Aleksandra: I jak myślicie, co się stało?????

Witajcie, chciałam napisać swoje świadectwa. Pierwszą Nowennę Pompejańską zaczęłam odmawiać 1 stycznia 2015r. Mam bardzo dobrą rodzinę i kochane dzieci. Jednak mój syn, który wtedy miał prawie 21 lat od wielu miesięcy bardzo dziwnie się zachowywał.

Zawsze był bardzo dobrym dzieckiem, uczył się, studiował już, był także od 3 klasy ministrantem. Jednak gdzieś tak w okolicach 18, 19 lat jakby ktoś mi podmienił dziecko. Poznał dziewczynę do której nagle zaczął jeździć na noc, na nic się zdały nasze tłumaczenia, mniej się uczył, i w ogóle był jakiś taki nie on. Zaczął też częściej chodzić na piwo. Ile było w domu awantur, tłumaczeń, dyskusji, nic nie pomagało. Przyszedł ostatni dzień roku 2014. Ja byłam chora, więc nawet z mężem nie mysleliśmy o zabawie sylwestrowej. Córka też była w domu ( dwa lata młodsza jest) mój Syn również. Wieczorem jednak się okazało, że on rano w Nowy Rok wyjeżdża do tej dziewczyny na cały dzień. Nie wiadomo dlaczego nie szli razem na zabawę sylwestrową. Jakoś mi się to wszystko nie podobało. Nigdy też nie chciał tej dziewczyny zaprosić do domu. No i cóż pojechał, cały dzień go nie było, a ja w ten Nowy Rok rozpoczęłam swoją pierwszą Nowennę Pompejańską z intencją o to, aby mój Syn odnalazł swoją właścową drogę w życiu. I jak myślicie, co się stało????? oczywiście, że zostałam wysłuchana. Mój Syn jest taki jak kiedyś – normalny, tę dziewczynę poznałam, całkiem fajne, ale razem już nie są. Skończyły się dziwne zachowania, dziwne wyjazdy, awantury itp. Gdyby nie Matka Przenajświętsza, nie dalibyśmy sobie rady. Kolejne moje świadectwo jest takie: straciłam, ze względów politycznych pracę, szukałam bardzo długo, żadnych szans, w wielu tuż przed 50 tką, i w kraju opanowanym przez platformę obywatelską (wtedy) absolutnie żadnych widoków. Zaczęłam się modlić. Odmówiłam jedną Nowennę i kolejną. Ostatni dzień odmawiania tej drugiej Nowenny – był pierwszym dniem mojej nowej pracy – lepszej od poprzedniej, lepiej płatnej, w dogodnieszym miejscu dla mnie. Jestem absolutnie pewna, że to Maryja mi pomogła, i każdemu polecam tę Modlitwę. Trzecią Nowenne odmawiałam w intencji mojej Córki – o dobrze zdaną maturę i dostanie się na studia. Maturę zdała śpiewająco, na trudny kierunek dostała się bez problemu. Takie są moje świadectwa i wiecie co, tak się czasem zastanawiam, dlaczego ludzie nie korzystają z modlitw do Patronów, do Świętych, do Naszego Jana Pawła II ( za wstawiennictwem którego też otrzymałam wiele łask) przecież wtedy jest łatwiej w życiu, uważam, że nic na świecie nie ma takiej mocy jak modlitwa a zwłaszcza RÓŻANIEC 🙂 Pozdrawiam.

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Aleksandra: I jak myślicie, co się stało?????"

Powiadom o
avatar
Magdalena
Gość
Magdalena

Piękne świadectwo !Chwala Panu i najświętszej Maryji!

barbara
Gość
barbara

Swiadectwo piekne ! ale ja odmowilam kilka NP i nie ma zmiany nie kazdemu jest dane otrzymac laski jak koncert zyczen i modle sie do Jana Pawla II od lat ,do sw. Rity ,Tadeusz Judy i moglabym wymieniac dlugo . Niech was Bog blogoslawi .

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij