Paulina: Wyzwolenie z nałogu

Na nowennę trafiłam „przypadkiem”…szukając modlitwy do Św. Rity. Długo się do niej zbierałam, aż w końcu się udało. Nowennę odmawiałam w intencji poprawy sytuacji finansowej, wyjścia z długów. Już po kilkunastu dniach otrzymałam wielką łaskę od Matki Bożej. Otóż dzięki mojej koleżance z pracy, dostałam możliwość pracy dodatkowych godzin. Wyobraźcie sobie, że ona sama z siebie poszła do szefowej żeby mi to „załatwić”. I udało się. W trakcie nowenny otrzymałam również łaskę wyjścia z nałogu palenia papierosów. Pewnego dnia odstawiłam, tak po prostu. Co wcześniej nigdy mi się nie zdarzyło, bez żadnych tabletek wspomagających. W trakcie odmawiania nowenny, części dziękczynnej, zadzwonił do mnie mój ojciec, który jest alkoholikiem i z którym właściwie mam bardzo słaby kontakt. Płakał. Opowiadał o stłuczce samochodowej, w której uczestniczył. Był pijany, ale wydawało mi się, że gdzieś tam między wierszami błaga o pomoc. Postanowiłam przerwać nowennę i zacząć od nowa w jego intencji, by przestał pić. Niestety wytrwałam w niej kilka dni. Nie wiem dlaczego. Trzecią nowennę również przerwałam. Pogubiłam się, zły wygrał. Wróciłam do palenia. Wróciła bardzo silna depresja ( choruję już od kilku lat ), myśli samobójcze…Wszystko zaczęło się sypać. W tej chwili odmawiam czwartą nowennę, z wielką wiarą że uda mi się ją skończyć. Bywa ciężko. Ale ta modlitwa ma wielką moc. Z Maryją u boku można wszystko. Ale nie myślcie, że wszystko co byśmy chcieli może być dla nas dobre. Bóg ma dla nas najlepszy plan. Jemu ufajmy. Po czasie zawsze okazuje się, że miał rację…

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

7 myśli na temat „Paulina: Wyzwolenie z nałogu

  1. Bardzo przykro mi ze masz takie trudne chwile, tak niestety w zyciu jest. Musisz jednak miec nadzieje ze zycie ma sens i wyzbyc sie negatywnych mysli. Módl sie za siebie i ojca, to pomoze wam obojgu. Modlitwa jest swego rodzaju terapia, pomaga w pewien sposób wyciszyc sie. Spróbuj znalesc sens w zyciu I nie poddawaj sie. Sa trudne dni ale po nich przychodza te dobre. Odsun od siebie mysli samobujcze bo one tylko ciebie mecza, a na depresje postaraj znalesc cos co ppomoze ci si ewyciszyc, moze dlugi spacer I modlitwa to naprawde pomaga. Zyczw wszystkiego dobrego.

  2. Z depresją na tle nerwowym zmagałem się przez 15 lat, w swoim życiu miałem naprawdę trudne chwilę, wyszedłem dzięki modlitwie i wierzę a także „dziwnym zbiegiem okoliczności” -podobno to „pseudonim” Ducha Świętego 😉 otóż dowiedziałem się o bardzo dobrych właściwościach witamin B które to mają ogromny wpływ na funkcjonowanie układu nerwowego, nikotyna wytrąca ją z organizmu i może powodować depresję (może to że odstawiła pani papierosy było znakiem?) proponuję uzupełnić braki wit.B odstawić nikotynę, modlić się i wierzyć. Pozdrawiam

  3. !!! UWAGA Osoby modlące się w Róży odrodzenia duchowego mężczyzn !!!

    Dzisiaj, 7 marca, kończymy część błagalną naszej nowenny.
    Tym samym jutro – 8 marca – rozpoczynamy część dziękczynną. W modlitwie będziemy dziękować za łaski i stąd od 8 marca włącznie treść intencji będzie brzmieć: „Dziękujemy za uzdrowienie mężczyzn bliskich naszym sercom z alkoholizmu”.

    Wszystkie pozostałe reguły naszej nowenny pozostają niezmienne.

    Więcej informacji pod adresem: roza.pompejanska (małpa) gmail (kropka) com

  4. Nałóg powstaję zazwyczaj z braku miłości. Ja w dzieciństwie nie miałem matki i było mi ciężko.
    Ja od dawna nie upadałem z nieczystości po wpływem popędu tylko zawsze depresji, nawet jak nie mam ochoty to upadam i nie mam siły walczyć, bo mam chorą psychikę.
    Sam też nie wiem czy Maryja ma mnie gdzieś, bo tak zawsze się czułem źle.
    Czy jestem dla niej obojętny? Nikim?
    o Dziewico Różańca Świętego Wszędzie będę opowiadać o miłosierdziu, które mi wyświadczyłaś. Naprawdę chciałbym mieć siłę rozszerzać część twoją dlatego nie długo odmawiam chyba ostaniom litanią w swojej intencji. Ostatnio poszedłem na mszę św z intencją, aby jej nie obrażono. Już nawet nie chcę się za siebie modlić, niech to będzie za darmo. Jeśli jestem powietrzem i nie chcesz mnie wysłuchać to będę odprawiał więcej mszy św na twoją chwałę, a ja mogę zostać nikim do końca życia.
    Nie mam jeszcze takiego świadectwa swojej wiary, więc nie będę mógł rozszerzać czci ku tobie. Mogę tylko polecać innym, aby spróbowali.
    Wybacz Maryjo!

    Zarejestrowałem się na 21 marca do dermatologa, idę po leki jak będę skutku uboczne to przerwę leczenie chcę tylko brać, aby włosy szybciej urosły, bo zapuszczam.

  5. Janie najgorsza bolaczka jest uzalanie sie nad soba ,,a chec cierpiennictwa za innych poprzez modlitwe to niewola dla Maryi ale czy to niejest ta droga ,ktora idziemy za miloscia i z miloscia do Boga ,czyz to niejest najpiekniejsza milosc ,ktorej szukamy w calym zyciu i czy to wlasnie niewyzwala nas z naszych nalogow.Moze wlasnie modlitwy za innych pomagaja nam odnajdowac te wlasciwa milosc ,ktora nas wyzwala z nalogow i zniewolen ,a trwanie w modlitwach i wolanie o pomoc staje sie naszym najslodszym nalogiemTrzymaj sie i zycze ci by wreszcie na twojej glowie wyrosla czupryna i ja tez nieumie modlic sie za siebie ,nawet tego niechce

    • Spokojnie 🙂 Chciałem zacząć równo z dniem w którym pójdę do dermatologa, ale patrzę na kalendarz i jakbym tak zaczął to bym skończył 13 maja 🙂
      Ja bym odmawiał intencję w sprawie znalezienie dziewczyny.
      Dobranoc i bez odbioru 🙂

A Ty co o tym myślisz? Napisz!