Beata: Nowenna o powrót chłopaka

Szczęść Boże Wszystkim, nowenna odmówiłam w tamtym roku o powrót chłopaka byłam załamana jak mnie zostawił,byłam zakochana i to bardzo dalej jestem chociaż mineło pół roku,byłam zła wtedy na siebie na Boga tez ze najpierw mi go dal a potem zabrał,wtedy myślałam ze Bóg mnie za coś każe ze mnie nie kocha,jakieś miesiąc temu się odezwał myślałam ze chce wrócić byłam szczęśliwa ze napisał ale okazało się ze tylko tak napisał i nie chciał związku odpuściłam wtedy,aż parę dni temu napisał przepraszał pisał ze żałuję ze chce wrócić bo tęskni myślałam ze naprawdę a wczoraj się okazało ze chce tylko jednego ,znowu się załamałam bo już nie pisał i myślałam ze już nie napiszę ale wczoraj się okazało ze on żadnego związku nie chce,mam nadzieje ze już nie odezwie się do mnie nigdy,następną nowennę odmówię w jego intencji mimo ze mnie zranił 2 razy to i tak nie życzę mu zle,widocznie Bóg tak chciał mimo ze cierpię i nie rozumie tego mimo to dziękuję Ci Jezu.
2 nowennę odmówiłam o pracę nie otrzymałam jeszcze tego co chciałam,chociaż miałam jakieś rozmowy i proponowali mi prace na weekendy i za granica ale wolałabym mieć prace stało i wierze ze mnie Jezu Wysłuchasz i otrzymam ta pracę,i prosiłabym o modlitwę w tej intencji żebym dostała pracę bo mi jest ciężko i to bardzo przez to nie mam na nic siły,otrzymałam jeszcze inne łaski ale mam nadzieje ze ta główna się spełni i będę miała pracę w której dam sobie radę i będę tam szczęśliwa,ufajcie Bo Matka Boża wszystkich wysłuchuje.

8 myśli na temat „Beata: Nowenna o powrót chłopaka

  1. Przechodziłam to samo, daj sobie spokój z tym chłopakiem nie jest Ciebie wart. Teraz jest Ci ciężko, to naturalne…musi minąć trochę czasu żebyś się z tym pogodziła. Miłość to decyzja nie zakochanie i nie trwa chwilę. Musisz się szanować a nie oddawać swoje serce byle komu a zwłaszcza takiemu niedojrzałemu chłopakowi. Polecam Ci modlitwę do św. Józefa. Oddaj to Panu Bogu a przyjdzie czas że pojawi się ten właściwy dla Ciebie mężczyzna. Zobacz koniecznie film „Spotkanie” (jest na youtube) mi bardzo pomógł. Polecam Ci też wspólnotę Ruchu Czystych Serc. W tym roku jadę z nimi do Gródka nad Dunajcem.

  2. dziekuje za mile słowa,ja wiem ze nie jest mnie wart ale jak czlowiek sie zakocha to inaczej mysli,teraz jest mi trochę lepiej,odkąd odmawiam nowennę tęsknie za nim ale wiem ze nie bedziemy razem,

  3. A nie pomyślałaś, że może to nie był dar od Boga. Może Bóg ma dla Ciebie kogoś lepszego? Tak plącząc się w tym związku stracisz najlepsze lata życia…, a on i tak się nie zmieni. Wydaje mi się, że potrzebujesz dobrego zrozumienia samej siebie. Módl się za samą siebie. Bóg nie po stworzył kobietę, aby przyjmowały na siebie ciągłe cierpienie… ze strony mężczyzn.
    Przerabiałam to samo,co ty, ale ja na szczęście się obudziłam, bardzo szybko. Bardzo Ci współczuję, bo wiem, jak serce boli, ale zniewalasz się jeszcze bardziej, a gwarantuję Ci, że szczęścia Ci ten chłopak nie da. Przeczytaj sobie „Chcę być kochana tak jak chcę” Katarzyna Miller.

  4. Ja się zakochałem w jednej dziewczynie z pracy tylko nie jestem pewien jeszcze potrzebuję znaków. Mam za niską samoocenę, żeby ryzykować ośmieszeniem. W sumie nie sądzę, aby mnie ośmieszyła, bo jest spokojną dziewczyną i piękną oczywiście 🙂
    Szkoda mi jej jak jest smutna, aż chcę mi się płakać.
    Jak mnie widzi to się uśmiecha, co jakiś czas przychodzi na mój dział i zerka na mnie tajemniczo. Ja jestem chyba wariatem, ale nie mogę się uwolnić od tych myśli od niej.
    Nie wiem czy nie jestem chory. Chcę sobie zamówić koszulkę z własnym napisem i jakiś kubek na przerwę coś, żeby było wiadomo, że jednak jestem chyba chory.
    Chyba będę się modlić o uwolnienie myśli o niej. W sumie będzie trzeba się odezwać w cztery oczy, zapytać coś w ramach pracy bo to nigdy się nie skończy.
    W dzisiejszych czasach brakuję odważnych mężczyzn.
    Potrzebuję znaków, więc nie wiem jaką koszulkę wybrać.
    Na razie sobie zamówiłem „BETTER LATE THAN NEVER” Czyli lepiej późno niż w cale. 🙂
    Wiem, że jestem chory wybaczcie.

  5. Zapomniałem dodać swoje świadectwo rok temu modliłem się o pracę w tym właśnie zakładzie ją dostałem. Nowenna przypadła mi jakimś fartem na 13 czerwca.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!