Zofia: Cud, tam gdzie czlowiek nie może to Pan Bóg pomoże

Niech bedzie Pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica.To moje trzecie swiadectwo.
Nowenne odmawiam od roku 2013 nie pamietam ile NP juz odmowilam,odmawiam jedna po drugiej.Dzien bez NP to jak dzien bez powietrza.Wiele sie wydarzylo w tym czasie,mogla bym pisac swiadectwa codziennie,laski splywaja na mnie i moja rodzine jak strumien.Pragne dac swiadectwo o cudzie ktory sie wydarzyl w tym miesiacu..

Jestem w NL Prezesem Fundacji i pomagam ludziom w trudnych sytuacjach,wszystkim na poczatek wkladam rozaniec z NP do reki i mowie ze wszystko sie ulozy pozytywnie ale tylko za wstawiennictwem Matki Bozej.Tak tez bylo tym razem,David (3 latka) zostal odebrany rodzicom rok temu z blachych przyczyn.Adwokaci ,Kuratorzy,Sedziowie nie dawali nadzieji na odzyskanie dziecka.Rodzice Davida zwrocili sie do mnie o pomoc,poniewaz juz rozpoczela sie procedura odebrania im praw rodzicielskich.Wzielam sprawy w swoje rece i po zakonczeniu NP w innej intencji rozpoczelam NP w intencji Kuratora i sedziego ktorzy miel na ostatniej sprawie dnia 24 lutego mieli zdecydowac o losie dziecka.Rozaniec z NP wreczylam rodzicom.Tak wiec Ja ,rodzice Davida i babcia Davida zaczelismy odmawiac NP.Trzy tygodnie temu adwokatka oswiadczyla mi ze nie pojdzie na sprawe poniewaz juz nic nie da sie zrobic,ze juz nieodzyskaja dziecka.Ja odpowiedzialam je ze dla Boga nie ma rzeczy nie mozliwych,gdzie czlowiek nie moze to Pan Bog pomoze i tak sie stalo.W trzecim dniu odmawiania NP wszystko odwrocilo sie do gory nogami,nagla zmiana Kuratora inny sad i sedzie,nikt nie mogl zrozumiec co sie dzieje,ja jedynie wszystkich zapewnialam ze wszystko bedzie dobrze,mialam tak wielka wiare ze az sama sie dziwilam bo tak Bogu zaufac na 100% jest trudno.Pojechalam na spotkanie z nowym Kutratorem i rozmowe zaczelam slowami”Panie Kuratorze mowimy tylko o tym ze David wraca do swoich rodzicow „‚ ku mojemu zdziwieniu On powiedzial „”dobrze”wiec ustalilismy jak bedzie przebiegac rozprawa w sadzie,krotko i na temat..David wraca do rodziny biologicznej.Po spotkaniu uspokoilam rodzicow i powiedzialam adwokatce ze dziecko bedzie oddane rodzicom,oczywiscie ze mi nie wierzyla.W dniu rozprawy w sadzie czekalismy na korytarzu ,stres,niepewnosc,pytania itd.ja pelna wiara trzymajac rozanie w reku odpowiadalam by sie nie stresowali poniewz Matka Boza jest tu z nami i wszystko bedzie dobrze,patrzyli na mnie jak bym byla z innej planety.O godz.16:00 wchodzimy na sale sadowa,Kurator byl pierwszy ktory zacza mowic(wczesniej prosilam Boga by wkladal mu swoje slowa w jego usta)i tak sie stalo.Kutator najpierw wycofal sprawe o odebranie praw rodzicielskich,a zaraz po tym powiedzial ze David moze wracac do rodzicow i ze wycofuje wszystkie sprawy ktore przez rok czasu toczyly sie przeciw tej rodzinie.Nastapila cisza,nikt nie zaprotestowal,po czy sedzia przyja Jego wniosek.Po trzch dniach rodzice odebrali z rodziny zastepczej syna.Do tej pory nikt tego nie rozumie,ze w tak zaawansowanej procedurze sadowej o odebranie praw rodzicielskich i zabranie dziecka na zawsze,wszystko zmienilo sie w ciagu jednego dnia w jednej chwili,wycofanie sprawy przeciwko rodzicom i oddanie Davida.Po ludzku bylo by to nie mozliwe.Ja i wszyscy w to zaangazowani uwazamy ze byl to prawdziwy CUD!
Dziekuje Ci Przenaswietsza Dziewico, Bogarodzico za Twoje wstawiennictwo,ze mnie wysluchalas i zawsze jestes przy mnie i wszystkich ktorzy do Ciebie sie zwracaja z proszba o pomoc.Pan Jezus powiedzial””Badzcie moimi swiadkami”obiecuje ze zawsze i wszedzie bede glosic Chwale Boza,ze Jezus Chrystu prawdziwie zyje i prawdziwie zmartwychwstał i opowiadac o cudach.Prosze Cie Krolowo Rozanca Swietego bym zawsze miala taka wiare jak wtedy w sadzie,bo to tez byl CUD,wszyscy watpili tylko nie Ja,Ty bylas przy mnie,czulam jak by Matka Boza stala obok mnie. Kochani wierzcie i niepoddajcie sie.Matka Boza Pompejanska jest z nami zawsze,Ona nie opuszcza swoich dzieci,doswiadczylam tego i doswiadczam..Niech Wam wszystkim,ktorzy czytaja to swiadectwo dobry BOG blogoslawi za wstawienictwem Krolowej Rozanca Swietego.Wszedzie glosic bede czesc Twoja o Dziewico Rozanca Swietego z Pompejow.Szczesc Boze.

4 myśli na temat „Zofia: Cud, tam gdzie czlowiek nie może to Pan Bóg pomoże

  1. Tez mieszkam w NL dziękuję za te swiadectwo dużo mi pomogło tez głosze nowenne i tez każdemu komu moge proponuje odmawianie wiec i zagranicą tez można. Serdecznie pozdrawiam szczesc Boże

  2. Cudowne świadectwo:-)jakoś wyjątkowo zachwycilo mnie. usmiecham się trochę smutno,proszę,czy może pani pomodlić się za moja rodzinę? i meza ,którego Bóg wezwał do siebie.
    Pisze z ogromnym szacunkiem i powaga.
    Życzę pani dalszych LASK za wstawiennictwem Najświętszej Matki Bożej,by zawsze tak wspomagała ludzi za pani pośrednictwem.
    Gdyby miała pani kiedyś czas i ochotę do mnie napisać to mój adres- bb.leśniowska@interia.pl
    Szczęść Boże.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!