Ania: Uzdrowienie mojej siostry z raka

O Nowennie Pompejańskiej usłyszałam po raz pierwszy, gdy u mojej siostry zdiagnozowano raka piersi. Sytuacja nie wyglądało zbyt dobrze, ponieważ guz był duży i pojawiły się już przerzuty. Lekarze mówili o długiej i ciężkiej walce.

Zaczęłam się modlić.
Pierwsza Nowenna była wielkim wyzwaniem. Zasypiałam podczas odmawiania, różaniec wypadał mi z rąk, myliły mi się dziesiątki, budziłam się w nocy szepcząc koejne Zdrowaśki. Nie poddałam się. To była modlitwa która miała uratować moją siostrę, ale ratowała w tej beznadziei i poczuciu bezradności – także mnie. Odzyskałam spokój i jakąś dziwną pewność, że wszystko będzie dobrze.
Podczas odmawiania pierwszej nowenny prosiłam Matkę Bożą o całkowite wyzdrowienie siostry. Podczas kolejnych – prosiłam o wszystkie potrzebne jej łaski – cokolwiek miałoby się stać.
Moja siostra – jest już dawno po operacji. Guz się zmniejszył, został usunięty, a pozostałe ogniska zniknęły lub zabliźniły się. Jest zdrowa. Od kilkunastu miesięcy nie ma w jej organiźmie żadnych komórek rakowych. Całe leczenie zniosła bardzo dobrze, nie cierpiała nawet podczas chemioterapii.

Dla niektórych to cud współczesnej medycyny, całkowita zmiana diety chorej, wspomaganie witaminami, etc. Oczywiście to wszytko bardzo ważne, może pomóc, ale nie musi. Łaskę zdrowia dla mojej siostry wyprosiła u swojego Syna, Matka Boża. Jestem tego pewna. Prócz tego Maryja przeprowadziła całą naszą rodzinę przez to niezmiernie trudne doświadczenie – za rękę.
I wiem, że cokolwiek mnie jeszcze w życiu spotka, mam w Niej wsparcie, ratunek, nadzieję.
Dziękuję Ci Matulko za wszystko.

p.s. nie dajcie sobie wmówić, że Nowenna to dla Was za dużo, że nie dacie rady, nie wytrzymacie, że jesteście za słabi. To nie jest prawda. Poza tym Maryja pomoże:) Warto przy niej trwać!!!

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

2 myśli na temat „Ania: Uzdrowienie mojej siostry z raka

  1. Jestem w tej samej sytuacj-rak piersi . Od razu sięgnęłam po nowennę o dziwo nie miałam obaw czy podolam .to był jedyny ratunek.świetnie znoszę chemię i mam dobre wyniki.dziękuję Matce Bożej za opiekę i wszystkie łaski które otrzymalam. Wierzę że i ja wyzdrowieje.

  2. Życzę Łaski Bożej i siły! Gdybyś miała ochotę włączyć się w modlitwę w jednej z Róż (odmawiamy dziennie jeden dziesiątek różańca, ten sam przez cały miesiąc), w której modlimy się łącznie we wszystkich podanych t intencjach (wówczas z dopisaniem Twojej osoby w pierwszej grupie intencji), zapraszamy.
    Róża Uzdrowienia Chorych i Dobrej Śmierci pod patronatem św. Brata Alberta
    1. Za Eryka, Koichiego [czyt.: Koicziego], Grażynę, Urszulę J., Marka, Patrycję, Izę, Agatę, Jerzego S., Asię, Ewelinę i innych chorych na choroby nowotworowe.
    2. Za Tomka i chorych artystów.
    2. Za tych, co niosą innym ulgę we wszelkim bólu i pomagają im wytrwać do końca w Chrystusie
    3. W intencjach własnych

    Tajemnice światła
    1. Chrzest Pana Jezusa – Anna K.
    2. Cud w Kanie Galilejskiej – AMI
    3. Głoszenie Królestwa Bożego – Gabriela
    4. Przemienienie – Jadwiga H.
    5. Ustanowienie Eucharystii – Aneta+ Karolina

    Zgłoszenia” mgabriel1962 małpa wp. pl

A Ty co o tym myślisz? Napisz!