Marta: czuję jakbym pozbyła się jakiegoś ciężkiego bagażu

Zgodnie z obietnicą złożoną Matce Boskiej chciałabym złożyć swoje Świadectwo. Dziś jest ostatni dzień mojej pierwszej Nowenny. Dowiedziałam się o niej – jak większość - przypadkiem z jakiegoś portalu. Modlitwę rozpoczęłam właściwe od razu – zamknęłam laptopa i ze łzami w oczach i z ogromną nadzieją odmówiłam całą Nowennę.Przeczytaj Marta:...
Przeczytaj całość

Grażyna: Moja przemiana

Maryjo, dziekuje, ze otrzymalam ogram lask po odmowieniu nowenny pompejanskiej. A mianowicie: zostalam uzdrowiona ( kregoslup, kolana, tarczyca, emocje, bol glowy), ale to nie wszystko.
Przeczytaj całość

Małgorzata: Przemiana

Chyba półtora roku temu zdecydowałam się podjąć trud odmawiania Nowenny Pompejańskiej. Słyszałam o niej już kilka lat wcześniej, ale zniechęcała mnie jej długość. Przynaglona bezradnością wobec sytuacji zdrowotnej i duchowej Taty zaczęłam się modlić.
Przeczytaj całość

Maja – list – Umocniona wiara

Polecam Nowennę z całego serca i zachęcam do odmawiania, otwórzcie serca, a zostaniecie wysłuchani.
Przeczytaj całość

Paweł: Wstawiennicto Matki Bożej dla Marysi

Witam, W połowie 2013 roku dowiedziałem się, że moja żona jest w ciąży. Radość z tego faktu nie trwała jednak zbyt długo, gdyż w trzecim miesiącu ciąży dowiedzieliśmy się że nasz mały skarb nie rozwija się dobrze. Od lekarzy usłyszeliśmy, że nasze maleństwo posiada wiele wad serca i dodatkowo jego...
Przeczytaj całość

Ania: Uzdrowienie mojej siostry z raka

O Nowennie Pompejańskiej usłyszałam po raz pierwszy, gdy u mojej siostry zdiagnozowano raka piersi. Sytuacja nie wyglądało zbyt dobrze, ponieważ guz był duży i pojawiły się już przerzuty. Lekarze mówili o długiej i ciężkiej walce.

Zaczęłam się modlić.
Pierwsza Nowenna była wielkim wyzwaniem. Zasypiałam podczas odmawiania, różaniec wypadał mi z rąk, myliły mi się dziesiątki, budziłam się w nocy szepcząc koejne Zdrowaśki. Nie poddałam się. To była modlitwa która miała uratować moją siostrę, ale ratowała w tej beznadziei i poczuciu bezradności – także mnie. Odzyskałam spokój i jakąś dziwną pewność, że wszystko będzie dobrze.
Podczas odmawiania pierwszej nowenny prosiłam Matkę Bożą o całkowite wyzdrowienie siostry. Podczas kolejnych – prosiłam o wszystkie potrzebne jej łaski – cokolwiek miałoby się stać.
Moja siostra – jest już dawno po operacji. Guz się zmniejszył, został usunięty, a pozostałe ogniska zniknęły lub zabliźniły się. Jest zdrowa. Od kilkunastu miesięcy nie ma w jej organiźmie żadnych komórek rakowych. Całe leczenie zniosła bardzo dobrze, nie cierpiała nawet podczas chemioterapii.

Dla niektórych to cud współczesnej medycyny, całkowita zmiana diety chorej, wspomaganie witaminami, etc. Oczywiście to wszytko bardzo ważne, może pomóc, ale nie musi. Łaskę zdrowia dla mojej siostry wyprosiła u swojego Syna, Matka Boża. Jestem tego pewna. Prócz tego Maryja przeprowadziła całą naszą rodzinę przez to niezmiernie trudne doświadczenie – za rękę.
I wiem, że cokolwiek mnie jeszcze w życiu spotka, mam w Niej wsparcie, ratunek, nadzieję.
Dziękuję Ci Matulko za wszystko.

p.s. nie dajcie sobie wmówić, że Nowenna to dla Was za dużo, że nie dacie rady, nie wytrzymacie, że jesteście za słabi. To nie jest prawda. Poza tym Maryja pomoże:) Warto przy niej trwać!!!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Ania: Uzdrowienie mojej siostry z raka"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Sylwia
Gość
Sylwia

Jestem w tej samej sytuacj-rak piersi . Od razu sięgnęłam po nowennę o dziwo nie miałam obaw czy podolam .to był jedyny ratunek.świetnie znoszę chemię i mam dobre wyniki.dziękuję Matce Bożej za opiekę i wszystkie łaski które otrzymalam. Wierzę że i ja wyzdrowieje.

Gabriela (GJ)
Gość
Gabriela (GJ)
Życzę Łaski Bożej i siły! Gdybyś miała ochotę włączyć się w modlitwę w jednej z Róż (odmawiamy dziennie jeden dziesiątek różańca, ten sam przez cały miesiąc), w której modlimy się łącznie we wszystkich podanych t intencjach (wówczas z dopisaniem Twojej osoby w pierwszej grupie intencji), zapraszamy. Róża Uzdrowienia Chorych i Dobrej Śmierci pod patronatem św. Brata Alberta 1. Za Eryka, Koichiego [czyt.: Koicziego], Grażynę, Urszulę J., Marka, Patrycję, Izę, Agatę, Jerzego S., Asię, Ewelinę i innych chorych na choroby nowotworowe. 2. Za Tomka i chorych artystów. 2. Za tych, co niosą innym ulgę we wszelkim bólu i pomagają im wytrwać… Czytaj więcej »

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!