Bożena: Myślałam, że Różaniec to modlitwa babć

Szczęść Boże wszystkim. Odmawiam piątą Nowennę a świadectwo składam pierwsze.Pragnę podziękować Matce Przenajświętszej za wszystkie łaski.Widzę jak wzrasta moja wiara i zaufanie. Wierząca zawsze byłam tak myślałam,ale jak dziś na to patrzę to wiara moja była letnia.Na różańcu się nie modliłam, myślałam, że to modlitwa babć,a ja go nie znałam i nie rozumiałam,przepraszam Cię Maryjo za to myślenie.

Zły mi również przeszkadzał,ale w pierwszej NP nie mogłam zasnąć nawet do 3-w nocy,zapominałam całkowicie słów Zdrowaś Maryjo wspomagałam się wodą święconą,kropiłam mieszkanie-pomagało-.
Czy moje intencje zostały wysłuchane?
-Pierwszą NPodmawiałam prosząc o pracę dla zięcia-otrzymał.
-Drugą i trzecią NPza swoje zdrowie chorą wątrobę przy wirusie C.i tu nie widzę narazie zmian.
-Czwartą NPzaciężarną córkę w trzeciej ciąży,po 2 cięciach cesarskich trzecia ciąża była zagrożeniem rozejścia się blizny,blizna przed porodem miała 1-milimetr,wierzę że uprosiłam u Matki Bożej opiekę dla niej i dziś mam zdrową wnuczkę i córkę.
-Piątą NP odmawiam za moje 3-wnuczki,żeby Matka Boża obtoczyła je swoją opieką.
A intencji mam dużo w głowie także to nie ostatnia NP,mierzę się również do odmówienia za dusze w czyśćcu cierpiące.
odmawiałam również Tajemnicę Szczęścia (to jest roczna modlitwa)ale nie udało mi się dotrwać do końca dwa razy odmówiłam po pół roku,ale wrócę do tego też.
ZA wszystko dziękuję CI Matko Boża za wyproszenie dla mojej rodziny i mnie wszelkich łask Bożych.

Chcesz pomóc? Zapraszamy! 

Wesprzyj nasze działania

i zostań darczyńcą!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o