Beata: Nawracanie męża

Chciałabym złożyć następujące świadectwo: mój mąż jest niewierzącym człowiekiem i wiele lat nie był u spowiedzi św. w zeszłym roku we wrześniu zaczęłam odmawiać nowennę pompejańską w intencji jego nawrócenia i uwolnienia, na święta Bożego Narodzenia udało mi się namówić go do przystąpienia do sakramentu pokuty co tak naprawdę byłoby rzeczą niemożliwą bez pomocy Matki Bożej,

teraz przed Wielkanocą również był u spowiedzi, częściej chodzi do kościoła, na razie może bardziej jest obecny tylko ciałem, wiem że dla niego to jeszcze daleka droga ale na pewno jest to zasługa Matki Bożej z Pompejów, że mój mąż przystąpił te dwa razy do sakramentu pokuty i pojednania, będę na pewno modlić się jeszcze za niego nowenna pompejańską, aż nawróci się tak naprawdę szczerze i duchowo, mąż mój nosi wiele poranień z dzieciństwa i to jest też przyczyna jego niewiary, wierzę że Matka Boża ma nas w swojej opiece i na pewno nadejdzie ten szczęśliwy dzień kiedy mój mąż sam mi to powie, że odnalazł drogę do Pana Boga i zacznie się modlić i dziękować. Modlę się nieustannie w różnych intencjach, na co dzień mam wiele znaków pomocy Matki Bożej, wiem że jestem bardzo bliska jej sercu, dziękuję za wszystko Matko Boża z Pompejów.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!