Arleta: Uzdrowienie z nałogu palenia

Piszę po raz drugi, pomimo iż już pięć razy modliłam się nowenną pompejańską. Nie po każdej jednak napisałam świadectwo. Poprzednio napisałam, że otrzymałam łaski, o które się modliłam. Tak, wszystkich moich próśb wysłuchała Matka Najświętsza. Ostatnią odmówiłam w intencji uwolnienia mojego męża z nałogu palenia papierosów. Mąż palił przez około 30 lat. Nie pomagały żadne prośby, tłumaczenia czy błagania. Powtarzanie, że „palenie jest niezdrowe”, czy wspominanie ludzi, którzy zmarli, między innymi przez nikotynę, nie robiło na moim małżonku wrażenia. Zresztą sam ojciec męża, który również był uzależniony od palenia papierosów, zmarł na miażdżycę żył, spowodowaną też nikotyną. Zarówno to bolesne wydarzenie, jak i diagnoza lekarza, że ma zapchane żyły kończyny dolnej prawej, nie zmieniły postawy męża. Zawsze powtarzał, że „jak wypalę, to rzucę papierosa”. Postanowiłam błagać Maryję o pomoc. W sobotę 19 września tego roku skończyłam nowennę i w tym dniu zorientowałam się, że nie ma na stole pełnej popielniczki. Pomyślałam wtedy: „Matko Boża, jaka Ty jesteś wielka”, ale jeszcze nie mogłam w to uwierzyć. Zapytałam męża: „Czy ty nie palisz?” Nerwowo mi odpowiedział: „A co, jakie to ma znaczenie? Nie palę od wtorku, a Ty dopiero teraz zauważyłaś?” I wtedy zrozumiałam, że Matka Najświętsza mnie wysłuchała. Mój mąż przecież sam by tego nie dokonał. Powiedział, że nie wie, czy mu się uda na zawsze rzucić palenie, ale ja wiem, że jest to możliwe, bo sprawiła to Matka Boża, która przemieniła jego sposób myślenia. Dziękuję Ci, Królowo Różańca Świętego, że mnie wysłuchałaś!

Przeczytaj ten tekst w Królowej Różańca!

Królowa Różańca Świętego - numer 17

3 myśli na temat „Arleta: Uzdrowienie z nałogu palenia

  1. Witaj Arleto wielka zasługa Najświętszej Panienki i prawdziwy cud …Zmienić myślenie moze tylko Duch Święty za jej przyczyną .pozdrawiam:)

  2. Och, jak byłabym szczęśliwa gdyby Matka Boża chciała zabrać ode mnie ten paskudny nałóg ! 🙁 Ciężko rzucić jak się jest nałogowym palaczem 🙁
    Na razie jestem w części błagalnej w innej intencji.

  3. Ewa, to rzeczywiscie paskudny nalog, nie mowiac juz o finansowym aspekcie!
    Zapisz sie do Rozy Zadowolonej i pros o uzdrowienie. Wiele cudow dzieje sie w jej rozach. Mysle, ze i Tobie Matka Boza dopomoze.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!