Agnieszka: Siła modlitwy

Jestem żoną i mamą trzech wspaniałych córek. Rok temu 2,5-letnia Izabela zaczęła nieprawidłowo stawiać prawą nóżkę. Z każdym dniem było gorzej, aż zaczęła kuleć. Wizyty u ortopedów nie przyniosły rezultatu, bo, jak mówili, nie była to przypadłość ortopedyczna. USG jamy brzusznej i stawów kolanowego i skokowego także nic nie wykazały. Neurolog podejrzewał oponiaka i dostaliśmy skierowanie do szpitala na rezonans. W tym czasie przeżywałam jako matka psychiczny koszmar – byłam wtedy w ciąży z trzecim dzieckiem i stan ten wzmagał u mnie poziom stresu. Po zgłoszeniu się do szpitala okazało się, że badanie może być zrobione dopiero za kilka dni. Nie wyobrażaliśmy sobie tak długiego czekania i wypisaliśmy dziecko na własne żądanie. Stwierdziliśmy po prostu, że zgłosimy się w dniu, kiedy rezonans może być zrobiony. W niedzielę wzięłam do ręki „Gościa Niedzielnego” i przeczytałam artykuł o nowennie pompejańskiej, i tego samego dnia zaczęłam ją odmawiać w intencji uzdrowienia mojej córki. Od razu doznałam spokoju ducha, a dwa dni później, gdy mieliśmy zgłosić się do szpitala, Iza zaczęła normalnie chodzić. Badanie się nie odbyło, bo nie było już wskazania do jego zrobienia. Od tej pory dziecko nie ma żadnych problemów z nogą. Doświadczyłam mocy i działania wytrwałej modlitwy różańcowej. Chwała Panu!

Magnesy i ołtarzyki

z Matką Bożą

Pompejańską

3
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
3 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
3 Autorzy
KatarzynawiesiaNatalia Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Natalia
Gość
Natalia

Piękne! Wspaniałe! Aż się wzruszyłam 🙂 Chwała Panu!

wiesia
Gość
wiesia

Niech będzie CHWAŁA JEZUSOWI I MATEŃCE NAJŚWIĘTSZEJ! Ogromnie się cieszę że Izunia jest zdrowa. Z Panem Bogiem

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Czytając pomyślałam,jak słabej jestem wiary.I pomimo,że NP towarzyszy mi od 2 lat i zaznałam wielu łask,za jej pośrednictwem Maryji,to w pierwszym momencie pomyślałam ” zbiegi okoliczności” i się zawstydziłam.Bo te zbiegi,płyną z samej góry i inaczej Iza nie odzzyskałaby prawidłowej postawy…Życzę dalszych łask całej Rodzinie.z Panem Bogiem