Michał: Ja grzesznik

Witam wszystkich. Moje świadectwo może nie bedzie piekne i bardzo wylewne. Zjezykiem polskim zawsze mialem jakies problemy tak wiec z gory przepraszam ;-) Jestem w trakcie odmawiania 5 nowenny. byly one odmawiane w bardzo trudnych sprawach dla mnie.Otrzymalem proszona pomoc od Maryji...Przeczytaj Michał: Ja grzesznik
Read More

Beata: Dzięki modlitwie guz zniknął

Witajcie, modlę się Nowenną od ponad 3 lat, w sprawach swoich i innych, z różnym skutkiem. Ostatnio intencją było pokonanie raka piersi przez moją koleżankę. Piękna , młoda dziewczyna, mama dwójki małych dzieci która zawsze miała obsesję na punkcie tej choroby, bała się jej strasznie, bo była obciążona genetycznie.
Read More

Dorota: Czuję się silniejsza

witam. swoja pierwsza nowenne skonczylam 2 msc temu. dowiedzialam sie o niej przypadkiem na profilu spolecznosciowym. zaczelam o niej czytac i zaczelam przegladac swiadectwa innych. myslalam zeby zaczac sie modlic ale caly czas w glowie mialam ze nie dam rady. gdzie codziennie 3 czesci rozanca jak czesto nawet jednego ojcze nasz nie zmawialam w ciagu dnia... ale cos mnie natchnelo 7 pazdziernika w swieto krolowej rozanca.... przypadek? a moze wola boza.. zaczelam.
Read More

Łukasz: Zdrowie

Chciałbym wobec wszystkich złożyć świadectwo, które świadczy o cudach, jakie działa Najświętsza Maryja Panna za pośrednictwem nowenny pompejańskiej.
Read More

Danuta: Dziękuję ci Matko!

Jestem Ci tak bardzo wdzięczna kocham Cię Najświętsza Panienko ,i wstyd mi ciągle prosić ,przecież inni też potrzebują Ciebie
Read More

Agnieszka: Różaniec był nie dla mnie. Teraz czekam na niego z utęsknieniem.

O Nowennie Pompejanskiej słyszałam kilka dobrych lat temu… . Niejednokrotnie zdarzało sie że modliłam sie na różańcu w swoim życiu. W okresie dzieciństwa zawsze cała częścią z Mamą wieczorami, ale z biegiem czasu odchodziłam od tej modlitwy, stawała sie dla mnie nużąca,trudna, nudna, czy wręcz bezsensownym klepaniem tego samego… .

Moje życie układało sie całkiem dobrze i niby powinna byc w nim zadowolenia a nie byłam, rozdrażnienie, zdenerwowania na wszystko i wszystkich było coraz większe. Rownocześnie zdarzało sie ze coraz cześciej ” przypadkowo” nie było mi po drodze w niedzielę do kościoła.
Zaczęły pojawiać sie senne koszmary, i jeszcze większe rozdrażnienia częstsze poddanie w grzech, i nie zawsze dobra spowiedź.
W tym roku przed Wielkim Postem przeglądając Internet trafiłam na rekolekcje prowadzone przez świetnego księdza. To one skłoniły mnie do podjęcia wyzwania i zmiany. Jakiejś konkretnej zmiany w moim życiu, bo Dzusza moja zaczynała zamieniać sie w skale, a nie żyć.
Postanowiłam po generalnej spowiedzi przed Środą Popielcową rozpocząć nowennę. Niestety po 14 dniach odmawiania różańca, przerwałam. Dlaczego ? Z własnej winy zbyt późno znalazłam na nią czas w ciagu dnia / wybrałam wcześniej książkę , serial, itp./ niestety byłam tak zmęczona, że zasnęłam. Chyba nie muszę nikomu mowić kto mi pomógł przerwać… .
Rano obudziłam sie załamana, ze jestem słaba, beznadziejna, zawaliłam kolejny raz na pewno mi sie nie uda nigdy… /czyje to podszepty? Na pewno sie domyślacie. /
Z niepewnością ale i zaufaniem do Maryji, ze dam radę rozpoczęłam kolejny raz. Dziś jestem w 34 dniu odmawiania Nowenny Pompejanskiej.
Oczywiście, zezwalały mi sie dni kiedy modlitwa różańcem była trudną: telefony w czasie różańca, głośna muzyka puszczana przez sąsiadów, brak wewnętrznej koncentracji, czy wręcz momenty kiedy zapominałam słów modlitwy:Ojcze Nasz…, czy Zdrowaś Marjo… .
Mimo mojej nieudolności w modlitwie różańcowej, trwam w niej i już teraz mogę wszystkim powiedzieć tak – jest to niezwykła nowenna w której Matka Najswietrza dotyka naszego serca bierze je na niewidzialny łańcuszek i prowadzi do swego Syna. Tak stałam sie niewolnikiem Maryji przez różaniec. Każdego dnia rano czekam na niepokojem kiedy będę mogła wreszcie oddać sie w ciszy i skupieniu modlitwie i spotkaniu w niej z Maryja.
Maryja jak obiecuje wysłuchuje każdego z modlących sie Nowenna Pompejańską , mnie wysłuchała i uprosiła u Jezusa łaskę uwolnienia od grzechów i upadków zprzeszlosci. Moje serce i dusza znów czuje ze żyje. Moje Serce bije teraz naprawdę a nie tylko pompuje krew.
Już wiem, ze kiedy będzie mi dane zakończyć tę nowennę napewno rozpocznę kolejna.
O Maryjo gdyby cały świat wiedziała jaka jesteś dobra, jaką masz litość nad cierpiącymi wszyscy uciekali byś się do Ciebie.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Agnieszka: Różaniec był nie dla mnie. Teraz czekam na niego z utęsknieniem."

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Henio27
Gość
Henio27

Wazne: dzis wieczorem na antenie TVP1 o godz. 22.15 zostanie premierowo wyemitowany wstrzasajacy dokument o bohaterstwie chrzescijan w Iraku i Syrii oraz ich oprawcach z ISIS.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!