G.: Praca dla taty

Chciałabym dać świadectwo wysłuchania mojej modlitwy przez Matkę Bożą Pompejańską. Modliłam się o dobrą pracę dla rodziców. Oboje pracują, ale, z uwagi na sytuację finansową, potrzebne są wyższe zarobki moich rodziców.Przeczytaj G.: Praca dla taty
Read More

Anonim: Zupełnie inne życie

Moją pierwszą nowennę pompejańską odmówiłam w 2014 za sprawą znajomej, która nalegała, bym zaczęła modlić się tym właśnie sposobem. Otrzymałam wtedy mnóstwo łask od Maryi, o których też napisałam na stronie. Od tamtej pory odmówiłam wiele nowenn, ale wstyd się przyznać, że nigdy więcej nie podzieliłam się świadectwem na forum. Opowiadam jednak o nowennie każdemu, kto doświadcza trudnych chwil, nawet wtedy, gdy wiem, że może uznać mnie za tzw. „wariatkę” – nie przeszkadza mi to. Kiedyś w pociągu usłyszałam, jak młoda dziewczyna dowiedziała się przez telefon o śmierci babci i zaczęła płakać. Siedziałam naprzeciwko niej. Wychodząc z pociągu, powiedziałam, by modliła się za babcię i wręczyłam jej kartkę z wydrukowaną informacją jak się modlić NP. Czy zaczęła?
Read More

Joanna: Przezwyciężony kryzys

Z Nowenna Pompejanska spotkalam sie pierwszy raz rok temu. Opowiedziala mi o niej przyjaciolka. Bylam pelna podziwu dla ludzi ktorzy ja odmawiali gdyz wiedzialam ze nie jest to latwa modlitwa. Zastanawialam sie nie raz czy ja bylabym w stanie jej podolac. Zycie jednak dalo mi ta okazje bo znalazlam sie w bardzo ciezkiej sytuacji. Moje malzenstwo przechodzilo straszny kryzys i kazdy koleny dzien tylko go nasilal.
Read More

Beata: chcę trwać w modlitwie z Maryją

Na nowennę pompejańską natknęłam się oglądając różne strony katolickie. Nie wiem czego szukałam , ale wiem co znalazłam. Moją pierwszą nowennę rozpoczęłam w środę popielcową. Część błagalna nie sprawiła mi trudności, czasem nawet zastanawiałam się dlaczego ludzie tak narzekają. Zrozumiałam to przy części dziękczynnej. Wiele razy walczyłam , aby jej...
Read More

Marta: Uwolnienie od natręctwa

Witam serdecznie. Szczęść Boże. Chciałam przedstawić swoje świadectwo. Muszę tutaj napisać kilka słów o sobie aby świadectwo było pełne. Mianowicie kilka lat temu przeszłam traumatyczne przeżycia po których rozchorowałam się psychicznie- zaburzenia depresyjno-lękowe. W chwili gdy się rozchorowałam moi rodzice zaczęli odmawiać za mnie różaniec. Jestem przekonana że właśnie ta...
Read More

Beata: Maryja ochronila nas od pożaru w domu

To juz moje kolejne swiadectwo o tym jak Maryja dziala w moim zyciu od czasu kiedy zaczelam modlic sie NP. W tym roku minie 4 lata, odkad zakochalam sie w tej modlitwie. Dzieki rozancowi wymodlilam zdroje lask dla mnie, mojej rodziny i najblizszych. Intencje, ktore polacam Maryji sa przerozne: prosze o prace, o zdrowie, o potomstwo, o dobra smierc, o laske wiary i nawrocenia, dobre przygotowanie do I Komuni Sw. , o zgode w rodzinie itd. Maryja zawsze wysluchuje moich blagan i zawsze otrzymuje wiecej niz prosze!

W ciagu tych 4 lat, doswiadczylam takze kilka cudow! Jeden z najpiekniejszych I niezapomnianych momentow w mom zyciu przydazyl mi sie we wrzesniu zeszlego roku. Bedac na renozansie glowy, modlilam sie goraco z zamknietymi oczami na rozancu. I w czasie tego badania, nagle doswiadczylam niesamowitego spokoju i ciepla. Zobaczylam jasnosc, a w niej Jezusa pochylonego nade mna, ktory swoimi blogimi rekami dotyka mojej glowy! To byla swieta chwila. Taka piekna I czysta. Moje serce wypelnilo sie wielka radoscia I pokojem. Nie mam slow by to opisac! Nigdy tego nie zapomne I nie moge sie doczekac, by moje dzieci dorosly I mogla im o tym opowiedziec! Nie musze tez pisac, ze wynik badania byl dobry.
To nie byl pierwszy raz, gdy tak namacalnie doswiadczylam reki Jezusa. Wczesniej, w swieto Serca Jezusa, upadlam z dzieckiem na reku na inne dziecko rozpedzone na rowerku, ktore wjechalo w nas. Wygladalo to przerazajaco, a ja czulam doslownie mieka I ciepla reke pode mna, ktora delikatnie kladla mnie na ziemie, tak ze nikomu nic sie nie stalo. Malenstwo na moich rekach w ogole sie nie zorientaowalo, ze upadlismy, a dziecko na rowerze, na ktore upadlismy,wstalo otrzepalo sie I dalej pojechalo. Ja nie mialam zadnego sladu po tym zdarzeniu, a w moim sercu panowala nieopisana radosc I blogosc….
Maryja ochronila nas tez od pozaru w domu w czasie adwentu, od wypadku samochodowego, kiedy wracalismy z niedzielnej Mszy Sw. Dostrzegam przemiane u mojego meza, ktory jest niewiezacy I walczy z roznymi slabosciami.
Czas z NP jest wypelniony morzem lask, pokoju I ufnosci. Jestem bardziej spokojna, zawierzajac Bogu moje sprawy. Zdarzaja sie takze trudnosci w czasie odmawiania NP. Czesto dotycza one mojego zdrowia. Mam rozne dolegliwosci, ktore po dokladniejszym badaniu okazuja sie nieszkodliwe. Obecnie tez jestem w trakcie badan zwiazanych z problemami moich jelit. Ufam Maryji, ze I tym razem okaze sie to niegrozne.
Patrzac na moje zycie, jeszcze przed NP, to bardzo wyraznie widac obecnosc I opieke Maryji nade mna I moim zyciem. A zaczelo sie to juz przy moim Chrzcie Sw. I Jej wizerunku na mojej swiecy chrzcielnej. Maryja zawsze sie mna opiekowala I prowadzila, a odkad podsunela mi NP, jeszcze bardziej I swiadomiej dostrzegam Jej opieki w moim zyciu. Kazdego dnia staram sie “zarazac” moje dzieci miloscia do Maryji, by I one w przyszlosci zostali Jej wielbicielami. Dziekuje Ci Matko ukochana za to ze zawladnelas moim sercem! Krolowo Rozanca Swietego, modl sie za nami!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

5 komentarzy do "Beata: Maryja ochronila nas od pożaru w domu"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Barbara
Gość
Barbara

Piękne świadectwo, dające tyle radości w sercu.Pozdrawiam Cię.

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Szczęściara z Pani:) z Tak wielką wiarą i ufnością,to nie ma się czemu dziwić:-) wielu dalszych łaski opieki Maryji życzę!z Panem Bogiem

Ewa
Gość

Chwała Panu! Przepiękne świadectwo 🙂

Barbara
Gość
Barbara

Niesamowite przypadki i wyjście bez szkody. To sa dary cudów dane z Nieba.Wiara, zaufanie, modlitwa, czyste serce i duża pokora sa tego świadectwem. Bóg ochrania takie osoby bo jest silna wież z Nim.Taka rodzina jest silna Bogiem i chroniona. Życzę dalszych łask w potrzebie oraz dziekczynienia za te dary niebios.Dla Boga nie ma rzeczy niemozliwych, trzeba do tego wiary. Pozdrawiam serdecznie i niech się raduje serce Pani Beatko Szczesć Boże..

barbara
Gość
barbara

Piekne swiadectwo! Pozdrawiam

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!