Matt: Radość i nadzieja!

Zgodnie z obietnica złożoną Najświętszej Panience, chciałbym się podzielić z Wami moją opinią na temat tej Nowenny. Dotychczas odmówiłem 2 Nowenny, moja przygoda zaczęła się w pierwszym półroczu ubiegłego roku. Sprawa dotyczyła zagadnijcie....? Tak, tak sprawy sercowej....a raczej zawodu miłosnego.
Przeczytaj całość

Agnieszka: świadectwo otrzymanej pracy

Na pocieszenie dodam, że także jak inni wpadałam w beznadzieję i myślałam, że jestem w tragicznej sytuacji bez wyjścia. Dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych :) Także cierpliwości.
Przeczytaj całość

Teresa: nowenna za zdrowie przyjaciół

Kolejne moje świadectwa dzialania tej cudownej nowenny pompejanskiej... W dużym skrócie napisze tylko tyle, że jedna ofiarowalam w intencji zdrowia młodego chłopaka ,który zachorowal psychicznie i prawie równomiernie ze skończeniem tej modlitwy odzyskał zdrowie ,co przy tej chorobie jest zadziwiające ,gdyż okres leczenia trwa latami....Przeczytaj Teresa: nowenna za zdrowie przyjaciół
Przeczytaj całość

Zofia: Uzdrowienie brata

Najbardziej obawiałam się, że rozpocznę nowennę i nie wytrwam. Jednak jeśli cel jest ważny i czas na różaniec się znajdzie. Mój brat był chory na raka, tak w skrócie. Za wstawiennictwem Ojca Pio został uzdrowiony. Ostatnio zachorował na silną nerwicę,rozpoczęłam Nowennę Pompejańską, pokonał ja w domu bez konieczności hospitalizacji. Przeczytaj...
Przeczytaj całość

Bożena: Zawsze jest nadzieja

Brak zaufania powoduje, że życie nas przerasta, widzimy problemy. Powtarzam: zaufajmy Matce Bożej i Jezusowi, oni wiedzą jak nam pomóc.
Przeczytaj całość

Agnieszka: Okazało się, że nie ma raka i wszystko jest w porządku

Nowennę odmawiałam drugi raz raz w życiu. Pierwszy raz modliłam się o dobrą pracę i zostałam wysłuchana. Drugi raz prosiłam w intencji bardzo bliskiej osoby, która miała problemy zdrowotne. Podejrzewano u niej chorobę nowotworową. Prosiłam Matkę Bożą o zdrowie i pomyślny wynik biopsji. Od początku odmawiania nowenny zaczęły dziać się cuda.

Ja na nowo jeszcze bardziej zbliżyłam się do Boga, deszcz łask zaczął spływać z nieba, a bliska osoba przez cały czas oczekiwania na wynik czuła pokój i Bożą opiekę. Wyniki poznaliśmy jeszcze w trackie nowenny( części dziękczynnej). Okazało się, że nie ma raka i wszystko jest w porządku.Był to cudowny dzień i dziękczynienie trwało do końca nowenny i trwa nadal. Matka Boża wysłuchuje i pomaga swoim dzieciom. Warto jej zaufać i za pomocą NOWENNY POMPEJAŃSKIEJ prosić o potrzebne łaski. Ona nie zawiedzie.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Agnieszka: Okazało się, że nie ma raka i wszystko jest w porządku"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Renata
Gość
Renata

Ile szczęśliwych chwil otrzymujemy a ilu nie zauważamy,tych najmniejszych,ale jakże ważnych w naszym życiu.A wszystko dzięki Nowennie…hmm…Każde świadectwo daje nadzieję innym,modlącym się. Cieszę się razem z Tobą Agnieszko i życzę wielu owocnych modlitw różańcowych.R

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!