S.: SEN O MATCE BOSKIEJ

Treść świadectwa:
Szczęść Boże. Za mną rok z Nowenną Pompejańską i jest to moje drugie świadectwo. Link do pierwszego – http://pompejanska.rosemaria.pl/2015/09/s-cudowne-uzdrowienie/
Większość Nowenn obejmowała prośbę o dar potomstwa, dar poczęcia. Niestety doszło po raz kolejny do ciąży pozamacicznej. Gdy dowiedziałam się o tym po raz kolejny, poczułam się zawiedziona. Pojawił się strach, niedowierzanie. Jak to? Przeczcież odmówiłam z mężem tyle Nowenn, prosiłam o uchronienie od takiej ciąży i nic? Przerwałam Nowennę o zdrowie dziecka, bo niestety nie udało się. Pomimo nawrotu zdarzeń, czułam się spokojna i nie przeżywałam tego wszystkiego tak, jak za pierwszym razem. Może to przez sen, który miałam, ale o nim trochę później.

Tym razem ciąże bacznie monitorowaliśmy, niektórzy lekarze widzieli powiększony jajowód, inni nie. Hormon ciążowy słabo przyrastał, spadał i znowu przyrastał. W związku z tym, że nie mam już jednego jajowodu postanowiliśmy z lekarzami podjąć się leczenia farmakologicznego). Hormon ciążowy spada i mamy nadzieję, że zabieg chirurgiczny mnie ominie. Taki rozwój zdarzeń zawdzięczam Najświętszej Panience. Wierzę, że to właśnie Ona mi w pewnym sensie pomogła. W noc przed świętem Matki Boskiej Gromnicznej przyśniła mi się Matka Boska. Z okna kuchennego dostrzegłam procesję. Na samym jej początku jechał biały, przeszklony samochód z figurą Matki Boskiej. Była ubrana w białe szaty, a na Jej rękach wisiał różaniec. Była to Matka Boska Fatimska. Nie wiem jak mam interpretować ten sen, ale nigdy wcześniej takich nie miałam. Poszukałam w internecie informacji nt. snów z Matką Boską i wszystkie mówiły to samo – koniec kłopotów, cierpień i nadejście czasu szczęścia. Wierzę, że Matka Boska ma nas w swojej opiece, wysłuchuje nas – pomimo tego, iż nie doczekaliśmy się jeszcze tego, o co prosiliśmy. Zachęciłam męża do ponownego odmawiania, był niechętny ale w końcu uległ 🙂 Chwała Bogu! Uświadomiłam go, że może nasze drzwi do rodzicielstwa są jeszcze zamknięte, potrzeba jeszcze kilku Nowenn i dlatego tym razem „wchodzimy oknem” 🙂 Poczuliśmy ogromną nadzieję, a ja niesamowity spokój i pewność, że kiedyś się uda. Z Matką wszystko jest możliwe, trzeba mocno wierzyć! 🙂
Dodam, iż dwa dni po rozpoczęciu Nowenny, mąż miał sny z demonami, upiorami i budził się przez 4-ry noce o 3:13. Złemu nie podoba się to, co robimy i próbuje zniechęcić, ale Matka Boska przeprowadzi nas przez wszystkie problemy i niedogodności.
Polecam wszystkim tą wspaniałą Modlitwę! Zmienia wszystko i przemienia wnętrze człowieka.

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "S.: SEN O MATCE BOSKIEJ"

Powiadom o
avatar
Boguslaw
Gość
Boguslaw
Aga
Gość

Ja dziś też miałam sen z Matką Boską. Nigdy nie miałam takich snów. To musi być jakiś znak.

Jagoda
Gość
Jagoda

Zaczęłam się modlić za chorego tatę od 7 pazdziernika a wczoraj miałam sen Matka Boska w czarnej szacie prosi mnie żebym odmawiała Pod Twoja Obronę.Głęboko wierze ze to znak że tata wróci do domu zdrowy albo przynajmniej wyleczony.Wiem ze nic już nigdy nie będzie tak samo ale wierzę że tata będzie z nami.

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij