Alina Maria: prośba o łaskę zdrowia

Nowennę pompejanską zaczełam odmawiać, kiedy zetknęłam się z nią w internecie, mój mąż poważnie zachorował, więc zaczęłam modlić się o jego zdrowie. Obecnie odmawiam czwartą nowennę i na pewno odmówię nastepną i następną i może już tak do końca moich dni… Choroba mojego męża na pewnym etapie się zatrzymała, uważam, że dzieki tej modlitwie, nastąpił nawet regres, teraz stan jego zdrowia zaczyna sie pogarszać. Wierzę jednak głęboko w to, że Matka Boża ocali mojego męża i przywróci go do zdrowia. Kiedy się modlę tą modlitwą, czuję opiekę ukochanej Matki. To dzięki tej modlitwie jestem silna, by walczyć z chorobą męża i się nie poddawać. Wierzę również, że jesli nie teraz, to może przyjdzie kiedyś taki dzień, że mój mąż odzyska siły i zdrowie i będzie mógł sam podziekować ukochanej Matce w Pompejach!

A Ty co o tym myślisz? Napisz!