Dorota: Pomoc w nieuleczlnej chorobie

Nowennę zaczęłam odmawiać w kwietniu 2013r. W lutym 2013r. u męża mojej siostry zdiagnozowano raka złośliwego płuc. Siostra z mężem wychowują córkę, która również zmaga się z różnymi chorobami, wymaga częstych wizyt lekarskich. Początki mojej nowenny były trudne, może nawet nie zawsze odmówione prawidłowo, ale nie poddawałam się, wierzyłam ,...
Przeczytaj całość

Damian: z pomocą Matki Boskiej jakoś daję radę

Mam 30 lat. Do tej pory szczególnie nie przejmowałem się modlitwami itp. Do czasu. Jakiś czas temu dowiedziałem się że jestem poważnie chory. Znajomi opowiedzieli mi o Nowennie. Postanowiłem że będę ją odmawiał. Zacząłem na początku października - było ciężko (wiadomo praca, małe dziecko i obowiązki rodzinne) ale z pomocą...
Przeczytaj całość

MBM: To nie jest koncert życzeń

Ciągle uczę się ufać całkowicie.
Przeczytaj całość

K: Maryja ma w opiece mojego tatę

Wierzę, że Maryja czuwa nad moim tatą i będzie miała go w swojej szczególnej opiece także po zakończeniu przeze mnie NP. Ufam także, że tata powróci do Kościoła, od którego obecnie jest dość daleko.
Przeczytaj całość

Kinga: Miłość wszystko zwycięży

Byłam z chłopakiem dwa lata. Bardzo się kochaliśmy i przeszliśmy wiele prób. Oboje mamy już ponad 25 lat. To nie było tylko uczucie, ale i decyzja: z sobą chcemy spędzić resztę życia. Jednak pewnego dnia zły namieszał na dobre. Coraz częściej się kłóciliśmy, zaczęliśmy szukać sobie ,,nowych'' sympatii itp. Jednym słowem było fatalnie. Po wielu przepłakanych nocach stwierdziłam, że przebaczam mojemu byłemu wtedy już chłopakowi i spróbuję odmówić Nowennę Pompejańską w naszej intencji.
Przeczytaj całość

Monika: za dobrego męża

Zaczelam modlic sie po tym jak w listopadzie rozstal sie ze mna moj chlopak z ktorym bylam prawie 7 lat. Zawsze myslalam, ze to on zostanie moim mezem, ale stalo sie inaczej. Po rozstaniu modlilam sie o dobrego meza, z nadzieja ze bedzie nim wlasnie ten chlopak i ze do mnie wroci ale moja modlitwa byla tez z wiara ze kimkolwiek bedzie moj maz, bedzie to czlowiek dobry i ze bede szczesliwa.

Ciekawe jest to, ze moje uczucia zmienily sie odkad zaczelam odmawiac nowenne. Wiem, ze ten oto chlopak wrocilby do mnie gdybym go o to teraz poprosila, ale sama nie wiem czy ja tego chce. Niby go kocham ale jest cos we mnie co mnie zatrzymuje przed poproszeniem go o to aby ze mna byl.
Modlitwa dala mi ogromny spokoj ducha, nie martwie sie, ze stracilam milosc mojeg zycia bo wiem ze jesli do siebie nie wrocimy to znaczy, ze nie bylby on dobrym mezem dla mnie. Ufam, ze Matka Najswietsza i Jezus Chrystus maja mnie w swojej opiece i ze bedzie mi dane szczescie i udane malzenstwo. Dziekuje Matko Boza i wszyscy swieci.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "Monika: za dobrego męża"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Kaleb
Gość
Ola
Gość

Piękne świadectwo. Ja jestem w trakcie odmawiania nowenny. W październiku kontakt z chłopakiem się urwał. Tzn było tak ze ja pisałam pierwsza proponowałam spotkania i czułam ze coś jest nie tak ze on chyba nie jest juz zainteresowany jak kiedyś. Pisałam praktycznie tylko ja jako pierwsza, pisałam jeszcze tak kilka razy i w końcu dałam spokój on tez się nie odezwał od tego czasu. Nie wiem co o tym myślec meczy mnie poczucie winy. Proszę w nowennę o to żebym przestała się juz tym zadręczać.

Magdalena.J
Gość
Magdalena.J

Mądra z Ciebie dziewczyna! Tak trzymać.
Gdybym i ja znała nowenne kilka lat temu i potrafiła zaufać Bogu tak jak teraz, nie weszła bym w złe małżeństwo z chorym człowiekiem. Życiowe decyzję powinny być omodlone i podejmowane rozważnie. Życzę powodzenia i nie proś się o jego powrót. Warto posłuchać ojca Szustaka, np ballady i romanse 🙂

Ela
Gość

Witam, z moim chlopakiem (obecnym mezem) tez sie roztalam kiedy bylam bardzo w nim zakochana. Dla mnie to byl ogromny cios, ból i dlugo nie moglam sie pozbierac. Minelo troche czasu (w naszym przypadku kilka lat) I znowu sie zeszlismy. Bylismy bardziej dojrzali, swiadomi tego co chcemy i do tej pory jestesmy szczesliwym malzenstwe. Czasami rozlaka powodujemy ze potrafimy na cos spojrzec z dystansu, odkrywamy siebie na nowo, dowiadujemy sie kim jestesmy i czego tak naprawde chcemy. Prosze wsluchac sie w siebie, prosic Ducha Swietego o pomoc w podjeciu odpowiedniej decyzji i na pewno wszystko sie ulozy. Zycze wszystkiego najlepszego.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!