Beata: moje dziecko

Moje dziecko urodziło się z poważną wadą serca. Jedenaście miesięcy trwała walka o jej życie. Gdy w końcu lekarze zdecydowali się operować, zabieg okazał się takim obciążeniem, że nikt nie mógł powiedzieć czy do nas wróci. Po wybudzeniu z sedacji, przez kilka dni nie było z nią kontaktu. Tylko Maryja i Jezus dawali nam nadzieję, że ktoś nam pomoże. W dzień objawień fatimskich jej wzrok stał się przytomny. Dziękujemy Ci Matko Rozancowa

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Beata: moje dziecko"

Powiadom o
avatar
Maria II
Gość
Maria II

Pomodlę się o dalsze opiekę Matki Bożej dla Małej,pogodne dzieciństwo i dary Ducha Świętego.

beata
Gość

Bóg zapłać! Mała też ma na imię Maria 🙂

wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij