Agnieszka: Łaski i opieka Matki Najświętszej – dziękuję za te dary.

Treść świadectwa:
Szczęść Boże! Dokładnie w Wielki Piątek zakończyłam odmawiać kolejną już Nowennę Pompejańską. Chcę po raz kolejny podzielić się doświadczeniem wielu łask, które spływają nieustannie na mnie i moich bliskich.

Zacznę od otwartości oczu i serca na potrzeby innych. To tutaj zaczyna się przemiana w każdym z nas. Widzieć więcej i wyciągać wnioski ze swoich czynów. To, jak działamy każdego dnia ma wielki wpływ na to, jakie będą owoce naszych działań. Matka Najświętsza wyprasza dla mnie i moich bliskich łaski lepszego widzenia siebie i umiejętnego ofiarowania we wzajemnych relacjach darów wzajemnych- czasu, bliskości, uwagi, szacunku, miłości, szczęścia, itp.
Czas Triduum Paschalnego to najpiękniejszy czas Świąt Wielkiej Nocy pod warunkiem, że potrafimy zrozumieć dlaczego wato trwać przy Jezusie i odradzać się na nowo dla kogoś. Tak jak Jezus ofiarowuje siebie dla nas każdego dnia w Eucharystii. Dziękuję Matce Najświętszej, że pozwoliła mi dogłębniej przeżyć istotę minionych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego.
Odmawiałam nowennę w ważnej dla mnie intencji- o łaskę znalezienia pracy, umiejętnego poszukiwania i podejmowania właściwych decyzji przy wyborze ofert. Nie oczekuję, że pracę wymarzoną otrzymam na tacy. To bez sensu. Najważniejsze, abym potrafiła wykorzystać z Bożą pomocą moje umiejętności i pasje w codziennej pracy zawodowej. Aby, praca była moją radością, pasją i spełnieniem. To jest moje marzenie. I otrzymałam odpowiedź, kilka ważnych wskazówek a przede wszystkim spotykam na swojej drodze ludzi, którzy przekazują mi dobrą energię do życia i działania. Ja o tym marzyłam i otrzymałam w darze. A co więcej. Otwierając się na Matkę Najświętszą czuję jej opiekę, która przejawia się każdego dnia w wewnętrznym spokoju. Mam więcej czasu dla rodziny i jestem szczęśliwa a to najpiękniejszy dar. Nadal szukam pracy. Na dwa dni przed końcem nowenny otrzymałam zaproszenie na rozmowę o pracę, jednak nie przeszłam pozytywnej rekrutacji. Wierzę, że znajdę swoją drogę zawodową w swoim czasie.
Zachęciłam moją mamę do odmawiania Koronki do Bożego Miłosierdzia i siostry do modlitwy z udziałem Nowenny Pompejańskiej. Czuję, że jestem blisko Matki Najświętszej i Jezusa. Bogu niech będą dzięki za te łaski i bliskość, która daje mi wielki poczucie bezpieczeństwa każdego dnia. Szczęść Boże!

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

1 myśl na temat “Agnieszka: Łaski i opieka Matki Najświętszej – dziękuję za te dary.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!