Agata: Matka Boża obecna jest każdego dnia w moim życiu

Witam! składam świadectwo już po raz 3 o łaskach, które otrzymuję cały czas. Obecnie odmawiam 4 nowenny czyli 12 różańców dziennie, czy jest to możliwe aby tyle się modlić tak z pomocą Mateczki wszystko jest możliwe, chociaż bywa ciężko. Odmawiałam nowennę a właściwie 3 nowenny bo w trzech sprawach aż...
Przeczytaj całość

Andrzej: Uwolnienie z więzienia

Pragnę powiedzieć, że nawet z „piekła na ziemi” Maryja może nas wyzwolić. Otóż odmówiłem nowennę pompejańską i po 14 miesiącach spędzonych w areszcie śledczym, odzyskałem wolność dzięki Matce Bożej z Pompejów! To był niewątpliwie cud, gdyż groziła mi bardzo wysoka kara… Nie mogąc pogodzić się ze zdradą żony, będąc w totalnej rozpaczy, tak nieszczęśliwie się złożyło, że zraniłem jej konkubenta. Nie chciałem dźwigać tego krzyża odrzucenia przez najbliższą mi na świecie osobę i ulegając namowom złego – w jednej chwili – straciłem wszystko, czyli ukochanego synka, dobre imię, wolność i pracę. Obecnie jestem po odmówieniu kolejnych dwóch nowenn: o znalezienie pracy i o nawrócenie mojej żony. Wciąż czekam na efekty swojej modlitwy i ufam Maryi, że nie zostawi nas w potrzebie. Chwała Panu! Andrzej
Przeczytaj całość

Ewelina: Dziś wiem, że to Maryja daje mi pracę

Witam, nie pamiętam kto mnie nakłonił do odmawiania Nowenny Pompejańskiej. Moi znajomi wciąż o niej wspominali, że ktoś tam odmawiał, ktoś właśnie odmawia. Aż pojawiła się akcja Szustaka na youtubie. Nie zaczęłam z nimi, miałam opóźnienie kilkudniowe, ale zaczęłam.
Przeczytaj całość

Martyna: Przemiany duchowej ciąg dalszy…

Wiem z własnego doświadczenia, że na każdego przyjdzie odpowiednia pora, w najmniej spodziewanym momencie. Tak było właśnie ze mną, nic nie dzieje się bez powodu. Maryja wkroczyła w moje życie i już nic nie jest takie jak było
Przeczytaj całość

Dorota: Do żadnego szpitala nie idę!

O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się w zeszłym roku. Modliłam się do Najświętszej Maryi Panny wraz z moją Mamą o łaskę uzdrowienia. Od dwóch lat cierpię na endometriozę, przeszłam już dwie operacje. Pod koniec roku lekarz wykrył u mnie torbiel i znając moją historię wypisał skierowanie do szpitala na operację. Byłam załamana, gdyż jestem młoda i nie mam...
Przeczytaj całość

Agnieszka: Różaniec był nie dla mnie. Teraz czekam na niego z utęsknieniem.

O Nowennie Pompejanskiej słyszałam kilka dobrych lat temu… . Niejednokrotnie zdarzało sie że modliłam sie na różańcu w swoim życiu. W okresie dzieciństwa zawsze cała częścią z Mamą wieczorami, ale z biegiem czasu odchodziłam od tej modlitwy, stawała sie dla mnie nużąca,trudna, nudna, czy wręcz bezsensownym klepaniem tego samego… .

Moje życie układało sie całkiem dobrze i niby powinna byc w nim zadowolenia a nie byłam, rozdrażnienie, zdenerwowania na wszystko i wszystkich było coraz większe. Rownocześnie zdarzało sie ze coraz cześciej ” przypadkowo” nie było mi po drodze w niedzielę do kościoła.
Zaczęły pojawiać sie senne koszmary, i jeszcze większe rozdrażnienia częstsze poddanie w grzech, i nie zawsze dobra spowiedź.
W tym roku przed Wielkim Postem przeglądając Internet trafiłam na rekolekcje prowadzone przez świetnego księdza. To one skłoniły mnie do podjęcia wyzwania i zmiany. Jakiejś konkretnej zmiany w moim życiu, bo Dzusza moja zaczynała zamieniać sie w skale, a nie żyć.
Postanowiłam po generalnej spowiedzi przed Środą Popielcową rozpocząć nowennę. Niestety po 14 dniach odmawiania różańca, przerwałam. Dlaczego ? Z własnej winy zbyt późno znalazłam na nią czas w ciagu dnia / wybrałam wcześniej książkę , serial, itp./ niestety byłam tak zmęczona, że zasnęłam. Chyba nie muszę nikomu mowić kto mi pomógł przerwać… .
Rano obudziłam sie załamana, ze jestem słaba, beznadziejna, zawaliłam kolejny raz na pewno mi sie nie uda nigdy… /czyje to podszepty? Na pewno sie domyślacie. /
Z niepewnością ale i zaufaniem do Maryji, ze dam radę rozpoczęłam kolejny raz. Dziś jestem w 34 dniu odmawiania Nowenny Pompejanskiej.
Oczywiście, zezwalały mi sie dni kiedy modlitwa różańcem była trudną: telefony w czasie różańca, głośna muzyka puszczana przez sąsiadów, brak wewnętrznej koncentracji, czy wręcz momenty kiedy zapominałam słów modlitwy:Ojcze Nasz…, czy Zdrowaś Marjo… .
Mimo mojej nieudolności w modlitwie różańcowej, trwam w niej i już teraz mogę wszystkim powiedzieć tak – jest to niezwykła nowenna w której Matka Najswietrza dotyka naszego serca bierze je na niewidzialny łańcuszek i prowadzi do swego Syna. Tak stałam sie niewolnikiem Maryji przez różaniec. Każdego dnia rano czekam na niepokojem kiedy będę mogła wreszcie oddać sie w ciszy i skupieniu modlitwie i spotkaniu w niej z Maryja.
Maryja jak obiecuje wysłuchuje każdego z modlących sie Nowenna Pompejańską , mnie wysłuchała i uprosiła u Jezusa łaskę uwolnienia od grzechów i upadków zprzeszlosci. Moje serce i dusza znów czuje ze żyje. Moje Serce bije teraz naprawdę a nie tylko pompuje krew.
Już wiem, ze kiedy będzie mi dane zakończyć tę nowennę napewno rozpocznę kolejna.
O Maryjo gdyby cały świat wiedziała jaka jesteś dobra, jaką masz litość nad cierpiącymi wszyscy uciekali byś się do Ciebie.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Agnieszka: Różaniec był nie dla mnie. Teraz czekam na niego z utęsknieniem."

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Henio27
Gość
Henio27

Wazne: dzis wieczorem na antenie TVP1 o godz. 22.15 zostanie premierowo wyemitowany wstrzasajacy dokument o bohaterstwie chrzescijan w Iraku i Syrii oraz ich oprawcach z ISIS.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!