Marta: Cudowna moc modlitwy!

Treść świadectwa: Moją „przygodę” z Nowenną Pompejańską rozpoczęłam w czerwcu 2015 roku, a do dnia dzisiejszego odmówiłam 4 nowenny. Wcześniej słyszałam o tej cudownej modlitwie, ale nie miałam odwagi jej rozpocząć, bałam się, że nie podołam, bo to tak dużo różańca do odmawiania… W czerwcu ub. roku dowiedziałam się, że choruję na endometriozę i zdaniem lekarzy nie mam szans na naturalne zajście w ciążę – od razu zaproponowano mi In vitro, z którego nie skorzystałam. Zaczęłam szukać w Internecie ratunku i tak trafiłam na Nowennę Pompejańską.

Pierwsza intencja była o cud poczęcia dziecka. Nie otrzymałam do dnia dzisiejszego tej łaski, ale pomimo tego, że od prawie 4 lat staramy się z mężem o dziecko, ja wciąż wierzę i mam nadzieję że się nam uda zostać rodzicami. Wiem, że ta wiara i spokój jest zasługą Matki Bożej, która pomaga mi poprzez tą cudowną modlitwę przejść przez ten trudny czas w moim życiu. W trakcie odmawiania Nowenny stałam się osobą bardzo spokojną, zawierzyłam całą sobą Matce Bożej i zdałam się na wolę Bożą. Maryja pozwoliła mi zrozumieć, że nie zawsze otrzymujemy dokładnie to o co prosimy, ale nigdy nie zostawia nas w potrzebie. Aktualnie „dojrzeliśmy” z mężem do decyzji o adopcji.

Kolejne intencje były za mojego brata o rozwiązanie jego problemów osobistych i jego nawrócenie, a także za zdrowie rodziców i łaski dla mnie i mojego męża. Myślę, ze każda intencja się po części spełniła, bratu udało się pozytywnie rozwiązać swoje sprawy i choć jeszcze się nie nawrócił, wciąż mam nadzieję, że zrozumie swoje postępowanie.

Ta modlitwa ma niesamowitą moc, bardzo „wciąga”, daje nadzieję, ukojenie i wiarę, że Bóg wie co dla nas jest najlepsze. Pozwala zrozumieć sytuacje w których się znaleźliśmy. Nowenna stała się częścią mojego życia, nie wyobrażam już sobie dni bez odmawiania tej cudownej modlitwy. Tych co się obawiają , że nie dadzą rady zapewniam, że czas i siły zawsze się znajdą, a spotkanie z Maryją w modlitwie jest wspaniałym przeżyciem. Zachęcam wszystkich do odmawiania Nowenny, nie pożałujecie!

Niech święty Michał cię wspomaga i broni przed piekielnym wrogiem!

 

– św. o. Pio – 

Swojej duchowej córce, Linie,
o. 
Pio napisał: Niech św. Michał cię
broni przed piekielnym wrogiem!

 

To zdanie stało się początkiem nabożeństwa do Michała Archanioła,
które pobłogosławił i rekomendował  
sam św. ojciec Pio.

 

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o

Pielgrzymuj z nami!

- poznaj niezwykłą historię

Sanktuarium 

w Pompejach!