze doszlo jeszcze zalamanie psychiczne mojej corki cala ta sytuacja. Modle sie ale nie widze w tym ratunku. Ba nic nie idzie do rze tylko co chwile zle.. ponoc. PAN Bog daje tyle cierpienia ile czlowiek jest wstanie zniesc . A kiedy u mnie zaswieci slonce i wstane rano nie martwiac sie co moj maz dzis wykabinuje.

    • Droga Natalio. Nie poddawaj się ! Wiem jak jest ciężko ja przez to wszystko przeszlam ( wzajemne oskarzanie,obrażanie,kłótnie,szantaże a nawet rękoczyny) to byl koszmar . Nie dalo się żyć , a do tego kochanka która nim jak lalka sterowala. Wytrwałam i trwam nadal . Dużo sie zmienilo choć na razie maz nie wykazuje żadnych chęci powrotu.
      Koniecznie przeczytaj ten ” malzenski poradnik pierwszej pomocy ” . On mi uzmysłowił jak walczyć i z kim ta walka sie toczy . Biblia – to jest drogowskaz i nie sluchaj ludzi którzy by mówili inaczej . Z Bogiem .

  5. Natalio rozumiem Cię bardzo dobrze.Ja jestem już u kresu sił.W maju kolejna sprawa rozwodowa na której świadkiem męża będzie jego kochanka.Modlę się drugą nowenna, odmawiam modlitwę uwolnienia i wiele innych.Ciągle wierzę,że wszystko się zmieni.Pan Bóg ma dla nas jakiś plan.Czasami ktoś musi upaść na dno aby się z niego podnieść.Tylko nasza modlitwa za mężów może im pomóc.Moja córka ma również depresję, a nawet miała myśli samobójcze.Byliśmy małżeństwem z 16-letnim stażem.Wszyscy uważali na s za świetne małżeństwo i ja również tak sądziłam.A jednak pojawiła się ona, inna , lepsza, potrafiąca się lepiej bawić.Ja zawsze bardzo dbałam o siebie dla męża, a ona jest jakaś nijaka,rozwalająca już kolejne małżeństwo ale tak jak usłyszałam potrafi się świetnie bawić.Bardzo go pilnuje wręcz osacza zarówna ona jak i jej rodzina.Trzeba wierzyć Pan ma dla Nas plan i zapewne będzie to dla nasz lepsze niż to co my sobie myślimy.Jeżeli chcesz porozmawiać to podaj Swój email.Służę pomocą i wsparciem.

  6. cześć ja właśnie zaczynam odmawiać modlitwę za uratowanie małżeństwa, wcześniej były msze intencyjne ale nic to chyba nie dało. Mąż mówi, że już nie kocha i nic nie czuje, że nie wyobraża sobie życia ze mną. Byliśmy razem 12 lat, mamy 7 letnie dziecko. W marcu stwierdził, że już nie kocha i tak żyliśmy razem ale oddzielnie mijając się jak obcy. Ja oczywiście łudziłam się że o kryzys przejdzie. Ale niestety mąż mnie wczoraj wyprowadził z błędu stwierdził, że już podjął decyzję, że to koniec. Ale nawet nie próbował o nas walczyć:(

A Ty co o tym myślisz? Napisz!