Anna: Jezus uwalnia z lęku

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Mam na imię Ania, 31 lat. Na nerwicę lękową cierpię już dość długo, starałam sie z tym walczyć sama ale dopiero gdy oddałam ten stan Bogu, Jezusowi i Duchowi sw. oraz Mateńce widzę jak bardzo się zmieniam. Bóg jest dobry i miłosierny. Jeśli ktoś z wiarą odda Mu swoje życie, podda sie Jego woli całkowicie to Bóg zacznie działać. Często nawracałam się i znów wracałam do grzesznego życia, aż przyszedł taki moment w moim życiu,że było ze mną bardzo zle, ciężko było normalnie funkcjonować.
Przeczytaj

Elżbieta: Modlitwa matki

O życiu córki zdecydowała niecała minuta. Utrzymywana była w śpiączce farmakologicznej. Rokowania były złe, nastąpił już obrzęk mózgu potwierdzony badaniem tomograficznym. I zdarzył się cud
Przeczytaj

Anna: Do końca życia będziemy wdzięczni za ten najwspanialszy dar

Nazywam się Anna, mam 34 lata i od 23 sierpnia 2008 roku jestem żoną Przemysława. Już przed ślubem marzyliśmy oboje o dużej rodzinie. Gdy po około pół roku starań o dziecko nic się nie działo, zaniepokojona udałam się do ginekologa. Po badaniach, różnych konsultacjach ginekologiczny stwierdzono, iż ja jestem zdrowa a problem leży po stronie męża. Padały już wtedy propozycje in vitro, lecz ze względu na wiarę każdą taką propozycję odrzucaliśmy.
Przeczytaj

Katarzyna: moje świadectwo nowenny pompejańskiej

Witam wszystkich czcicieli Matki Bożej Różańcowej. Pragnę i ja się podzielić swoim świadectwem pomocy uzyskanej od Mateńki i Boga Miłosiernego. O nowennie dowiedziałam się przeglądając internet i szukając modlitwy za moje chore dziecko w grudniu 2013. Oczywiście nie podjęłam jej od razu bo wydawało mi się za ciężka. W styczniu...
Przeczytaj

Robert: pomoc w zdaniu egzaminów zawodowych

„O ile zdołam będę rozszerzać nabożeństwo do Różańca Świętego, wszystkim głosić będę, jak dobrotliwie obeszłaś się ze mną, aby i niegodni, tak jak i ja, grzesznicy, z zaufaniem do Ciebie się udawali” Witam. Swoja nowenną skończyłem ponad miesiąc temu. Prosiłem Matkę Bożą o Pomoc w zdaniu egzaminów zawodowych do których...
Przeczytaj

Aneta: Uzdrowienie

Chciałabym opisać Wam moją historię. O nowennie do Matki Najświętszej z Pompejów dowiedziałam się od swojej matki chrzestnej. Pierwszy raz odmawiałam nowennę, gdy po dolegliwościach bólowych, po wykonanych badaniach, lekarz ginekolog powiedział mi o pojawieniu się torbieli na jajniku. Wówczas byłam załamana, albowiem jestem już po dwóch laparoskopiach usunięcia torbieli jajnika.

Jedna miała kształt wielkości orzecha włoskiego, druga małej pomarańczy. Nie chciałam przechodzić jeszcze raz tego samego. przypominając sobie słowa lekarza, który po drugiej torbieli przyszedł do sali i powiedział mi: ” Jak coś Pani z tym nie zrobi i nie zacznie się leczyć to nie urodzi Pani ani jednego dziecka”. Te słowa na długo zostały mi w sercu po drugiej operacji zaczęłam leczenie. Gdy leczenie się zakończyło i wszystko było w porządku, dolegliwości wróciły, a do tego ta diagnoza, słowa lekarza wracały do mnie jak bumerang. Wówczas przypomniałam sobie o nowennie. Swoje zdrowie powierzyłam Matce Najświętszej. Wówczas poczułam łaskę jaką obdarowała mnie Matka Najświętsza. A gdy udałam się do kontroli słowa lekarza zadziałały jak lekarstwo i ukojenie, którego tak usilnie potrzebowałam: „Torbiel zniknęła”. Wtedy wróciła mi nadzieja, że jest szansa, że kiedyś zostanę matką. A to wszystko dzięki Matce Przenajświętszej. Piszę Wam o tym, by dać Wam świadectwo, żeby wszystkie swoje troski powierzać Matce Przenajświętszej, bo ona czuwa nad swoimi dziećmi i jak prawdziwa matka otacza nas opieką. Odtąd tą Nowennę polecam wszystkim uciśnionym, by o pomoc zwracali się do Matki Przenajświętszej.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o